ależ one nie są prymitywne (teksty takich piosenek) i nie mówią o dupie ani Maryny ani Jolki czy Kaśki :P mówią o tym o czym mówią wykonawcy innych gatunków tylko ujmują to inaczej.
Bramka napisał/a:
Góra 3 akordy.
nie przesadzajmy :P akordów jest znacznie więcej.
poza tym tak samo jak disco polo jest trochę na topie tak samo modnie jest być anty disco polo. (zresztą bycie anty chyba nigdy modne być nie przestanie)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ale ja nie jestem anty:P I uważam ze ta muzyka jest do zabawy idealna. Ale słuchac tego bym nie mogła np. siedząc przed komputerem
Buka napisał/a:
akordów jest znacznie więcej.
Wszystkie piosenki mają ten jakby podkład prawie że taki sam, oparty na 3 akordach. Takie odniosłam wrażenie, nie znam się na tym dobrze więc może jest to złe wrażenie:P
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
napisałam to już tak poza naszą rozmowa:) i Ciebie się to nie tyczyło bo nie wiem czy jesteś czy nie :)
Bramka napisał/a:
Wszystkie piosenki mają ten jakby podkład prawie że taki sam, oparty na 3 akordach. Takie odniosłam wrażenie, nie znam się na tym dobrze więc może jest to złe wrażenie:P
akordów jest znacznie więcej bo wraz z każdą zmianą "melodi" zmienia się akord a melodia nie jest przecież cały czas taka sama:) są refreny i jakieś inne wyskoki:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
a mnie disco polo drażni i gwałci moje zmysły (głównie ten słuchu)
nie, nie słucham takiej "muzyki". nie, nie bawi mnie ona (żeby poprawić sobie humor słucham dobrej muzyki). szczerze mówiąc dużo bardziej irytuje niż faktycznie śmieszy, więc nie zdarza mi się "słuchać, żeby się pośmiać".
a na imprezy, gdzie leci disco polo po prostu nie chodzę.
więc tak, jestem "anty". za bardzo kocham muzykę, żeby nie być, po prostu.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Powiem tak ... wczoraj byłam na dyskotece (szkolnej niestety bo ostatnio na tych "większych" wszyscy się prawie naćpali i już nie organizują, ale mnie tam nie było) puszczali straszną muzę ... może 5 kawałków było fajnych albo nawet nie ...
I muszę przyznać, że właśnie na disco polo ludzie bawili się najlepiej ... xD
_________________ "Cinderella with no shoe, and the prince that doesn't know he's lost"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum