Jestem trochę takim biernym katolikiem, ale chyba jednak skłaniam się ku tej wierze, więc odpowiem.
BlackSmile napisał/a:
Czytacie Pismo Święte?
Kiedyś miałam zamiar przeczytać całe, ale na dobrych chęciach się skończyło. We fragmentach czytałam, a teraz nie zdarza mi się do niego zaglądać.
BlackSmile napisał/a:
Dlaczego tak? Dlaczego nie?
Moim zdaniem trzeba mieć "wenę" na czytanie Pisma Świętego. Bynajmniej ja nie umiem wziąć go do ręki i zacząć czytać jak każdą inną książkę, dlatego rzadko do niego zaglądam.
BlackSmile napisał/a:
Czy uważacie, że obowiązkiem katolika jest częste czytanie Biblii?
Prawdę mówiąc nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Z jednej strony uważam, że nie powinno się robić niczego na siłę. Poza tym chyba nie ma takiego oficjalnego obowiązku, chociaż pewna na 100% nie jestem.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Ja sama z siebie nie. Raz przeczytałam w podstawówce całą 1 księgę na konkurs i na tym się skończyło ;]
A tak to w Kościele słucham. Jak się nie zamyślę xD Bo jakoś tak właśnie tam mnie na przemyślenia bierze ;))
BlackSmile napisał/a:
Dlaczego tak? Dlaczego nie?
Cóż, nie ciągło mnie nigdy do tego.
BlackSmile napisał/a:
Czy uważacie, że obowiązkiem katolika jest częste czytanie Biblii?
Chyba nie. W żadnym przykazaniu tak nie ma, ale dla tych, którzy chcą zgłębiać tajemnice Boga (których i tak nigdy do końca nie poznają...)...
Chociaż... Apokalipsę św. Jana bym chętnie przeczytała. Kiedyś na pewno.
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Na razie przeczytałam całą apokalipsę, w przyszłości zamierzam przeczytać całą Biblię. Nie ze względu na wiarę, tylko ot tak, taki mam kaprys. Może przez wakacje dam radę.
;p
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Czytałam fragmentami. Ale całej jeszcze nie, chociaż miałam taki zamiar:) A dlaczego? Bo uważam że raczej powinnam. Ktoś kto ma się za katolika a nigdy nawet Biblii w rękach nie trzymał, to dla mnie słaby katolik. Póżniej ludzie (niby wierzący) zadają głupie pytania (wynikające z ich nie wiedzy, ot bo nie czytały). Biblia jest dosyć ciężką lekturą bo czytając ją trzeba wiele rzeczy rozumieć inaczej xD
BlackSmile napisał/a:
Czy uważacie, że obowiązkiem katolika jest częste czytanie Biblii?
Według mnie CZĘSTE czytanie Biblii nie jest obowiązkiem. Obowiązkiem jest chyba przeczytanie jej chciaż raz. (katolik który nie czytał nigdy Biblli. Można to porównać z tym jak ktoś nie czytał ani jednej książki Sparksa a twierdzi że jest on wspaniałym pisarzem)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Miałam sprawdzian z polskiego, jedna część dotyczyła właśnie Biblii i tak jakby znajomość niektórych przypowieści i ewangelii. Jak się można domyślić zostawiłam puste miejsca ;P
W domu mam tylko Nowy Testament. Przeczytałam tylko ewangelię Mateusza, bo musiałam, ale i tak prawie nic z tego nie zrozumiałam. Na religii ksiądz dobrze powiedział - do czytania Pisma Świętego potrzebne jest natchnienie, bo co Ci to da, jeżeli przekartkujesz biblię i nic z tego nie wyniesiesz?
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Na religii ksiądz dobrze powiedział - do czytania Pisma Świętego potrzebne jest natchnienie
Twój ksiądz ma takie samo zdanie jak ja. Poza tym nie da się Biblii zwyczajnie przekartkować, bo trzeba się skupić przy jej czytaniu. Uniwersalność tekstów, wieloznaczeniowość itp. sprawiają, że nie łatwo jest przez nią przebrnąć.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
BlackSmile też musiałam czytać fragmenty Pisma Świętego na polski. A do tego natchnienia nie trzeba, bo jak moja nauczycielka powiedziała, to nie religia. My omawialiśmy ten tekst, jak każdy inny tekst literacki. I to mi się bardzo podobało. :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-11, 17:47
Przeczytałem kilka krótkich ksiąg (np. Księgę Jonasza) i kilka fragmentów innych ksiąg. A poza tym, ja głoszę Słowo Boże na Mszy jako Lektor, więc nie możliwe u mnie, żebym nie czytał Biblii. Nie tylko dla wiernych, ale też dla siebie. Taki jeden kleryk z mojej parafii wręczył mi w prezencie, za to, że zostałem Lektorem Nowy Testament Pisma Świętego z wydawnictwa św.Pawła. Biblia dla innych jest źródłem życia religijnego, a dla innych zwykłą książką, do której rzadko kiedy zajrzeli. Dla mnie to jest opis, jak powinien postępować człowiek wobec Boga.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum