Myślę, że miłość i nienawiść mogą być równie silne mimo iż są to skrajnie różne uczucia, ale to tylko moja opinia.
BlackSmile napisał/a:
Czy można czuć jednocześnie to i to?
Do tej samej osoby?
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
sądzę że coś w tym jest i że chyba możliwe są takie uczucia do jednaej osoby:) kiedyś oglądałam reportaż o kobiecie bitej przez męża. Opowiadała jak ją bił i o tym że mu przebaczyła, bo mimo że go za to nienawidzi to jednak go kocha. Nie wiem czy to możliwe by takie uczucia z sobą współgrały, ale wszystko możliwe:)
A co do pierwszego pytania to sądzę że to zależy też trochę od charakteru osoby. Potrafię kochać, ale nie mocno. Natomiast gdy ktoś mi coś zrobi, jakoś zrani to zazwyczaj nie przebaczam. Czyli te złe uczucia są chyba u mnie silniejsze, mimo że chyba nikogo nie nienawidzę.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
BlackSmile napisał/a:
Czy można czuć jednocześnie to i to?
Do tej samej osoby?
Tak ;)
Buka napisał/a:
Nie wiem czy to możliwe by takie uczucia z sobą współgrały, ale wszystko możliwe:)
Eee... Jedno drugie wyklucza ;P
Według mnie oba uczucia mogą być równie silnie. Kochać potrafię mocno, ale nienawidzić również, czego się niedawno dowiedziałam. Jednak to pierwsze uczucie u mnie dominuje.
Wydaję mi się, że można czuć jednocześnie to i to. Miłość to takie uczucie stałe. Kochasz kogoś i marne szanse, że pod wpływem jakiejś głupoty się to zmieni. A nienawiść rodzi się w jednej chwili, pod wpływem jakiegoś zdarzenia. I przez to do osoby którą kochasz możesz czuć także nienawiść, która za chwilę pewnie minie.
Masło maślane masłem smarowane. Ale chyba wiecie o co mi chodzi ;)
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Co jest silniejsze? Hm. Bardziej przychylałabym się do miłości, ale to też zależy w jakich przypadkach.
I nie sądzę, żeby dało się równocześnie kochać i nienawidzić.
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2008-12-29, 20:36
U mnie niestety nienawiść triumfuję. Często się gniewam i denerwuję. Nie wiem czemu tak jest, no ale niestety...ludzie są różni. Ja jestem z nienawiści, jakaś inna osoba znowu jest pełna miłości.
ja raczej i to bardzo raczej pełna miłości ogólnie rzadko kiedy się tak wkurzam że mam starszne wybuchy na nikeórych się gniewać nie umiem i w ogóle moja przyaciółka mówi że jestem aniołem bo fakt jest jest jeden zawsze pomagam i nigdy nie odmawiam nawet jak mi się nie chce
_________________ It's true that I dream less often
I'm not ashamed
Of that long December
The goodness bound by Satan it has been torn
With this baby's precious brow ready for thorns
In your masterpiece beautiful
You speak the unspeakable through
I love you too
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum