Więc pisanie że "to co innego" nie ma sensu i jest według mnie śmieszne.
Jak najbardziej ma sens.
Całowanie się i seks, to całkiem co innego niż karmienie dziecka.
Właśnie dlatego, ze nalezą one do czynności seksualnych, jak powiedział buziak. A także dlatego, ze przed wykonywaniem tych czynności można się powstrzymać i zrobić je w innym miejscu, a jak dziecko jest głodne. to co? ma się zagłodzić?
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Całowanie się i seks, to całkiem co innego niż karmienie dziecka.
tłumaczę: karmienie piersią i seks czy całowanie się to są normalne rzeczy. Piszemy o "normalności" tych rzeczy/spraw czy jakby to nazwać. Przynajmniej od tego się zaczęło.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
tłumaczę: karmienie piersią i seks czy całowanie się to są normalne rzeczy. Piszemy o "normalności" tych rzeczy/spraw czy jakby to nazwać. Przynajmniej od tego się zaczęło.
Tak, normalne jest również rzyganie i za przeproszeniem oddawanie kału i moczu tez. Prawda? Więc ludziee! Moze zrobimy toalety na środku ulicy żeby każdy mógł się nam przyglądać?
Jeśli grupujesz, rób to z sensem.
Seks a karmienie piersią to są dwie bardzo różne sprawy, więc twoje wypowiedzi są śmieszne. Jak dla mnie oczywiście.
Co do karmienia, nie mam nic przeciwko. Nie czuję się zniesmaczona, ani nic z tych rzeczy.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Seks a karmienie piersią to są dwie bardzo różne sprawy, więc twoje wypowiedzi są śmieszne. Jak dla mnie oczywiście.
więc śmiejmy się. Jeszcze się do takiego czegoś nie przyzwyczaiłaś(?)
Aniołek napisał/a:
Jeśli grupujesz, rób to z sensem
grupowałabym gdybym zrobiła jaki kolwiek podział(przynajmniej dwie grupy). Więc wybacz, ale ja żadnego grupowania nie zrobiłam. Na samym początku napisałam że seks, całowanie się itp. to też normalne rzeczy "więc dlaczego większość ludzi nie zgadza się na robienie tego w miejscach publicznych? " może to trudne, ale doszukaj się sensu w kawałku mojej pierwszej wypowiedzi. Podpowiedź: miało być to tak jakby zaznaczeniem że są rzeczy "normalne", których mimo wszystko w miejscach publicznych robić nie wypada.
I pisanie o wymiotach, moczu itp jest tylko potwierdzeniem że niektórym osobom trzeba palcem wszystko pokazywać i tłumaczyć. Myślałam, że pisałam w miarę jasno, ale widać, że jak człowiek chce się czegoś czepić, to czepi się czegokolwiek.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Nie wiem czemu, ale nie liczyłam na inną odpowiedz ;) (Jeśli masz ochotę napisać, ze się przeliczyłam, nie wysilaj się)
Normalne rzeczy. haah. Tak, seks i całowanie jest normalne, ale robienie tego w miejscach publicznych jest już nie tylko nienormalne jak i niemoralne. Więc na pytanie, dlaczego ludzie nie zgadzają się, by nie uprawiać seksu na trawie w parku odpowiadam: bo jest to niemoralne. A czy karmienie piersią takowe jest?
Próbowałam myśleć twoim sposobem i uwierz, wiem o co Ci chodzi. Tylko, że ja nie muszę się z tym zgadzać. I wtedy rozpoczyna się dyskusja. Nie, to nie jest czepianie się (w sumie masz chyba na tym punkcie fobie, bo ciągle powtarzasz, ze się czepiam). A otóż to, oświadczam Ci, że ja się nie czepiam, ja po prostu dyskutuję. Nie zgadam się z Twoją wypowiedzią i piszę o tym. Ty również masz do tego prawo i również to robisz. Chyba po to jesteś na forum. Nie po to, żeby każdemu przyznawać rację, tylko by wyrażać swoje opinie na dane tematy.
Wracając do tematu, pisząc o moczu, zrobiłam to samo co ty, tylko podając inny przykład. Reszty wypowiedzi nie komentuję, bo jak już napisałam, chyba rozumiemy inaczej pojęcie 'dyskutować'.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
(w sumie masz chyba na tym punkcie fobie, bo ciągle powtarzasz, ze się czepiam).
tak. Boję się czepiania się.
Aniołek napisał/a:
Więc na pytanie, dlaczego ludzie nie zgadzają się, by nie uprawiać seksu na trawie w parku
na tamto pytanie odpowiedź jest w sumie zbędna, bo z mojej strony było to pytanie retoryczne.
Aniołek napisał/a:
Nie zgadam się z Twoją wypowiedzią i piszę o tym. Ty również masz do tego prawo i również to robisz. Chyba po to jesteś na forum. Nie po to, żeby każdemu przyznawać rację, tylko by wyrażać swoje opinie na dane tematy.
czy ja gdzieś zrobiłam coś co by wskazywało na to że wpadam w histerię bo ktoś ma inne zdanie niż ja? zdaje mi się że nie. Ale każdy to odbierze jak będzie chciał.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Wnioskuję z Twojego postu, że nie masz nic więcej powiedzenia związanego z tematem. Także kończmy tą przepychankę słowną, bo nic ona nie wnosi, a zaczyna się offtop.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
popatrzcie też na to z drugiej strony -- że np. nie zawsze to jest komfortowe dla samej kobiety. moja koleżanka (szczęśliwa mężatka) ma córeczkę i czasem zdarzało jej się jeździć pociągiem na dalsze dystanse (dłuższe niż te "dwie godziny", poza tym -- dziecko się karmi, kiedy jest głodne, a nie z zegarkiem w ręku) i są niby przedziały dla matek z dzieckiem, aczkolwiek, jak jeździ dużo ludzi, to oczywiście każdy siada gdzie popadnie, nieważne, czy ma dziecko czy nie. I moja koleżanka doświadczała wielu przykrości w związku właśnie z karmieniem piersią -- w tych oznaczonych przedziałach -- a jak to nie były głupie komentarze, to w najlepszym wypadku ludzie się po prostu bezczelnie gapili na jej pierś (jak ktoś w tym momencie powie, że mogła skorzystać z toalety, to znaczy, że nigdy nie podróżował pkp). I uwierzcie, ona na pewno gorzej się z tym czuła niż banda niewychowanych ludzi, którzy się temu przyglądali.
dla mnie to jest naturalne. a rzeczy naturalne mnie nie brzydzą.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2008-12-31, 11:17
W zeszłym roku jak byłem na wczasach nad morzem, to mieszkałem w takim domku, gdzie każdy pokoik należał do innej rodziny. I na przeciwko mojego pokoiku mieszkała taka babka ze swoim mężem, miała dużo dzieci, w tym właśnie i niemowlę. I raz jak szedłem do mojego pokoju to drzwi były otwarte i widziałem jak ta babka karmiła piersią to swoje maleństwo. Szczerze powiedziawszy, lepiej żeby kobiety nie robiły tego w miejscach publicznych. Widok nie za piękny.
Będziesz mówić co innego, jak to będzie Twoje dziecko i Twoja żona będzie karmiła niemowlaka piersią. Wtedy będziesz zachwycony tym widokiem.
My jesteśmy głodni- wyciągamy kanapki, idziemy do jakiego fast food'a na mieście. A takie maleństwo? Co ma zrobić jak jest głodne? Jedynym pożywieniem dla niego jest właśnie pokarm matki. I nijak, jak właśnie z jej piersi, nie zdobędzie go. Tak jak ptak daje swoim pisklaczkom do dzióbka różne robaczki, tak nasza mama karmiła nas piersią.
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum