a nieważne, po prostu chciałam wiedzieć jak siebie oceniasz :)
I żeby nie było offtopu.
Wygląd czasem pomaga, ale nie zawsze. Trzeba też mieć coś w głowie. ;)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Strasznie ułatwia życie. Zwłaszcza jeśli chodzi o załatwianie spraw z mężczyznami -- jeden rozbrajający uśmiech i od razu ma się fory.
Gorzej że ludzie dookoła zwykle nieciekawie ragują na taką jawną niesprawiedliwość i łypią wrogim okiem.
Nikt mi nie powie, że ładni nie mają łatwiej, bo mają o wiele.
Napewno dobry wygląd w jakiś stopniu pomaga. W naszych czasach aby dostac sie do jakiejs dobrej pracy wygląd ma ogromne znaczenie.
_________________ NIE SŁUCHAM LUDZI KTÓRZY SĄ GŁUSI CHOCIAZ SŁYSZĄ :]
Nie pamiętam tego,
Co warte zapomnień,Robię co lubię, Nie zważając na słowa,Jeśli chcesz mnie skrytykować,
Lepiej milczenie zachowaj...
W naszych czasach aby dostac sie do jakiejs dobrej pracy wygląd ma ogromne znaczenie.
zależy tez do jakiej dobrej pracy:)
bo jak chcemy być fachowcem- bez wątpienia potrzebna nam wiedza :)
aby zostac wykładowcą na uczelni, specjalistą od spraw architektury czy budowlanymch trzeba mieć przede wszystkim wiedze :)
A jak mamy dwie osoby z takim samym dyplomem, to którą wybierzemy?
No właśnie. Ładniejszą (;
Albo szwagra : P
nigdy nie masz 2 osób z tymi samymi kwalfikacjami:)
wiadomo że wybierze się tą co lepiej przejdzie rozmowe kwalfikacyjną:)
wiadomo że przy rozmowie uroda tez poaga:)
ale jak ta piękna zacznie sie jąkac krzywić i krecić mylić a ta mniej urodziwa będzie odpowiadać rzeczowo ;) to przejdzie ta druga- bo sam dymplom to nie ejst świadectwo wiedzy
nigdy nie masz 2 osób z tymi samymi kwalfikacjami:)
no jak to nie? (:
wystarczą dwie osoby po takim samym kierunku z taką samą średnią i zerowym doświadczeniem (bo jakie można mieć w tym wieku?)
sory, ale głupie prawo kończy kilka tysięcy osób rocznie w samej Polsce
a wracając do tematu -- ja mam takie pytanie do wszystkich -- czy uważacie, że uroda może czasem przeszkadzać? np. przy rozmowie kwalifikacyjnej z mniej urodziwą (za to zawistną) szefową?
ja osobiście uważam, że trzeba mieć jeszcze charyzmę, która często potrafi przebić urodę.
- czy uważacie, że uroda może czasem przeszkadzać?
tak- mnie nie przyjeli do pracy sezonowej abym sobie mogła zarobić jako kelnerka- dlaczego:)?
bo przyszłam na rozmowe kwalfikacyjna do pana młodego zresztą bardzo przystojnego :) i była jego żona :) i usłyszałam (a miałam tego nie słyszeć) od niej gdy mówiła do swojego męża że mnie nie przyjmną bo jestem - za ładna.
Troche mnie to zdenerwowało :)
lisette napisał/a:
no jak to nie? (:
wystarczą dwie osoby po takim samym kierunku z taką samą średnią i zerowym doświadczeniem (bo jakie można mieć w tym wieku?)
sory, ale głupie prawo kończy kilka tysięcy osób rocznie w samej Polsce
ale jak ktoś idzie na prawo to zazwyczaj robi jeszcze jakieś kursy dodatkowe fakultety i inne dokumenty - a doświadczenie?
jako absolwent zwłaszcza takich kierunków każdy się pcha na wakacje aby nawet jako wolontariusz pracować w jakiś biurach doractwa prawnego czy kancelariach radców pranych itp itd:) czyli wtedy liczy się
: lepsza praktyka, lepsza praca na wakacjach :) i dodatkowe papierki :)
Może przeszkadzać. Czasem "śliczne" (wymalowone, wytapetowane) dziewczyny (dzieci fluidu) są zaczepiane na ulicach przez jakiś obleśnych facetów, albo są wygwizdywane
Ale no i tak uroda bardzo pomaga, a prawie w ogóle nie przeszkadza
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum