Eeej glany są wygodne! I masz pewność ze sobie nic nie zrobisz, pamietam kiedys na zimowisku ja oczywiscie w glanach dziewczyny jakies kozaczki. I jak to bywa chlopcy chcieli nas za wszelka cene wytarzac w tym sniegu i podchaczali. Mnie próbowali z 10 razy. Nie udało się ^^. Poza tym. Glany to dobra broń. Jak kopnie się tam gdzie nie trzeba to współczuje xD
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
oj i to jeszcze jak:D jest np. lód na chodniku i nie ma problemu, albo jak trzeba się przedrzeć przez zaspy, co sie niestety czesto zdarza, to w kozaczkach mialabym przechodzic? mowy nie ma , W góry też są dobre:D
nataszka napisał/a:
Jak kopnie się tam gdzie nie trzeba to współczuje xD
hahxD dokładnie:D
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Może zimą rzeczywiście nie są takie złe, ale latem nie wyobrażam sobie chodzić w glanach.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Fakt, muszę im przyznać rację. glany zaraz po trepach to są najlepsze wygodne buty na zimę. Kiedyś gdy miałam kiepski moment w życiu i byłam tak zwanym pseudo metalem (oh, co to były za czasy), to nosiłam glany cały czas.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum