Aż dziwne że takiego tematu jeszcze nie ma:)
Wiadomo że na podstawie książek powstało wiele filmów.
Według was co jest lepsze książka czy opierający się na niej film?
(odpowiedź wyczerpująco uzasadnić)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ostatnio zmieniony przez Buka 2009-01-07, 20:22, w całości zmieniany 1 raz
Nie widziałam chyba jeszcze filmu, który by był lepszy od książki. Zwykle kończy się na tym, że wychodzę z kina bardzo rozczarowana, zła na siebie i z mocnym postanowieniem, że robię to ostatni raz. Zdecydowanie bardziej korzystna jest opcja taka, że ogląda się film najpierw, a później postanawia się przeczytać książkę (jeśli taka istnieje). Chociaż tego też nie lubię, bo już nie mam własnego wyobrażenia na temat wyglądu postaci, tylko już gotowe obrazy z filmu (:
Wolę jak nie ekranizują książek. Zwłaszcza tych moich ulubionych. Bo i tak mimo mocnych postanowień ostatecznie film oglądam.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Nie widziałam chyba jeszcze filmu, który by był lepszy od książki.
Oj, ja też nie. I to nie chyba, tylko na pewno.
Zdecydowanie wolę książki. Czemu? Właściwie tak konkretnie nie wiem. W filmach pomijają wiele istotnych faktów z książek, a aktorzy dopasowani do ról bohaterów często mi nie odpowiadają.
lisette napisał/a:
Zdecydowanie bardziej korzystna jest opcja taka, że ogląda się film najpierw, a później postanawia się przeczytać książkę (jeśli taka istnieje).
Tak, taka kolejność jest dobra. Miałam tak z Eragonem.
lisette napisał/a:
Chociaż tego też nie lubię, bo już nie mam własnego wyobrażenia na temat wyglądu postaci, tylko już gotowe obrazy z filmu (:
A ja tak mam jak najpierw przeczytam książkę, a potem obejrzę film. Bo potem pamiętam więcej z filmu niż z książki...
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Ja oczywiście wolę książki. W filmach zbyt wiele pomijane. Poza tym jak czytam książkę to mam własne wyobrażenie o postaciach i różnych sytuacjach. A to lubię najbardziej:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Racja, a najbardziej denerwuje mnie fakt, że czasem pomijane są moim zdaniem bardzo istotne szczegóły. Zauważyłam, że często w filmach pokazuje się i rozwija wątki poboczne, a o ważniejszych zapomina się. Zdecydowanie bardziej wolę książkę.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-11, 16:51
Oczywiście, że książka. W książce jest wszystko dokładnie opisane, a w film jest skrócony i to nawet o wiele ważnych scen.
noi ja też za ksiązką czasem można po przeczytaniu ksiązki i pójściu czy obejrzneiu filmu można starsznie się zawieść... w 90% jak nie więcej ksiazka jest lepsza od filmu. Choć nie kązdy lubi czytać to moze i dobrze że chociaz film obejrzy. A czasem film może zachecic widza do przeczytania ksiazki ja tak miałam z jedną ksiazka
_________________ It's true that I dream less often
I'm not ashamed
Of that long December
The goodness bound by Satan it has been torn
With this baby's precious brow ready for thorns
In your masterpiece beautiful
You speak the unspeakable through
I love you too
Jednak coś muszę dodać. W tym co napisałam, czyli że książka jest lepsza od filmu, nie ma całej prawdy. Powinnam napisać że prawie zawsze książka jest lepsza.
Prawie bo nie zawsze, w moim przypadku. Są takie książki a w szczególności lektury napisane ciężkim językiempo których przeczytaniu nie wiedziałam nadal o czym były. I dopiero obejrzenie filmu mi oczy otwiera:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
jak dla mnie odpowiedź jasna: KSIĄŻKA! przede wszystkim dlatego, że zawiera więcej faktów, rozwija naszą wyobraźnie- na podstawie tego co wyczytamy tworzymy sobie w głowie obraz bohaterów, akcji, które się wydarzyły itp. Książka potrafi przenieść Nas w świat, w którym toczy się cała fabuła, a nawet sprawia, ze możemy poczuć się nie tylko widzem ale i jednym z bohaterów ;)
_________________ ...żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam....
również książka - bo zdecydowanie działa na wyobraźnię czytalnika.
film owszem również lubię obejrzeć, ale jeśli jest to typowa ekranizacja książki to nie ma innej opcji jak najpierw lektura samej ksiażki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum