Wysłany: 2008-05-25, 18:06 Kościół a antykoncepcja
Interesuje mnie głownie stosunek kosciola do antykoncepcji:)
jako iz w innych sprawach maja duza racje (przynajmniej ja tak uwazaqm)
Tutaj zaczyna robic sie delikatnie:):)
Czy uwazacie stanowisko kosciola w tej sprawie za sluszne?
i ewentualnie prosze o uargumentowanie swojego stanowiska:)
Kościół jest za poszerzaniem gatunku, to normalne;p Poza tym, jeśli kościół jest za tym, by uprawiać seks dopiero po ślubie, to znaczy, że antykoncepcja nie jest potrzebna, ponieważ w małżeństwie powinno być dziecko [inaczej nie jest to rodzina]. Więc generalnie antykoncepcja nie jest potrzebna. Ewentualnie mierzenie temperatury pochwy termometrem XD
Najlepsza antykoncepcja to brak seksu, o!
Ja się tam z Kościołem nie zgadzam.
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Troche inaczej do tego Kosciol podchodzi niz Ty tutaj napisalas:)
bo on uwaza iz Dziecko powinno byc utozsamieniem i produktem milosci:) a nie efektem ubocznym jej...a to wlasnie wg sprawia antykoncepcja- poza tym sprawia wg kosciola ze dzialamy bardziej popedem;)
Wg mnie, kościół nie powinien się wtrącać w sprawy ludzi, którzy chcą ze sobą współżyć, a nie chcą jeszcze mieć dziecka. Gdyby każdy miał robić tak jak kościół nakazuje, to byśmy się w tej Polsce nie pomieścili... Antykoncepcja jest przede wszystkim po to(bynajmniej kondomy) żeby nie przenieść drogą płciową żadnych chorób zakaźnych takich jak np HIV.
Jak dla mnie najważniejsze są te zasady ustalone rzekomo przez Boga. Te wymyślone przez człowieka, nie są takie ważne, ba one są mało istotne (niektóre).
Kościół sprzeciwia się antykoncepcji. Ja jestem katoliczką, ale wiem że w przyszłości będę ją stosować i to nie przeszkadza mi w wierze w Boga. Antykoncepcja jakby nie było jest dobra i dla mnie i dla innych. Są kobiety które usuwają ciąże(temu też jest kośiół przeciwny), a lepiej jest się zabezpieczyć niż usuwać. Usuwając niby człowiek zabija, zabezpieczając sie nie robi nikomu krzywdy i to nie jest grzechem
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Jak dla mnie najważniejsze są te zasady ustalone rzekomo przez Boga. Te wymyślone przez człowieka, nie są takie ważne, ba one są mało istotne (niektóre).
Na mojej ostatniej religii dowiedziałam się, że antykoncepcja nie jest wytworem kościoła i księży, tylko Boga, a oni po prostu spełniają i głoszą jego wolę.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Na mojej ostatniej religii dowiedziałam się, że antykoncepcja nie jest wytworem kościoła i księży, tylko Boga, a oni po prostu spełniają i głoszą jego wolę.
mogłas się zapytać czy mogliby ci przytoczyć słowa boga który nakazyje żeby gumek i tabletek nie używać ;P
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
mogłas się zapytać czy mogliby ci przytoczyć słowa boga który nakazyje żeby gumek i tabletek nie używać ;P
Haha xD Zapytam ;P
To było takie luźne stwierdzenie księdza przy tłumaczeniu nam czegoś innego. A ja się wolę już nie odzywać na religii, bo będę znowu pytana, albo dostanę ndpd :P
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Buka napisał/a:
mogłas się zapytać czy mogliby ci przytoczyć słowa boga który nakazyje żeby gumek i tabletek nie używać ;P
Haha xD Zapytam ;P
To było takie luźne stwierdzenie księdza przy tłumaczeniu nam czegoś innego. A ja się wolę już nie odzywać na religii, bo będę znowu pytana, albo dostanę ndpd :P
aham:):)
czyli nic konkretnego Wam nie powiedział :):)
Ja wam powiem jedno jako uświadomiona osoba tuż po kursie przedmałżeńskim. Głównym powodem, dla którego Kościół przeciwstawia się antykoncepcji, jest fakt, że seks nie powinien służyć przyjemności, a człowiek jest istota seksualną tylko z powodów prokreacyjnych. Zatem celem katolika nie powinien być orgazm tylko poszerzanie gatunku ludzkiego, zatem antykoncepcja jest zbędna. Uprawiasz seks żeby mieć dziecko, a jeśli nie chcesz dziecka to nie go nie uprawiasz.
Podkreślam jednak, że to jest zdanie Kościoła, a nie moje własne.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Zatem celem katolika nie powinien być orgazm tylko poszerzanie gatunku ludzkiego,
z tą teoria kościoła można się sprzeczać bo Bóg dał nam coś takiego jak potrzeby seksualne który można odróznić od potrzeb prokreacyjnych, poza tym dał nam przyjemnośc z samego seksu :) tak też ja bym się tutaj z tym nie zgadzała.
buziak, też to powiedziałam ojcu zakonnikowi. On mi odpowiedział, że po to jest ta przyjemność żeby prokreacja nie była aktem przykrym, a czerpanie z tego wyłącznie przyjemności to hedonizm, czyli także grzech.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum