Witam!
W wieku 12 lat też miałam taką sytuację i też myślałam, że nic się nie da zrobić. A od kiedy poszłam do gimnazjum, to się wszystko zmieniło ;)
No, to życzę miłej zabawy na forum ;)
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
To ja może opowiem od początku do końca.
Ide do pierwszej gimnazjum bo jak byłam mała
To byłam tak głupia że chciałam iść do szkoły.
Teraz idę do 1 gimnazjum
~~~
U nas w miasteczku jest tylko 1 gimnazjum
I jedna podstawówka. Więc nie ma innej możliwości jak
Albo się przenieść z klasy do klasy, albo tkwić z okropnymi
"Pięknościami" w jednej klasie i mieć zrójnowane życie.
~~~
Pierwsza,
Druga,
Trzecia klasa podstawówki
Mijały spokojnie bo miałam jedną
"Przyjaciółkę" może nie jest najładniejsza ale w tamtych
Klasach była znośna.
~~~
Czwarta i szósta klasa tu już gorzej
Zaczeło się "Dzielenie na grupy"
Co prawda była tylko jedna ale
gdy nie było się z nimi i nie było się w stanie pokojowym
Czyli służenie królowej [Było nas ze mną sześć]
I było podzielone na stanowiska. [Zamienie ichc imienia :)]
Ja i Dagmara miałyśmy być jako służące
[I ja się sprzeciwiłam ale to później]
Aga i Kamila jako sponsorzy
Olka jako jej prawa ręka
A Klara jako królowa.
No i mi ten diagram nie pasował więc
Powiedziałam [napisałam na gg]
Że nie chce się z nią przyjaźnić
A teraz przenosze się na gimnazjum do innej klasy.
~~~
Znam te dziewczyny ale myśle
Że też nie "przypadne im do gustu"
~~~
A co do wypowiedzi lisette
Ma Pani rację
Ale nie można się na tym skupić w szkole,
NIby jak mam robić zdjęcia martwej natury
Skoro pokazują mnie palcami
I jak mam śpiewać, tańczyć pleść koraliki?
To jest bez sensu [Nie żebym miała doła]
A co do Twoich koleżanek... hmm... da się bez nich żyć. I mówię Ci to z doświadczenia. Ja przez całe 3 lata w gimnazjum rozmawiałam z jedną może z dwoma koleżankami. I co? I żyję, jest mi z tym dobrze, wyszłam na ludzi (chyba^^). Więc niepotrzebne Ci będzie przepisanie się do innej klasy. A tak w ogóle, to masz 12 lat więc nie jeden jeszcze raz będziesz się kłócić ze swoją przyjaciółka czy koleżankami. I za każdym razem będziesz uciekać? Po prostu pokaż na co Cię stać... =))
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
wiesz co, trochę denerwujące jest to,
że
co kilka
wyrazów
wciskasz
enter
proszę Cię, nie rób tak (: poza tym nie mów do mnie per "pani", bo na forach tego typu wszyscy są na "ty". A co do koleżanek, to dasz radę, tylko trochę uwierz w siebie. Niby dlaczego jakaś-tam laska ma być królową, a nie Ty? Zrób jej konkurencję, jak się nie da inaczej (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Lisette... Znów musze przyznać ci rację.
A co do enterów to ja jakoś tak mam :P
Tylko jest jeden kłopocik
Jak jej zrobić konkuręcje bez koleżanek
A pozatym nie potrafie byc taka próżna :/
Może to dlatego że nie jestem Egoistką? [Jestem ale nie aż tak]
Może jakaś Rada?
Widze że Lisette ma duże doświadczenie życiowe.
Mam nadzieje że twoje rady są skuteczne. Więc nastę pytanie skierowane do wszystkich
Jak jej zrobić konkurencje bez frends'ów?
Ps. XxJustaxX Ja JUŻ się przeniosłam, a raczej zostałam przeniesiona :P
Ale w tym nie chodzi o jakieś misterne intrygi, bo to nie o to chodzi.
Po pierwsze -- zastanów się, co ma ta dziewczyna, czego Ty nie masz? Prawdopodobnie jest tylko bardziej pewna siebie, a jak ktoś powie jej coś niemiłego, to nie leci do łazienki się rozpłakać.
Musisz nauczyć się być sobą, małą indywidualistką, a nie jedną z wielu "służek". Po prostu cały czas pamiętaj o tym, że jesteś wartościowym człowiekiem.
I druga ważna rada -- nie daj się krzywdzić. A jak już ktoś Cię skrzywdzi, to nie daj tego po sobie poznać -- oszczędzisz mu satysfakcji i pewnie tego więcej nie zrobi.
A znajomi sami się znajdą, jak zobaczą, że jesteś fajną dziewczyną, z którą warto się przyjaźnić.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
za bardzo się nad sobą użalasz. powinnaś uwierzyć w siebie, nie rozumiem, dlaczego czujesz się gorsza od innych, bo z Twoich postów tak wynika. wszystko przed Tobą, masz 12 lat. znajdziesz jeszcze przyjaciół, gwarantuję, to dopiero początek. (;
a tak nawiasem.. też jestem lwicą. (;
_________________ '..to nie pinda na obcasach, z krwi i kości dziewczyna..'
Myśle że Lisette m całkowitą racje.
Nie wiem daczego ale takie słowa
Dodają mi pewności Siebie :P
Mam nadzieje że spotkamy się
i w następnych tematach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum