Nie byłam nigdy taką mega buntowniczką oraz nie sprawiałam wielkich problemów z tego powodu. Może w okresie gimnazjum było to troche nasilone. Kłótnie z rodzicami, inne zdanie na dany temat są to u mnie sprawy częste, ale nie jest to wyraz buntu tylko mojego charakteru czy poglądów. Więc bunt nie był u mnie bardzo nasilony. Zdaje mi się, że był przeciętny, w normie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum