Wysłany: 2008-09-07, 15:09 jak odezwać się w grupie
mam taki problem, otoz własnie zaczęłam naukę w LO. Przez 15 lat wiele w moim życiu się wydarzyło, ludzie niejednokrotnie mnie krzywdzili. Wcześniej byłam osobą towarzyską, otwartą w sobie, niestety po tych wydarzeniach zamknęłam się w sobie.Wiem, że muszę zapomnieć o tamtych wydarzeniach, że tu mnie nikt w tej nowej klasie nie zna. Nie umiem się otworzyć , przemóc czy przełamać. Gdy stoją sobie nowo utworzone grupki klasowe ja boję się do jakiejkolwiek podejść, a gdy jeden życzliwy kolega już mnie do niej zaprowadzi to nie potrafię się odezwać czy coś powiedzieć. Sadziłam, że mój problem to małomówność.. ale tak naprawdę potrafię rozmawiać ale tylko przez gg lub z bardzo bliskimi osobami. Więc teraz nie wiem co mam zrobić, by nie zostać sama, by się odnaleźć w nowej klasie, w grupie, by znów nie przylgnęła do mnie etykietka 'tej co nigdy się nie odzywa.'
Dodam jeszcze, że nie potrafię zwrócić komuś uwagi jak na mnie nadepnie bo się boję czy nawet coś powiedzieć... nie umiem, czy nawet jak ludzie próbują mi pomóc bym się przełamała, rysują mi w zeszycie ja nie protestuje, a jak mi coś zabierają (nie złośliwie) to jedynie wyrywam im to, nic nie mówiąc a potem czerwienię się ze wstydu...
Moja nowa klasa to spora przewaga płci męskiej....
Zapraszamy serdecznie do działu ,,Przedstaw się" i do innych;) / Buka
Z tego, co napisałaś wynika, że po prostu jesteś nieśmiała. Musisz się przełamać, nikt Ci w tym nie pomoże, jeśli sama czegoś nie zrobisz...
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Są trzy ważne zasady:
1. Uwierz w siebie.
2. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś (czyli bądź sobą)
3. I przede wszystkim nic na siłę.
Próbuj nawiązywać z kimś rozmowy. Nikt Ci nie powie jak to się robi, spróbuj. Podejdź do kogoś i zagadaj o cokolwiek. Nigdy nie stój z boku, staraj się być tam gdzie wszyscy.
Jeśli ktoś cię nie polubi to nie przejmuj się tym, bo to nie znaczy że z Tobą jest coś nie tak.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Moja nowa klasa to spora przewaga płci męskiej....
Kurczę, wiesz jak ja bym się cieszyła na Twoim miejscu? To jest właśnie argument, dla którego musisz się otworzyć i nie wstydzić wyrażać własnego zdania. Czego Ty się boisz? Przecież nikt Cię nie zje.
Masz ułatwioną sytuację, ponieważ klasa dopiero zaczyna się poznawać i tak naprawdę nikt Cię nie zna. Wyrób sobie dobrą opinię na początku, a potem te 3 lata będę dla Ciebie niezapomniane.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Tak naprawdę to nie nic nowego ci nie poradzę co dziewczyny na górze.
Niestety jeżeli chcesz aby ktoś Cię zauważył w grupie musisz się pchać i mieć dużo wiary w siebie;) no i nie poddawaj się.
Ja ogólnie też byłem bardzo zamkniętą osobą, do czasu dopóki nie poznałem mojej obecnej dziewczyny, która jest bardzo otwartą osobą. Dzięki temu że mnie poznaje z różnymi osobami pozbyłem się nieśmiałości, jestem otwarty, łatwo mi rozmawiać z nowymi osobami itp. Ogólnie to jest pewna metoda. Przebywać z kimś kto jest otwarty, szybko nawiązuje znajomości itp. trzymać się tej osoby i nam też się udzieli otwartość tej osoby.
Musisz zadać sobie pytanie czy tak naprawde chcesz sie przełamać w tej nieśmiałości...czy wolisz być na "bocznym torze"...to jest podstawowe pytanie
Skoro mówisz ze kiedyś byłas towarzyska to jednak potrafisz sie przełamać;)
Nowa klasa to nowe możliwości...nie ma czego sie bać...bo czego?? ze sie jakąś "gafe" strzeli w grupie ?? nawet jak juz cos sie tak stanie to można to łatwo w żart przemienić..
Wiec tak jak wszyscy wyżej napisali nie daj sie:P bo stanie na uboczu niczego nie daj a funkcjonowanie w grupie dużo
Moja najlepsza przyjaciolka kilka lat do tylu miala taki sam problem jak i Ty... Nowa szkola nowi ludzie... Lecz nie poddawaj sie, to jest szansa na to, aby zawrzec nowe znajomosci, aby sie przelamac... Moze to nie jest az takie straszne jak Ci sie wydaje? Nikt Ci nie kaze zaczynac od calej grupy. Znajdz sobie jeda osobe, ktora wedlug Ciebie jest okey i to z nia sie trzymaj, a z biegiem czasu twoje grono znajomych napewno sie poszezy
_________________ Spoko loko Buziak ^^ // Berecik90 Pewnie ze jestem zajebista ;PP
Musisz być sobą. Na początku wiadomo, że trudno jest nawiązać jakąkolwiek rozmowę, bo jeszcze się nie zna na tyle osób. Gdy widzisz, że ktoś z kimś prowadzi ciekawą rozmowę dołącz do nich..Podaj rękę i oficjalnie się zapoznaj, a nie np. z dziennika ludzie wiedzą jak masz na imię, albo w ogóle nie pamiętają.
To, że jesteś małomówna nie musi być złe, z czasem się oswoisz z nowym otoczeniem ..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum