Hmm.. tak doczytałam sobie niektóre Wasze wypowiedzi i widzę, że praktycznie każdy z Was ma inne wyobrażenie na temat ateizmu i ateistów.
Ja jestem ateistką i spróbuję zdefiniować siebie i ateizm.
Ateizm jest dla mnie najprościej mówiąc (i to chyba najwłaściwsze) niewiarą w jakiegokolwiek Boga. Jednocześnie polega on na szanowaniu ludzi, którzy w owego Boga wierzą. Polega też na szanowaniu religii, symboli i świąt związanych z dana wiarą.
Możliwe, że ludziom wierzącym trudno jest zrozumieć jak można żyć albo być szczęśliwym człowiekiem żyjąc bez Boga, z przekonaniem, że "dalej" nic nie ma. Tylko śmierć i nicość. Cóż. Ja jestem szczęśliwa nie wierząc.
_________________ "To co widzisz w lustrze to nie jest odbicie. To tylko maniera. To nie jest życie." - Naiv
Ateizm jest dla mnie najprościej mówiąc (i to chyba najwłaściwsze) niewiarą w jakiegokolwiek Boga. Jednocześnie polega on na szanowaniu ludzi, którzy w owego Boga wierzą. Polega też na szanowaniu religii, symboli i świąt związanych z dana wiarą.
szczegolnie skrajny ateizm w ktory podpalaja koscioly itp itd
jedni sa szczesliwi gdy maja swierzy chleb na sniadanie a inni gdy maja najlepsze auto w miescie. kazdy jest inny. ja jestem szczesliwy majac moja dziewczyne. wszysko zalezy od czlowieka :)
btw, coffe rozwalasz forum :p znaczy ten ten po lewej stronie przeznaczony na nik i avatar (rozwalasz go wlasnie avatarem) :p
_________________ Gość myslisz ze jestes zajebisty?
Zajebistym trzeba sie poprostu urodzic ^^,
Polski rodowód w aktach
Opieram się tylko i wyłącznie na faktach
Pragnę być nietypowy, niepowtarzalny
Jednorazowy i oryginalny
Jeśli kopiuję to tylko w punktach ksero
Gdy ktoś powiela kogoś
Uważam go za zero
Mówię prawdę szczerą
Bo nie lubię gdy ktoś kłamie
Służę pomocą, nie na każde zawołanie
Hmm, zastanawia mnie jedna sprawa:
Dobra, są ateiści, i co oni nie obchodzą żadnych świąt, tak?
Bo znam paru ludzi którzy uważają się za ateistów a święta takie jak Wigilia, Boże narodzenie obchodzą. Może tylko dlatego że im się te święta podobają ze względu panującej atmosfery, choinki i prezentów, ale zdaje mi się że skoro nie wierzą w Boga to tych świąt nie powinni obchodzić. A co wy o tym myślicie?
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Buka, widzisz, nie wiem jak dla innych, ale dla mnie wszystkie te święta to tradycja, którą muszę uszanować ze względu na rodzinę. Przecież w Boże Narodzenie czy Wielkanoc nie wyjdę z domu albo będę siedziała w kącie, mówiąc "spadajcie, ja jestem ateistką". Bez przesady. Z tego, co wiem, moja historyca (też ateistka) podejście ma bardzo podobne.
_________________ I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny.
ateista obchodzi swieta? pierwsze slysze.
Ci znojomi Twoi to mowia ze sa ateistami bo im sie niechce do kosciola chodzic ;p
jak mozna obchodzic BOZE Narodzenie i nie wierzyc BOGA ?
na moje oko to ateisci powinni normalnie w tym czasie do pracy chodzic ;p
[ Dodano: 2008-09-28, 13:41 ]
yel. napisał/a:
Buka, widzisz, nie wiem jak dla innych, ale dla mnie wszystkie te święta to tradycja, którą muszę uszanować ze względu na rodzinę. Przecież w Boże Narodzenie czy Wielkanoc nie wyjdę z domu albo będę siedziała w kącie, mówiąc "spadajcie, ja jestem ateistką". Bez przesady. Z tego, co wiem, moja historyca (też ateistka) podejście ma bardzo podobne.
nie ma to jak tradycja - siadac do 'ostatniej' wieczerzy. Z tradycji do kosciola tez chodzisz? a moze i do spowiedzi 'bo rodzina tez idzie'
_________________ Gość myslisz ze jestes zajebisty?
Zajebistym trzeba sie poprostu urodzic ^^,
Polski rodowód w aktach
Opieram się tylko i wyłącznie na faktach
Pragnę być nietypowy, niepowtarzalny
Jednorazowy i oryginalny
Jeśli kopiuję to tylko w punktach ksero
Gdy ktoś powiela kogoś
Uważam go za zero
Mówię prawdę szczerą
Bo nie lubię gdy ktoś kłamie
Służę pomocą, nie na każde zawołanie
Buka, wydaje mi się, że Twoi znajomi nie są tak do końca ateistami.
Wiadomo, że dzieci, które naprawdę nie wierzą w Boga i których rodzina składa się z katolików, są tak jakby zmuszone do obchodzenia tych świąt.
Ale, jeżeli na przykład mówimy np o Bożym Narodzeniu i wigilii, to oni nie uważają tego za święto, tylko za zwyczajną kolację z rodziną.
Dorośli, pełnoletni, prawdziwi ateiści na pewno nie obchodzą tego typu świąt.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Ale dlaczego ateiści nie mają się cieszyć z tego, że mają akurat przerwę świąteczną i wolne? Zjeść kolację z rodziną (nie mówię o śpiewaniu kolęd, czy czytaniu biblii). Zresztą, choinka nie ma zbyt wiele z Jezusem wspólnego, więc nie widzę przeszkód w ubraniu jej i np. obdarowaniu się prezentami. Chociaż już dzielenie się opłatkiem, to hipokryzja (;
Niektóre tradycje są fajne, chociaż nie mają z wiarą wiele wspólnego (topienie Marzanny -- bardzo pogańskie, albo puszczanie wianków w św. Jana) i nie uważam, żeby ateiści musieli specjalnie pokutować z tej okazji, że akurat przytrafiło im się to, że w boga nie wierzą.
I nie Boże Narodzenie, tylko Gwiazdka (;
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Nie no wiadomo że każdy się cieszy że ma wolne. Tradycja świąt też jest bardzo piękna.
Ale dla mnie to jest trochę dziwne że ktoś kto nie wieży w Boga, świętuje w dzień narodzenia Jezusa.
lisette napisał/a:
Zresztą, choinka nie ma zbyt wiele z Jezusem wspólnego, więc nie widzę przeszkód w ubraniu jej i np. obdarowaniu się prezentami.
Jednak ma ona coś wspólnego z Jezusem bo ludzie ten zwyczaj zaczeli nawiązując do drzewka z raju. Ogólnie to i choinka i jej ozdoby miały symbolizować różne rzeczy związane z Bogiem, Biblią i takim tam.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Jednak ma ona coś wspólnego z Jezusem bo ludzie ten zwyczaj zaczeli nawiązując do drzewka z raju.
Oj oj oj pani Buka pani racji nie ma. Choinka wzięła się ze Skandynawii tak samo jak pan Św. Mikołaj. W ich kulturze był to Bóg rozdający prezenty. Oczywiście panowie chrześcijanie musieli jakoś przekabacić świętego do naszej religii. Więc zrobili Św. Mikołaja z Miry.
Ja nie jestem ateistą ale kieruje się poglądem ateizmu. Ateiści nie wierzą w byty wyższe i kierują się własnym kręgosłupem moralnym decydując samemu co jest złe a co dobre. Ja wierze w byty wyższe ale nie uznaje praw Boskich ani kościelnych. Ustaliłem sobie swój własny dekalog wg którego żyje.
Oj oj oj pani Buka pani racji nie ma. Choinka wzięła się ze Skandynawii tak samo jak pan Św. Mikołaj. W ich kulturze był to Bóg rozdający prezenty. Oczywiście panowie chrześcijanie musieli jakoś przekabacić świętego do naszej religii. Więc zrobili Św. Mikołaja z Miry.
Zanim napisałam to co napisałam to najpierw o tym poczytałam, więc nie sądzę zeby coś złego w tym było. A czy może wiesz dlaczego i z jakiej okazji powstał zwyczaj choinkowy (?)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Buka, to jest raczej dorabiani ideologii do tradycji, drzewka iglaste już od dawien dawna łączyły się z symbolami takimi jak płodność, odrodzenie się itp. i jak już wspomniałam, ma więcej wspólnego z celtyckimi chochlikami niż Jezusem. Zaś nawiązanie do drzewka z raju wiąże z legendą (taką jak ta o Smoku Wawelskim). (:
Chciałam jeszcze dodać, że Jezus nie urodził się 25 grudnia (to dzień narodziń pogańskiego boga słońca Mitry), chrześcijanie przejęli po prostu tę datę (wszak łatwiej zamienić jedno święto na drugie niż ustanowić nowe).
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
mnie to jednak dalej nie przekonuje. Ateizm. Ktoś ma się za ateistę, ale w Wigilię, Boże Narodzenie świętuje tak jak wierzący, czy to nie dziwne? albo ciekawa jestem, czy wszyscy ateiści po urodzeniu dziecka nie myślą o jego ochrzczeniu..? znam ludzi którzy mają się za ateistów (chociaż się tym nie chwalą) do kościoła nigdy nie chodzą, ale dziecko ochrzcili, potem ładnie cieszyli się że ich dziecko przyjęło pierwszą komunię św. Jak dla mnie to trochę dziwne.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-02, 15:47
Może robią to ze względu na innych ludzi. Np. by się urazili to tych ateistów, że dziecka nie ochrzcili, nie przyjęło I Komunii itd.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum