U mnie ewolucja była wieloetapowa. W sumie przewinęłam się chyba przez wszystkie gatunki muzyczne, a bynajmniej na pewno przez większość. Z tego co pamiętam przebiegało to mniej więcej tak: pop, hip hop, disco polo, techno, muzyka poważna, jazz, blues, rock, metal, punk, poezja śpiewana, reggae, techno, dance, a teraz w sumie słucham wszystkiego.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Hmm... odkąd pamiętam słuchałam tylko rapu, popu, techno... Dopiero jakiś rok temu zaczęłam słuchać tego, czego obecnie słucham :) i teraz tylko słucham rocku i metalu... czasami zdarzy mi się posłuchać reggae.. ale to rzadko mi się zdarza :)
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Hmm... Ja jestem strasznie tolerancyjna wobec muzyki i nie mam określonego stylu. Słucham tego co mi wpadnie w ucho. Odkąd pamiętam tak było, więc cięzko mi określić ewolucję.
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
Jak miałem jakieś 6, 7 lat to słuchałem disco-polo ( wtedy tylko to puszczali w tv - programy typu szczęśliwa siódemka disco polo live, czy disco relax ) w czwartej klasie podstawówki przez jakieś pół roku słuchałem hip hopu (szybciutko przeszło) , później jakieś radiowe pierdoły. W gimie sięgnąłem po "rock" ale to były takie tam zabawy z LP. W końcówce gima przesiadłem się na metal, rock, gotyk, alternatywę i tak zostało do dziś.
_________________ Strach przed życiem
Wzbudza niepokój
Bunt wisi w powietrzu
Śmierć będzie miała co robić
Lustra wytrzeszczą oczy
Zabić to jedyne przyjazne słowo
To jedyna niestety droga
Na odzyskanie wolności
Ja dawniej nie miałam określonego gatunku muzycznego, którego słuchałam. Ale najwięcej pewnie było popu i piosenki radiowe, czyli przeważnie jakieś nowości.
Jak byłam mała to słuchałam Smerfnych Hitów
A w połowie gimnazjum ktoś zaraził mnie miłością do rocka i tak jakoś zostało ;)
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Ja jak byłam mała to Smerfnych Hitów jeszcze nie było. Słuchałam Fasolek, Majki Jeżowskiej.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Kiedyś słuchałam tego, co inni. Nie wyobrażałam sobie słuchania czegoś innego, bo otoczenie odrzuciłoby mnie w moim mniemaniu. Pamiętam, że tylko techna nigdy nie znosiłam. Koleżanki puszczały mi piosenki, a ja mówiłam, że są fajne, żeby jakoś źle nie wyjść w ich oczach. Ale pewnego dnia pojechałam na kolonie i była tam dziewczyna gotycka. Cholernie mi się spodobało, ze jest taka inna, oryginalna. Tylko gotycka muzyka tak średnio mnie pociągła. Zaczęłam od lekkiego rocka, potem rock, aż w końcu ukochany metal Poczułam power, i tak zostało. I na razie się nie zmieni.
Nie padło pytanie, ile słuchamy danego rodzaju muzyki, ale widzę, że na takowe odpowiadacie. Ja słucham tak ze 2 lata.
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
aczęłam od lekkiego rocka, potem rock, aż w końcu ukochany metal
Chyba mój kolega miał rację. Jeśli zaczął Ci się podobać rock, to od tego nie ma już ucieczki. Prędzej, czy później wpadniesz w poważniejsze brzmienia. Zauważyłam to już u wielu osób, u siebie zresztą też
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
a mi od dzieciństwa wpajano dobrą muzykę, w domu się słuchało pinkfloydów, the doors, led zeppelin, a nawet czasem guns n'roses, więc nie miałam nigdy fazy ani na discopolo (bo zwyczajnie nikt by mi tego w domu nie pozwolił puścić, zresztą, byłam dzieckiem z dużym poczuciem estetyki), można powiedzieć, że się na tym wychowałam.
później były eksperymenty rockowe, w gimnazjum doszło trochę metalu, a zawsze jakoś tak z brzegu przewijała się poezja śpiewana.
nigdy nie miałam fazy na techno, ani na pop, ani na hip-hop, i cóż, jestem z tego dumna. chociaż z wiekiem staję się trochę bardziej otwarta, nie skreślam danego kawałka od razu, zanim go nie przesłucham i przechylam się teraz w stronę alternatwnego i progresywnego rocka i metalu.
ile lat? całe życie.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
a mi od dzieciństwa wpajano dobrą muzykę, w domu się słuchało pinkfloydów, the doors, led zeppelin, a nawet czasem guns n'roses, więc nie miałam nigdy fazy ani na discopolo (bo zwyczajnie nikt by mi tego w domu nie pozwolił puścić
To u Mnie mama słucha disco polo. Tata słucha podobnej muzyki do mnie, ale się z nim widzę 2 razy na miesiąc, więc...
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Jak miałem jakieś 6, 7 lat to słuchałem disco-polo ( wtedy tylko to puszczali w tv - programy typu szczęśliwa siódemka disco polo live, czy disco relax )
pamiętam jak w tym czasie tańczyłam przed telewizorem i śpiewałam jak głupia:)
i od tego czasu, gdy miałam jakieś może 4 lata moją miłością było disco polo przy którym się wydórniałam. Ale potem to wyszło i z mody i z telewizji, więc z mojej głowy też. Potem nie pamiętam co było. Wiem tylko że zawsze lubiłam dużo, a jaki gatunek
- to dla mnie różnicy nie robuło. Byle by tylko miło w ucho wpadało. Potem gdy już należałam do mojego kochanego zespołu zaznajomiłam się nawet z wykonaniami Rubika, których nigdy wcześniej nie słuchałąm bo była moda na bycie anty Rubikowym, więc myślałam że to taki chłam że nie warto. Ale śpiewa się to fajnie i słucha też:) No i mniej więcej w tym czasie gdy weszłam w życie zespołu, w moje życie weszły przeróżne gatunki muzyki i tak zostało:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum