Tak mi się zdaje, ze ktos moze nas wykorzystywac, oszukiwać mowiac a pozniej postepuj w taki sposob. Jaka jest przyczyna tego? Hmm nie wiem moze chec zabawienia sie uczuciami drugiej osoby?
Mi się wydaje, że to nie jest żadna zabawa uczuciami... tylko niedojrzałość do bycia w związku... do bycia z kimś na dłuższy czas bądź na zawsze. Słowo "kocham", to nie jest takie widzi mi się... Że jak mam ochotę to kocham, a jak nie, to już nie kocham. To słowo znaczy tak wiele, że trudno go opisać słowami. Więc jeżeli mężczyzna, bądź kobieta jednego dnia mówi, że kocha, drugiego zaś na odwrót, to moim zdaniem znaczy tylko jedno. Niedojrzałość i tyle.
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
przyczyną takiego postępowania zapewne jest (tak jak to ktoś wyżej wspomniał) niedojrzałość i oczywiście brak szcunku dla słowa "kocham".
Zdarza się że chłopak wyszukuje sobie naiwną dziewczynę i od razu mówi jej że tak bardzo ją kocha. A zaślepiona dziewczyna wchodzi mu do łóżka, po czym okazuje się że on chciał ją tylko wykorzystać.
Czasem może być tak że ktoś mówi "kocham" i tak mu się zdaje. Ale do miłości trzeba dorosnąć i żeby prawdziwie pokochać trzeba trochę czasu. I okazuje się że to nie to.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Jeśli ktoś mówi ci, że Cię "kocha" po miesiącu odkąd się znacie to wiadomo, że coś jest nie tak. Pomiędzy ludźmi tak mocne więzi tworzą się dużo dużej. I później dziewczyny się dziwią, że chłopak je wykorzystał lub jest niestały w uczuciach, niedojrzały.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum