Wiele osób pewnie napisze że taa akceptuję siebie takimi jakimi są. Ale to nie możliwe. Każdy ma jakieś tam choćby małe kompleksy.
No i ja też mam. Niby jestem ładna itp, ale mam kompleksy jak każdy inny człowiek, ponieważ nie jestem idealna, nikt nie jest.
Jakie to kompleksy to lepiej nie pisać bo się ośmieszę
Aczkolwiek moje "kompleksy" są tak małe i błahe, że wiem że to nic groźnego i nie grozi mi depresja ani nic w tym stylu
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Moge powiedziec tak nie mam figury takiej jakbym miec chciała .. ,ale nie jestem gruba jakas czy cos .. i to nie jest kompleks bo mi zwisa jak wygladam zaakceptowałam siebie w 100% miec ładna figure to moje moze byc marzenie a nie kompleks. Lubie siebie nie uzalam sie nad soba bo jestem fajna :D Oczywiscie dla samej siebie fajna:P
_________________ NIE SŁUCHAM LUDZI KTÓRZY SĄ GŁUSI CHOCIAZ SŁYSZĄ :]
Nie pamiętam tego,
Co warte zapomnień,Robię co lubię, Nie zważając na słowa,Jeśli chcesz mnie skrytykować,
Lepiej milczenie zachowaj...
Ja mam dużo kompleksów i całkiem sporo zalicza się do kategorii wygląd.
No, ale bez przesady. Nie potnę się z takiej przyczyny, że [nie będę lepiej mówić]
Człowiek nie byłby sobą, gdyby nie miał kompleksów. Zawsze musimy na coś ponarzekać. Nie widziałam jeszcze osoby, która by nie krytykowała swojego wyglądu.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
ja tam akceptuje siebie nie mam jakiś specjalnych kompleksów, ale wiadomo mam kilka związanych z urodą i charakterem ale jak bym była taka straszna to bym nie miała przyjaciół, a to jest akurat nieprawda
_________________ skończy się pokolenie JP2 zacznie sie pokolenie analfabetów
Gość kradnie orzeszki ze snikersów
nie da się tak ewentualnie w 99% ale na pewno nie w 100
To, że Ty nie potrafisz tego zrobić, nie znaczy, że się nie da (:
Ja się czuję spełniona na wielu płaszczyznach. I nie mam kompleksów samych w sobie (chociaż kiedyś miałam), czasem po prostu jestem świadoma, że mogę nie wyglądać zbyt korzystnie -- np. po nieprzespanej nocy.
Na pewno nie jestem idealna, ale nie mam kompleksów. Przeczytaj sobie definicję, jeśli nadal masz wątpliwości, co do tego, czy można ich w ogóle nie mieć (:
To, że Ty nie potrafisz tego zrobić, nie znaczy, że się nie da (:
nie da się, takie jest po prostu moje zdanie. Może i nie potrafię, ale czy ktoś w ogóle potrafi?(pytanie retoryczne, jakby się ktoś nie kapnął)
i akceptacja siebie nie zależy tylko od tego czy się ma jakieś kompleksy czy się nie ma
(lisette, mam dziwne wrażenie że napadasz na mnie i te napady są związane z pewnym tematem w którym się nie zgadzamy)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
buka, ja się czepiam wypowiedzi, nigdy konkretnych osób (:
a taka jest uroda dyskusji, nudno by było, gdyby się wszyscy ze sobą zgadzali, nieprawdaż?
a odnośnie Twojego posta -- napisałaś "nie da się", a nie "uważam, że się nie da" i tylko dlatego nie uznałam, że to opinia, tylko stwierdzenie, po prostu. sprecyzowałaś -- rozumiem.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Mam kompleksy. Ale nie tak wiele. Po prostu są rzeczy, które zmieniłabym i to nie tylko w swoim ciele ale i dotyczące mojego zachowania ;p Ale nie załamuję sie (niektórzy tak robią ;p), nie czuję się gorsza.
Może to ten okres w życiu tak na mnie wpływa, bo wiadomo burza hormonów, dojrzewanie i te sprawy ;p
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Jakieś tam małe komlepksy mam, ale nie uważam ich za nr 1 w moim życiu. Ogólnie to akceptuje siebie i to co mi się w sobie akurat nie podoba to staram to zmienić.
Kompleksy? Jesli miałabym kompleksy to niekaceptowałabym swojego wyglądu, pewnych części ciała, charakteru i jeszcze czegos innego. Ja akceptuje w sobie wszystko, aczkolwiek wiadomo, że mam świadomośc małych 'niedociągnieć' w moim wyglądzie :D Nie przeszkadzają mi one jednak zbytnio.
_________________ `Życie nauczyło mnie jednego:
Chodzić z podniesionym czołem,
ale zawsze patrząc pod nogi`
Ojj... a ja mam dużo kompleksów. Od zawsze i na zawsze =)=) czy akceptuję siebie? Hmm... chyba tak, ale wiele bym chciała zmienić w swoim wyglądzie jak i zachowaniu. Lecz się nie da... niestety się nie da. A szkoda.
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum