jeśli mogę coś dodać, to biologia rozszerzona jest banalna, mogę się założyć, że człowiek niespecjalnie mający z biologią cokolwiek doczynienia (a potrafiący za to czytać ze zrozumieniem i w ogóle myśleć), może ją spokojnie zdać na przynajmniej 50%
więc pomyśl Aniołku nad tym, może akurat dasz radę? (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
lisette jeśli chciałabym zdawać na poziomie rozszerzonym to musiałabym korzystać z innego podręcznika i dokształcać się w domu. Tak przynajmniej mówiła nasza biologiczka.
A poza tym, nie wiem jak wyrobię z czasem. Moje serce należy historyczki i polonistki- tak się przynajmniej dowiedziałam ;p Dopiero 4 wrzesień, jestem w pierwszej klasie, jeszcze mam czas. :))
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
BlackSmile, moja droga, jak mi nie wierzysz, to ściągnij sobie arkusz maturalny chociażby z ostatniego roku (: jestem pewna, że dużo byś zrobiła bazując jedynie na wiedzy z gimnazjum.
Ale nauczyciele mają za zadanie straszyć dzieci ((: Mnie też straszyli we wrześniu pierwszej klasy, prawie się nabrałam.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Ja rozwiązywałam w tamtym roku arkusz maturalny z rozszerzoną biologią i zdałam. Ale to było w ramach przygotowania do konkursu i powiedzmy, że się uczyłam z książek do liceum ;]
W takim razie mam nadzieję, że oni tylko straszą
lisette napisał/a:
ale polecam lewińskiego do biologii
A nie wiesz czy biologia Villeego jest dobra? Bo słyszałam, że jest bardzo ciekawie napisana ;]
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Villego to raczej polecam w ramach hm ciekawostki, czy przygotowywania się do olimpiady, czy czegoś takiego -- jeśli chodzi o maturę, to zwykłe podręczniki w zupełności wystarczą.
A jak się zdecydujesz jednak na kupno (wiadomo, wiedzy nigdy dość) to zwróć uwagę na to, żeby wydanie było nowe, bo systematyka się niesamowicie zmieniła w ciągu ostatnich kilku lat, a nie ma sensu, żebyś się uczyła o czymś, co już nie istnieje (:
Ja wszystkim polecam Lewińskiego i te jego dodatkowe książeczki, np. "Genetykę", "Anatomię" itp. A Villego najpierw sobie przejrzyj, zanim kupisz.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
no ja właśnie chciałam też biologię zdawać.. ale poziom podstawowy bo na studia tego nie potrzebuję ale to jedyny przedmiot , który jest w miarę związany z moją przyszłą karierą..:D
mam nadzieję że biola w tym roku będzie łatwa.:)
_________________ W salonie dama
W kuchni kucharka
W sypialni dziwka
Wysłany: 2008-09-05, 17:45 Jak przygotować się do matury
Czyli o podręcznikach, korepetycjach i innych potrzebnych rzeczach.
Podzieliłam temat bo tam lekki zbok tematyczny dziewczyny drogie żeście zrobiły. Nie wiem czy dobrze te posty wydzieliłam ale chyba inaczej się nie dało.
Tutaj swobodnie możecie sobie porozmawiać o książkach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum