Moi rodzice świetnie się dobrali, jedno ma ogromne poczucie humoru i drugie. :)
I nigdy się nie pokłócili poważnie, zawsze tylko o głupoty, czasem nie wytrzymuje i wybucham śmiechem, gdy słyszę ich wymianę zdań. :P
-Ależ Ty, jesteś, no! Stary, siwy dziad, apff!
-Nawzajem!
-Ach taaak? Ooo, Ty! O obiadzie zapomnij!
-Phi!
-Phi!
-Świetnie!
-Cudownie!
^^
Dokładnie, zwykle kłótnie rodziców dotyczą jakiś głupot, albo dzieci ^^
Nie tylko, nie tylko :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Everybody lies! :P
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2008-09-01, 20:03
BlackSmile - proszę nie nabijać takich krótkich postów.
A co do tematu: u mnie niestety moi rodzice, chodź wzięli ślub, się normalnie NIENAWIDZĄ i naprawdę nie wiem jakim cudem udało im się zrobić mnie i moje rodzeństwo, skoro mój ojciec do mojej matki się zwraca "szmato" "suko" itp.
skoro mój ojciec do mojej matki się zwraca "szmato" "suko" itp.
o.O A Twoja mama co na to? Też się tak do niego odzywa, czy milczy, gdy ją obraża?
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2008-09-01, 20:11
Raczej milczy, tak jakby ignorowała to. Chociaż na miejscu mojego ojca też bym się tak wkurzył, skoro moja matka ma problemy finansowe. Dalej wam nie wyjawnie bo to moja rodzinna sprawa.
Pewnie, że moi rodzice się kłócą. Bardzo rzadko i delikatnie to robią, ale zdarza im się. Strasznie się kochają, są szczęśliwym (na pewno) małżeństwem od 22 lat. "Kiedy ludzie się kochają to się kłócą" chociaż są wyjątki potwierdzające regułę.
Przerażają mnie osoby, które podczas kłótni obrażają swoje drugie połówki. Zupełnie tego nie rozumiem.
_________________ "To co widzisz w lustrze to nie jest odbicie. To tylko maniera. To nie jest życie." - Naiv
nie no moi się kłócą zwykle o jakies bzdury bo w sumie obooje są uparci tym bardziej tata i no dochodzi do kłótni ja się nie wtrącam bo no cóz wole nie pogrszyć zamykam się u siebie muzy słucham i lepiej ;d a zawsze się potem godxa a raczej wsyztsko jest jakby tego nie było
_________________ It's true that I dream less often
I'm not ashamed
Of that long December
The goodness bound by Satan it has been torn
With this baby's precious brow ready for thorns
In your masterpiece beautiful
You speak the unspeakable through
I love you too
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum