Lekcje kiedyś odrabiałam zaraz po przyjściu do domu. Teraz nie mam na to siły
Pisemne odrabiam pod wieczór lub późnym popołudniem. A uczyć to uczę się raczej tylko przed klasówkami :] Czyli niesystematycznie
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Nie mam określonej ilości godzin, które poświęcam na naukę. To zależy od planu zajęć. Raz spędzam nad książkami pół nocy, a raz cały dzień odpoczywam.
Cytat:
Wracając do domu zaczynasz od razu odrabiać lekcje i uczyć się?
Absolutnie nie! Ze szkoły wracam padnięta, więc jakbym musiała od razu do lekcji siadać, to bym rady już nie dała ;P
Zwykle porobię sobie najpierw co innego, a dopiero później pod wieczór, albo w łóżku [wtedy wszystko wchodzi mi do głowy najlepiej] siadam do książek.
Buka napisał/a:
czy uczysz się systematycznie?
Raczej tak. Liceum to jednak nie to samo co gimnazjum, gdzie uczyłam się tylko na sprawdziany. Przez pierwsze miesiące szkoły wyrobiłam sobie taki plan nauki, że na wszystko starcza mi czasu ;)
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
na nauke przeznaczam mało bo to w sumie wychodzi tak biorę zeszyt przeglądam materiał uznaję ze umiem i koniec czasem wiecej jak robie notnaki do niby nauki która pozniej czytam raz czy dwa wkładam pod poduszkę i przed też czytam i ewetulanie ściągam ;d a kiedyś tak po obiedzie robiłam dziś robie jak mam ochotę w sumie raz zarzz po obiedzie raz popłudniu późno raz wieczorem
_________________ It's true that I dream less often
I'm not ashamed
Of that long December
The goodness bound by Satan it has been torn
With this baby's precious brow ready for thorns
In your masterpiece beautiful
You speak the unspeakable through
I love you too
A ja się dużo uczę. Na studiach już nie jest tak, że wystarczy chodzić na lekcje i słuchać, ale trzeba naprawdę ogromną ilość materiału przerobić samemu w domu (ewentualnie w bibliotece). Zwykle na wszystko mam czas, zwłaszcza, że uczę się szybko, ale podczas sesji spędzam więcej godzin nad książkami niż czymkolwiek innym (wliczając sen).
Ale ja się bardzo lubię uczyć, więc nie ma problemu, nie męczy mnie to.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Od samego początku mojej edukacji zadania domowe, nauka, czy inne sprawy związane ze szkołą załatwiam zaraz po przyjściu ze szkoły. Tak się już nauczyłam i tak mi pasuje :) A jeżeli chodzi o systematyczną naukę... Z tym już trochę gorzej :) Nie uczę się systematycznie... potem są tego konsekwencje, jeżeli mam sprawdzian z dużej ilości materiału. Siedzę cały dzień przy książkach :)
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Zazwyczaj uczyłam się mało. Skutecznie tyle że za mało:) A systematycznie to się nigdy nie uczę, kiedyś może spróbuję:)
W tym tygodniu zaczęłam się uczyć pełną parą. Cały tydzień był zawalony ważnymi kartkówkami/sprawdzianami (w przyszłym tyg. będzie to samo) więc siadłam nad książkami i kułam. Jak nigdy:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ja zazwyczaj po powrocie ze szkoły wychodzę i wracam pod wieczór xD
Więc szybko odrabiam lekcję na "Na Wspólnej" a uczę się (jeśli już) to w przerwe przed daną lekcje ... no chyba, ze to j. polski z dyrektorką ...
_________________ "Cinderella with no shoe, and the prince that doesn't know he's lost"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum