otwieram zeszyt na ostatniej stronie i rysuję :D:D
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Albo gadałam, albo grałam w kółko i krzyżyk w kolegą z ławki, albo pisałam na ostatniej stronie ulubione kawałki z piosenek - ewentualnie wysyłałam smsy
Ja to cierpliwy gość, i jak lekcja nie jest luźna, tzn. gdy nauczyciel nic nie tłumaczy, to prowadzę konwersację. Poza tym zawsze słucham. "Niestety" często "przypadkiem" zdarza mi się wpuścić jednym uchem, a drugim wypuścić ;o Ale zawsze są podręczniki, też można temat poczytać. Ale jednak...przeważnie staram się dotrwać we wzorowej postawie...gorzej, jak zaczną do mnie gadać, to się w dyskusję wkręcam, i potem tylko do mnie pretensje, że gadam...ale to wina mojego głosu :< Zbyt basowy, jak to kumple mówią xD Ale mniejsza o to...po prostu próbuję wynieść z lekcji jak najwięcej informacji od nauczyciela. W końcu lepiej nie zaniedbywać nauki, bo to się później odbije ;) Gorzej właśnie, jak ktoś zagada. Mnie łatwo w rozmowę wkręcić...
_________________ Kto nie chce kiedy może, ten nie będzie mógł kiedy będzie chciał.
Tchórz nie zazna życia,
Bohater nie zazna śmierci...
Mayos zgadzam się. Też staram się sluchać uważnie, bo jakby nie było to zależy mi na stopniach. Ale na lekcjach typu geografia, muszę się odprężyć bo inaczej zwariuje. Przez dwa lata próbowałam polubić ten przedmiot, jednak z martwym skutkiem. Więc po co się miałam męczyć przez kolejny rok?
Kanapki też jadłam, ale to raczej wtedy, gdy poczułam głód :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Baźgram coś albo czytam książkę (swoją, nie żaden podręcznik czy lekturę ). Czasem (jak się da), to słucham muzyki.
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Wiek: 19 Posty: 30 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Okolice Tarnobrzega
0.00 Punktów
Wysłany: 2008-07-21, 21:24
Ja na nudnych lekcjach myśle xD Ale całkiem nie na temat^^ Na 6. to zazwyczaj o tym co będzie na obiad
Na religii zdarzało mi sie mówić do siebie [po cichu] a siedziałam w 1 ławce xD No bywa.
Często bazgram po ostatniej kartce w zeszycie
Oj źle ze mną
ja standarcik rysowanie po ławkach i zeszytach pisanie esów, czasami z kumplami czipsy jemy albo gumkami sie rzucamy gorzej jak nauczyciel będzie koniecznie chciał o czymś pogadać to normalnie czasami aż chce sie w niego czymś rzucić
_________________ skończy się pokolenie JP2 zacznie sie pokolenie analfabetów
Gość kradnie orzeszki ze snikersów
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum