Wysłany: 2009-01-20, 15:33 Kobiety z męskimi cechami;)
Dziewczyny, piszcie czy macie w sobie coś z faceta;)??? Ja np. uwielbiam grać w "męskie" gry. Właśnie zamówiłam sobie Fallout 3 w merlinie, za grosze jakieś. Wolę zainwestować w taką grę, niż kupić sobie nowy ciuch... Hehe, wiem, że to trochę śmieszne. Mimo to, nie wyglądam jak mężczyzna, jestem bardzo kobieca (nie pluję na chodnik;))
Ciekawa jestem jak jest z Wami:)????
Cóż... Może to nie jest typowo męska cecha, ale coś, co mnie odróżnia od innych dziewczyn, mianowicie nie latam do wc sprawdzić, czy mi włos nie odstaje, błyszczyk się nie rozmazał ect. Nie wiem, czy u Was też tak jest, ale u mnie się wszystkie dzieczyny tak zachowują. I to nie od czasu do czas, tylko non stop.
Poza tym ubieram się raczej mało dziewczęco. I ogólnie wolę towarzystwo chłopców niż dziewczyn.
Elize007 napisał/a:
nie pluję na chodnik;)
A mi się zdarza xD
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
a ja jestem kobiecą kobietą i myślę, że nie mam żadnej z cech zarezerwowanej wyłącznie dla mężczyzn (owłosienie na klatce piersiowej, jądra itp.)
a jeśli chodzi o takie cechy, które kojarzą się raczej z facetami... to też wątpie
no chyba, że można do tego zaliczyć odporność psychiczną (i silny charakter), umiejętność panowania nad emocjami (nie robię awantur na środku ulicy), czy jakiś dystans do świata.
poza tym nie brzydzę się np. owadów, nie boję się ciemności, ani horrorów (ale czy to takie męskie, ja wiem? kobiety są teraz raczej silne niż słabe psychicznie)
więc cóż... czuję się 100% kobietą.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
ja też^^ zazwyczaj chłopcy wydają mi się bardziej inteligentni.
nie są to cechy męskie, ale do "dzisiejszych" dziewczyn raczej nie pasują i to mnie wyróżnia. Nie lubię rozmawiać o lakierach do paznokci/połamanych paznokciach/ubraniach/itp itd. Czasami siedząc w towarzystwie samych dziewczyn albo strasznie się nudzę albo cholera mnie bierze. Już bardziej interesuje mnie wchodzenie na drzewa niż kolor paznokci lub złamane serce koleżanki. A typowo chłopięcych cech to chyba nie mam.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Czasami siedząc w towarzystwie samych dziewczyn albo strasznie się nudzę albo cholera mnie bierze.
Mnie też. W ogóle dziewczyny w moim wieku przeżywają strasznie wszystko, co związane z ich wyglądem. Ja jestem jakaś cofnięta, wolniej dorastam, że nie przywiązuję do tego takiej wagi?
Cytat:
ale interesowanie się chłopakami to cecha jak najbardziej kobieca (:
To nie o to biega Nie wiem, jak Buce, ale mi chodziło o towarzystwo chłopców jako kolegów, przyjaciół (nie piszcie mi, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest niemożliwa, ja się przyjaźnię i jest dobrze ), a nie jako interesowanie się chłopakami jako potencjalnymi kandydatami na chłopaków ;]
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
WifeOfDevil napisał/a:
I ogólnie wolę towarzystwo chłopców niż dziewczyn
ja też^^ zazwyczaj chłopcy wydają mi się bardziej inteligentni.
Kogo wolę towarzystwo nie wiem, ale z chłopakami lubię gadać, bo nie plotkują tak jak dziewczyny i nie obrabiają sobie dupy nawzajem.
A jakie to są męskie cechy? Granie na komputerze w strzelanki? Oglądanie piłki nożnej i skoków narciarskich?
Jedyne co mnie odróżnia od `normalnych` dziewczyn, to właśnie to, że mam gdzieś opinię innych i nie przejmuję się tym, że mi się paznokieć złamał i wypadł mi włos.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
no oczywiście, że trzeba najpierw poznać chłopaka, a dopiero później się idzie z nim do łóżka
tak już jesteśmy ewolucyjnie skonstruowani. jakbyśmy się trzymali w stadach złożonych tylko z własnej płci, to nie pozostawilibyśmy za dużo potomstwa.
no dla mnie to jest normalne, a pociąg do chłopców uważam za cechę kobiecą.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
no dla mnie to jest normalne, a pociąg do chłopców uważam za cechę kobiecą.
Ja jakoś zauważam, że dziewczyny wolą spędzać czas w towarzystwie innych dziewczyn, dużo rzadziej chłopców. Znowu jestem zacofana, czy jak? Nie mówię o jednym chłopcu, tylko ogólnie, o jakimś szerszym towarzystwie i nie o chłopaku jako potencjalnym kandydacie na pójście do łóżka... ;]
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
czemu zacofana?
ja też lubię spędzać czas z chłopakami, chociaż najlepiej się chyba czuję w odrobinę mieszanym towarzystwie (i tak zwykle jest przewaga facetów, bo mam wrażenie, że z nimi łatwiej utrzymać naprawdę wieloletni kontakt). serio, nie znam ani jednej dziewczyny, która wolałaby towarzystwo samych lasek (oprócz tak zwanych "babskich wieczorków", bo czasem trzeba się wyżyć na płci przeciwnej).
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
serio, nie znam ani jednej dziewczyny, która wolałaby towarzystwo samych lasek
A ja znam. Może taki wiek.
Sorry za offtop
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
bo nie plotkują tak jak dziewczyny i nie obrabiają sobie dupy nawzajem.
Oj zdziwiłabyś się. Plotkują tak samo jak my.
Hmm...Jeśli chodzi o te męskie cechy, to możemy brać pod uwagę wyłącznie stereotyp, bo pomijając fizyczne detale, nie ma cech wyłącznie zarezerwowanych dla mężczyzn lub kobiet. W moim przypadku mogą to być umiejętności techniczne. Nie widzę problemu w używaniu młotka, czy innych narzędzi, ale czy kobiety nie mogą tego robić?
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum