A ja nie przyznam -- bo mi akurat się to w ogóle nie podoba. I owszem, wolę osiedle pełne białych bloków, a nie pobazgranych farbą -- zwłaszcza, że ludzie, ktoś za to płaci, ktoś musi się namęczyć z malowaniem, większość ludzi chce mieszkać na takim osiedlu -- skoro na takie się zgodziło. A takie graffitii? Sądzę, że może się tak na serio podobać tylko niewielkiej grupie młodzieży. A nie tylko oni mieszkają na takich osiedlach (: i zdecydowanie nie oni zarabiają pieniądze na remonty, tylko ich rodzice.
No co kto lubi. Są specjalne ściany przeznaczone na tego typu "sztukę" -- jeśli ktoś jest miłośnikiem, to ma okazję to zobaczyć. Ale myślę, że w tym wszystkim chodzi o coś więcej, niż tylko fajny obrazek -- np. dreszczyk emocji, że robi się coś zakazanego (co się łączy właśnie z wandalizmem), więc obrazki nie powstają jedynie na przeznaczonych do tego miejsca. A to jest nie fair, nieważne, jak piękne byłoby owe dzieło. O.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Ja nie napisałam, że toleruję takie coś na blokach, w których mieszkają ludzie i na pewno nie zgodziliby się na tego typu obrazki.
Właśnie na przystankach, na murach takie coś mi się podoba. Bo one i tak są popisane wyznaniami miłosnymi, albo nazwami klubów piłkarskich.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Jestem przeciwko takiej 'sztuce'. Widziałem wiele dobrych graffiti, ale osobiście uważam, że powinny się one znaleźć w odpowiednich miejscach. Niestety masa jest pseudotwórców i p.artystów, którzy tylko niszczą ściany. Ino czekać, aż pseudorzeźbiarze zaczną demolować w imię sztuki filary mostów i wiaduktów...
_________________ Wielki zegar z krzywą tarczą, oglądają psy i tańczą w rytm melodii tam zza ściany, którą grał już kiedyś ktoś...
Prawdziwe graffiti jest czymś cudownym i oczywiście, ze jest to sztuka.
Wandalizmem jest 'pseudo graffiti', które ma na celu malowanie sprayami wszystkiego co się spotka na drodze. Nie jest ono ani ładne, ani fajne, ma na celu tylko i wyłacznie napisanie czegoś wulgarnego (zazwyczaj ch.w.d.p, a jeszcze częsciej z błędem - h.w.d.p) bądź zniszczenie jakiegos budynku. Jest to dla mnie po prostu żenujące.
_________________ "Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Ja tam nie nazywam tego wandalizmem sam maluje Graffiti .. znaczy nie na blokach nie na czymś co jest ładnie i ładnie wygląda... ale np w Łodzi są takie śmieszne rozwalone budynki jak na takim czymś się ładnie namaluje to odrazu lepiej wygląda xD :). Może ja tam jeszcze do końca nie robię czegoś ładnego ale powoli mi wychodzi ... ;) w Łodzi np zapłacili kasę za pomalowanie Autobusów bo stare autobusy były ... rozwalone i brzydko wyglądały teraz jak maja graffiti to stary autobus ładnie wygląda z zewnątrz . Zależy co się nazywa wandalizmem a co sztuką :).
Pozdro.
Ale myślę, że w tym wszystkim chodzi o coś więcej, niż tylko fajny obrazek -- np. dreszczyk emocji, że robi się coś zakazanego (co się łączy właśnie z wandalizmem), więc obrazki nie powstają jedynie na przeznaczonych do tego miejsca. A to jest nie fair, nieważne, jak piękne byłoby owe dzieło. O.
O i to mi się podoba. Nie lubi, ale rozumie. Graffiti nie ma być legalne! To m.in. element kultury hip-hopowej, a co za tym idzie jest to sposób wyrażania buntu młodych ludzi. Więc legale to jest tylko taki wyjątek/dodatek.
I wcale nie jest tak, że graffiti ma wzbudzać u wszystkich ludzi na świecie pozytywne emocje. Ono ma po prostu wzbudzać emocje. Pozytywne będą na pewno dla "hip hopowców"(członków kultury hh), mniej pozytywne-dla całej reszty.
Graffiti było, jest i zawsze będzie nie fair. Tak samo jak zawsze było, jest i będzie wandalizmem. Na tym to polega, jakkolwiek śmiesznie by to brzmiało. Wystarczy zajrzeć do historii.
No i druga sprawa to ten dreszczyk emocji
Niektóre graffiti są na prawdę fajne i widać, że robił je ktoś to ma o tym pojęcie dla mnie mogą one być wszędzie, czyli uważam to za sztukę;), tylko wkurza mnie jak koty biegają ze sprayem i gryzmolą, gdzie się da...jacyś "pseudo-graficiarze" to właśnie psuję to całą opinię wśród ludzi na ich temat przez to nazywamy ich wandalami
_________________ Jestem idiotą że to co mam przy sobie najpiękniejsze trace coraz bardziej odsówa ona sie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum