nataszka dobrze by było gdybyś odpowiedziała też na moje pierwsze pytanie;)
Ja uważam się za prawie dobrego człowieka. Dlaczego tak sądzę? Bo jestem grzeczna. Nie palę, nie piję, nie ćpam, od dłuższego czasu nawet nie przeklinam. Staram się być szczera i pomocna. Do prawdziwego dobra jeszcze mi trochę brakuje, bo czasem aż nie można ze mną wytrzymać.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Stoicy uważali że każdy człowiek jest w swej naturze dobry lecz po prostu otaczający go świat i bodźce zewnętrzne skłaniają go do nie naturalnego złego zachowania. Tomasz Hobbs znów uważał że każdy człowiek jest z natury zły a i wielkim egoistą. Dlatego istnieją dwa różne skrajne poglądy.
Nie wiem czy jestem dobrym człowiekiem. Staram się żyć zgodnie z prawami naturalnymi człowieka (nie zabijam, nie kradnę, nie wyrządzam umyślnej krzywdy) ale czy to tylko wystarczy aby móc siebie nazwać dobrym człowiekiem?
Trudno powiedzieć bo cokolwiek bym powiedziała jest to wytwór mej jaźni subiektywnej.
Mój chłopak jest dobrym człowiekiem. Anielsko cierpliwym, delikatnym, takim który nigdy umyślnie nie wyrządza krzywdy drugiej osobie.
A ja, no cóż, może nie jestem zła -- ale dobrą osobą też trudno mnie nazwać. Nie robię rzeczy, na które nie mam ochoty, tylko dlatego, że ktoś mnie o to poprosi, nie silę się na uprzejmość, jeśli ktoś zalezie mi za skórę i nie mam problemów z mówieniem "nie" (asertywność?). Umiem walczyć o swoje, a jak mam zły dzień, to bywam złośliwa.
Oczywiście mam też pare dobrych cech (: Jednak z całą pewnością nie należę do tych osób, które "nadstawiają drugi policzek". Więc... jakbym chciała opisać moją osobę jednym słowem, na pewno nie użyłabym przymiotnika "dobra".
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Jeżeli człowiek słyszy od większości osób "Jesteś wspaniałym człowiekiem/przyjacielem/facetem". To zdecydowanie musi tak być, więc uważam się za dobrego człowieka.
Ogólnie większość moich zachowań wyniosłem z domu oraz ukształtowały się poprzez moje obserwacje ludzkiego zachowania. Dla mnie dobry człowiek to taki który, ma szacunek do kobiet, jest uprzejmy, miły, szanuje drugiego człowieka nawet jeśli go prawie nie zna, martwi się o inne osoby od samego początku i z chęcią pomaga osobą których nie zna. Dla mnie to jest standard dobrego człowieka bo ja jestem taki i patrzę na innych przez pryzmat mojej osoby. Tak oceniam kto jest dobry, a kto jest zły. Chociaż nawet jeśli ktoś jest zły to i tak mam dla niego szacunek i nie odwracam się na pięcie tylko dlatego że ma "ułomny" charakter wg. mojego mniemania.
czy jestem dobrym człowiemiem..??? hmmm.... trudno to samemu ocenić....wiadomo nie jestem ideałem bo nikt nie jest ale staram sie jak moge pomagać czy też dobrze sie zachowywać ale wiadomo czasem lenistwo staje na drodze bycia dobrym człowiekiem
Wątpie czy jestem dobrym człowiekiem, nie raz zrobiłem źle , ale cóż Życie!
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-04, 13:37
Dobry człowiek dla mnie to jest człowiek, który gorliwie wierzy w Boga, pomaga innym ludziom, nie przeklina itd. W sprostowaniu człowiek, który zrobił wiele dobrych uczynków.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum