Kiedyś miałam "doły" jesienne. Teraz jestem zbyt leniwa żeby takowe mieć i poza tym nie zawsze mam na to czas, więc się bez nich obywam.
Poza tym depresja to przygnębienie długotrwałe, więc smutek jedniodniowy nią nie jest:)
A na takie "dołki" jesienne, najlepiej coś robić, być cały czas w ruchu, zająć się czymś, a wtedy czasu na płakanie nie będzie;) można posłuchać muzyki, poczytać, zjeść lub wypić gorącą czekoladę.
Ale moim zdaniem no i tak najlepszym lekarstwem na smutek jest brak czasu na niego:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ja to chyba mam różne objawy tej depresji. Przez dłuższy czas miałam tylko doły (płakać mi się chciało, załamana byłam bez powodu). A teraz... teraz to już jest przegięcie ^^ codziennie, dosłownie codziennie, chodzę wkurzona na maksa... Nie daj Boże, żeby ktoś się do mnie odezwał nie tak jak trzeba... Oprócz tego, że od samego rana, do wieczora chodzę zdenerwowana (pomijając już fakt, że nie mam do tego powodu), to nic mi się nie chce... ciągle mam ochotę spać, spać i jeszcze raz spać :P już mam dosyć tej jesieni. Niech się zacznie zima ^^
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
"Depresja" jesienno-zimowa jest częstym zjawiskiem (: A wynika głównie z niedoboru światła słonecznego. Ja lubię jesień, ale jak przez kilka tygodni non-stop pada i jest szaro, to owszem, odczuwam lekkie znudzenie i przygnębienie. Gdzieś tak od połowy września było nieprzyjemnie, ale teraz znowu jest słonko, więc nie jest najgorzej.
Ważne, żeby mieć w zanadrzu kilka sposobów na zabicie tej chandry (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Nie, ja właśnie lubię jesień. Liście szumią, kolorowo jest i zbiera się na długo oczekiwany, kochany śnieg :) Depresji to można dostać co najwyżej z tego, że jesienią się szkoła zaczyna
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Przecież jesień jest piękna, dlaczego mamy się smucić i dołować?
Ja lubię jesień. Może nie tak bardzo jak wiosnę, czy lato, ale widzę również piękno w tej porze roku. Wszystko jest takie kolorowe... takie bajeczne. Świat jest piękny, tak samo piękny jak wiosną, gdy wszystko zaczyna się rodzić. Ale gdy popatrzę za okno i widzę, że znowu pada... że znowu słońce nie świeci... że ludzie chodzą poubierani... to właśnie to mnie jakoś dobija. A co denerwuje? Hmm... nie mam bladego, zielonego czy jeszcze jakiegoś innego pojęcia ^^ pierwszy raz tak mam :) może za rok, bądź dwa dojdę do tego xD
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
że ludzie chodzą poubierani... to właśnie to mnie jakoś dobija.
Haha Dobra bez skojarzeń już ;P
Was dobija to, że pada deszcz, że słońce nie świeci? Fajne macie zmartwienia nie powiem ;P
Ludzie, życie jest krótkie. Trzeba się cieszyć, że możecie żyć i patrzeć jak ten deszcz pada.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
że ludzie chodzą poubierani... to właśnie to mnie jakoś dobija.
No tak, jesienią nikt się nie opala na plazy nudystów xD
Cytat:
Ludzie, życie jest krótkie. Trzeba się cieszyć, że możecie żyć i patrzeć jak ten deszcz pada.
Właśnie (:
Gdybyście mieli wiecznie słońce i tylko jedną porę roku, to też byście narzekali, że jest za gorąco.
Nie lubię jesieni, ale żadnych dołków z tego powodu nie mam (:
_________________ "Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Was dobija to, że pada deszcz, że słońce nie świeci?
jestem inna (w sumie wiem to od zawsze). Większość ludzi jesienią łapie doły, nic im się nie chce taka pogoda ich dobija;)
A ja jesienią dopiero tak bardziej żyję. Jestem typem człowieka który ma parę rzeczy na odwrót. Np. większośc ludzi gdy jest jesień, pada deszcz ma niskie ciśnienie=złe samopoczucie. A Buka ma odwrotnie. Ja letem cierpię
(prawdopodobnie przez słońce i przez ponad dwa miesiące mam ciśnienie 90/40 coś, przez co bardzo źle się czuję), a jesienią cieszę się wspaniałym niemalże samopoczuciem;)
No i może dlatego nie mam żadnej "depresji" jesiennej.
Chociaż kiedyś owszem, jesień była dla mnie oznaką smutku i rozpaczy i zazwyczaj zawsze byłam przygnębiona. A teraz z tego wyrosłam.
Naprawdę, wystarczy żeby człowiek się czymś pożądnie zajął a nie będzie miał czasu na przygnębienie. Brak czasu jest najlepszym lekarstwem;P
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Nie miewam niczym nie spowodowanych dołów. Nie dołuje mnie to, ze skończyło mnie lato, że pada deszcz. Oczywiście, w takie dni czuję się osłabiona, ale to raczej normalne. Ogólnie jestem optymistycznie nastawiona do życia i dobrze się z tym czuję :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum