Wysłany: 2008-09-17, 18:44 Czy ludzie się zmieniają?
Jak myślicie, ludzie się zmieniają czy nie?
Dzisiaj dwie dziewczyny z mojej klasy mi powiedziały, że się zmieniłam i że jestem "fajniejsza" niż w pierwszej klasie, oczywiście sprawiło mi to radość, ale dało do myślenia bo zaczęłam się zastanawiać co tak naprawdę się we mnie zmieniło i czy sama jestem zadowolona z tych zmian.
Mieliście taką sytuacje? A może sami dostrzegliście zmianę innych ludzi?
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
Ja wierzę w to że jakiś tam kawałek człowieka może się zmienić.
Ale temat dość ciekawy bo trochę skomplikowany;)
Taka zmiana zależy tylko od osobowości człowieka, ale niestety też często i od otoczenia.
Ja się zmieniłam, nie przeczę. Zmieniłam się dziwnie, bo trochę na dobre ale tak z drugiej strony to na złe też;)
Ale całkiem się nigdy nie zmienię, bo według mnie to jest niemożliwe.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
No oczywiście, że ludzie się zmieniają.
Przecież w wieku 18 lat, nie będziesz tą samą dziewczynką, jaką byłaś w wieku 7 lat. Nawet choćbyś bardzo się starała ;)
nataszka napisał/a:
Mieliście taką sytuacje? A może sami dostrzegliście zmianę innych ludzi?
Mogłabym wymieniać dużo takich zmian.
Ja sama się zmieniłam na pewno. Jeszcze kilka lat temu nie odważyłabym się na wiele rzeczy, które robię teraz.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Ludzie się zmieniają. To normalne. Dorastają, starzeją się albo po prostu zaczynają inaczej patrzeć na świat. I pewnie wpływa na to wiele czynników. Nowe znajomości, inne środowisko, praca czy pieniądze. Albo dostrzegli swoje wady i pragną się poprawić.
Ja też się zmieniłam. Ale w tym nie ma nic dziwnego. Dorastam, zaczynam patrzeć na świat swoimi oczami. :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Jak by się nie zmieniali, to by było dosyć zabawnie (: Uważam, że przede wszystkim poważnieją z wiekiem, zmieniają się trochę ich priorytety. Poza tym każde większe doświadczenie pozostawia jakiś ślad na naszej psychice (a to wszystko razem kształtuje naszą osobowość).
Chociaż niektórze rzeczy się bardzo rzadko zmieniają, albo nie zmieniają w ogóle. Tak samo trudno popaść z jednej skrajności w drugą (choć nie mówię, że to się nie zdarza). Np. jak ktoś jest strasznym bałaganiarzem, to trudno, żeby nagle stał się pedantem, który wpada w szał na widok najmniejszego brudu.
Ale np. pewność siebie da się wypracować, mam koleżanki, które niegdyś były szarymi myszkami, a teraz stają się duszami towarzystwa (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum