Jakie prace? Wywózki na Syberię? Stworzenie obozów pracy?
Syberia to przesada. Ale przeciwko pracy w kamieniołomach za zabójstwo czy inne ciężkie przestępstwa nie mam nic.
Aniołek napisał/a:
W takim wypadku? Mogła iść z nim do łózka, a potem oskarżyć go o gwałt.
I skąd wiesz kto ma rację? Ona mówi 'zgwałcił mnie', on 'sama tego chciała'
To nie ja mam wiedzieć kto ma rację. Od tego jest sąd. Są biegli. Ginekolog jest w stanie stwierdzić czy ktoś uprawiał seks czy został zgwałcony. Do tego przecież są różne rozmowy z psychologami w takich przypadkach. Proces nie opiera się na grze słów.
W takim wypadku? Mogła iść z nim do łózka, a potem oskarżyć go o gwałt.
I skąd wiesz kto ma rację? Ona mówi 'zgwałcił mnie', on 'sama tego chciała'
Właśnie od rozwiązywania takich spraw są sprawy w sądzie.
Zgadzam się. Ale czy nie słyszeliście o pomyłkach, niesłusznym oskarżeniu człowieka?
Każdy się może pomylić.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
buziak napisał/a:
a jeżeli ten gwałciciel po 10 latach okaże się że nim nie był???
i właśnie dlatego pisałam też o tej 100% pewności
nie zrozumiałas mnie- nigdy nie ma 100 procentowej pewności nawet gdy ma sie np 5 świadków:) bo oni tez mogą ściemniać np:)
jako taka pewnośc jest wtedy gdy oskarzony sie przyzna do winy i bedzie chcial dobrowolnie poddac sie karze:) ale przy takiej ewentualnosci jakby mieli mu cos obcinac to nikt by sie pnie przyznawal:)
Cytat:
Aniołek napisał/a:
W takim wypadku? Mogła iść z nim do łózka, a potem oskarżyć go o gwałt.
I skąd wiesz kto ma rację? Ona mówi 'zgwałcił mnie', on 'sama tego chciała'
Właśnie od rozwiązywania takich spraw są sprawy w sądzie.
_________________
oj Dziewczyny Dziewczyny:)
ja jako zemam duzo wspolnego i moja prawa z wymiarem sprawiedliwosci moge podac Wam taki przyklad (prawdziwy)
Była sobie dziewczyna przyjmowała "gości" na dworze przed taką ścieżką.
uwodziła ich i szli uprawiać razem seks- ona się na to godziła:)
potem rządała od nich zapłaty po fakcie- gdy gośc się nie zgodził szła na policje i skarzyła o gwałt:)
Raz jeden gościu się nie zgodził i został skazany na 3 lata pozbawienia wolnosci poszedł do wiezienia:)
Potem była druga sprawa o innego faceta:) rok pozniej:)
i Pech chciał (dla niej pech) ze akta sprawy trafiły do tego samego prokuratora co wcześniej .
I on sobie przypomniał o takiej sprawie poszperał w archiwum nio i wyszło szydło z worka:)
Tego drugiego pana uniewinniono. Temu pierwszemu co:)?
Rok życia zabrali:)
Takich przykładów ja znam na pęczki bo spotykam sie z nimi w życiu codziennym;)
Sąd jest człowiekiem i nie jest nieomylny:)
Zawsze istnieje mozliwosc pomylki.
ja jestem za! zabijac bo wiezienia sa przepelnione pedofilom i gwałcicielom ucinac wacki a zlodziejom rece moze sie wreszcie naucza ze nie wolno krasc
Toś pojechał ;p
Bez przesady. Żyjemy w XXI. A zasada 'oko za oko, ząb za ząb' nie jest dobrym rozwiązaniem.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
nie no z tym to zartowalem:P dziwnie by to wygladalo jakby caly sejm byl bez rak:P i polowa spoleczenstwa z reszta tez:P a tak na serio to jestem za kara smierci
Jestem przeciw karze smierci, każdy człowiek zasługuje na drugą szanse, szanse poprawy. Nie można od razu zabijać za czyjś błąd. To tak samo jak np. przeklinanie na forum (nie wiem czy akurat tutaj mozna klnąć czy nie, no ale załuzmy, że nie mozna). Czy jak przyjdzie na forum nowy user i przeklnie, od razu dajecie mu bana/usuwacie konto?
Zaden człowiek nie jest do konca zły. Pedofil, seryjny morderca, gwałciciel i złodziej (to wszystko w jednym) nie jest do końca zły. Każdy ma w sobie iskierke dobra, która może w każdej chwili sie zapalić w człowieku. Nie należy jej zabijac razem z człowiekiem, lecz próbować zapalić.
Poza tym to ktos, kto skazuje na kare smierci nie jest wcale lepszy od tego przestepcy - przeciez on staje sie wtedy mordercą...
Nie my daliśmy człowiekowi zycie, nie nalezy ono do nas, tak więc nie mamy prawa (mimo, ze te prawo moze i być zapisane w kodeksie) go zabierać drugiemu człowiekowi.
Mogłabym pisac i pisac i nigdy nie skończyć, ale nie będe Was przynudzać q:
_________________ "Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum