Wysłany: 2008-05-28, 20:25 Dżentelmeni- co o nich sądzicie?
Pytanie zarówno do dziewczyn jak i do chłopaków (;p)
Dziewczyny- jak reagujecie na dżentelmenów? Co czujecie, gdy chłopak przepuści Was przodem, zamiast pchać się przodem, albo gdy otworzy Wam drzwi?
A Wy chłopcy, jak traktujecie takie osoby? A może sami tak robicie?
Wypowiadajcie się :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Ja pwiem tak na swoich studiach mam bardzo kulturalnych panow - kolegow i nie tylko:)
zawsze przepuszczaja dziewczyny w drzwiach (jeszcze na uczelnii sie nie spotkalam z taka sytuacja nawet profesorowie nas przepuszczaja)
otwieraja drzwi to tez jest zjawisko powszechne:)
oczywiscie na uniwerku mam bardzo uprzejmych panow na poczatku mnie to dziwilo wrecz teraz juz sie do tego przyzwyczailam i to doceniam
Nic nie czuję;p Przyzwyczaiłam się do tego na tyle, że nie zwracam na to nawet uwagi;p
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Ja pwiem tak na swoich studiach mam bardzo kulturalnych panow - kolegow i nie tylko:)
zawsze przepuszczaja dziewczyny w drzwiach (jeszcze na uczelnii sie nie spotkalam z taka sytuacja nawet profesorowie nas przepuszczaja)
otwieraja drzwi to tez jest zjawisko powszechne:)
Oj to zazdroszczę. Jak wiadomo, w gimnazjum takich chłopaków spotyka się dosyć rzadko.. Ale jednak się zdarzają.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Nie powie, ze nie... B to bardzo miłe uczucie, mój brat jest dzentelmenem... wkoncu jstesmy razem od urodzenia... nawet maja 16nascie lat nie zachowywal sie tak jak teraz.... jestem pelna podziwu bo to jest przyjemne.
W szkole dentelmenow niestety nie mam zawsze musi byc "ja pierwszyyy!" "ktory chlopak wejdzie ostatni z kasy ten z policji!" - dzieciaki jednym slowem jeszcze.
Ale czesto nawet zdaza mi sie gdzies w autobusie, ze jakis chlopak przepuszcza mnie przodem lub ustepuje miejsca. Wtedy oczywiscie nalezy mu sie "dziekuje" i sliczny usmiech- to koniecznie ;) Ale od razu czuje sie lepie jak facet tak w taki fajny sposob traktuje kobiete ;) Wtedy widac, ze jest dobrze wychowany.
_________________ ♥ Why do all good things come to an end? :((( ♥
Ja tak Wam powiem- ze nie wyobrazam sobie bycia z kims kto nie szanuje Kobiet- nawet w takim drobnym szczegole;)
nie jestem feministka ani zwolenniczka ich calej ideologii dlatego lubie gdy mezczyzna pokazuje uprzejmnosc i pewne uprzywilejowanie kobiet
Uwazam, ze to nam sie nalezy;) chocby z takich wzledow ze to my jestesmy ta piekniejsza poloweczka :) i to nas powinno sie adorowac:) i to my rodzimy im dzieci, to my wychowujemy nowe pokolenie mezczyzn i poswiecamy im zycie:) to my ich kochamy, proszczymy sie o nich i o ich koszule
i jak bede miala Synka to rozniez postaram sie go nauczyc szacunku dla dziewczynek a pozniej dla kobiet:)
Ja tak Wam powiem- ze nie wyobrazam sobie bycia z kims kto nie szanuje Kobiet- nawet w takim drobnym szczegole;)
nie każdy ma to we krwi. Ale ja myślę, ze wraz z wiekiem, szacunek dla kobiet przychodzi ;)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
nie każdy ma to we krwi. Ale ja myślę, ze wraz z wiekiem, szacunek dla kobiet przychodzi ;)
nie tyle z wiekiem co z wychowaniem;)
jest udowodnione naukowo ze jezeli relacje rodzinne beda dobre i jezeli ojciec bedzie szanowal matke;)
a syn bedzie mial z Mama dobre kontakty to potem bedzie w przyszlosci szanowal kobiety:)
pewne wzorce chcac czy nie chcac czerpiemy z domu, z obserwacji:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum