Na razie jeszcze nie mogę, ale w przyszłości będę chciała oddawać, bo:
nigdy nie miałam problemów z igłami itp, więc strach to żaden problem, a skoro to nie bedzie zaden problem to dlaczego komuś nie pomóc? Wiadomo jak krew jest potrzebna.
Poza tym, miałabym regularne badania krwi itp. Moja siostra oddawała i dzięki temu dowiedziała się ze ma amnezję, a normalnie do lekarza by się nie wybrała,
no a poza tym... czekolada
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Czym się będzie kierować oddając ją?
`Mogę komuś pomóc`, czy `Wolny dzień w szkole/pracy`?
darmowa czekolada
żartuję:) raczej że komuś pomogę:)
Bardzo chciałabym móc tą krew oddawać. Narazie nie mogę bo jestem nie pełnoletnia. Zresztą gdybym w danej chwili była pełnoletnia to no i tak bym nie mogła, bo oczywiście trzeba spełniać wymogi, a ja oczywiście ich nie spełniam:) bo mam zbyt nieskie ciśnienie, zbyt niską wagę ciała, lekkie problemy zdrowotne. Więc gdyby mi wypompowali tą krew to bym padła:)
Ale myślę że za te pare lat poprawiem się, a wtedy z chęcią oddam krew:) chociaż no i tak się będę bała bo ponoć później tak dziwnie się czuje. Zresztą nie dziwię się:)
Edit: Bramka w tym samym czasie posty wysłałyśmy a twój jest pierwszy, niesprawiedliwość:P i wyprzedziłaś mnie z tą czekoladą:P
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Miałam ochotę oddać krew, nie raz -- i to nie w imię jakichś wyższych idei, po prostu chyba żeby się sprawdzić i może, ewentualnie komuś pomóc, sama nie wiem, czemu dokładnie (:
ale cóż, nie spełniam wymogów i w najbliższym czasie spełniać nie będę -- po pierwsze musiałabym przekroczyć tę magiczną granicę 50 kilo (a z tym mogłabym mieć problem, inna sprawa, że wcale tego nie chcę), doleczyć moją lekką anemię (mam za mało czerwonych krwinek, za niski hematokryt i za niski poziom hemoglobiny).
moje koleżanki bliskie za to oddają regularnie, zawsze się dzielą czekoladą (: a jak to robią podczas wampiriady, to dostają również koszulki, masę zniżek na różne rzeczy i jakieś tam gadżety, fajna sprawa (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Ja bardzo, bardzo bym chciała oddać krew.
I to bynajmniej nie dla czekolady, tylko dlatego, ze mogę tym komuś pomóc.
Igieł się nie boję, krwi tez nie, więc to nie przeszkadza. Mogą być tylko problemy ze zbyt niskim poziomem hemoglobiny w moim organizmie, którą wyczytałam z moich wyników badań.
I jakieś mity krążą, ze gdy ktoś zacznie oddawać krew, to musi to ronić do końca życia - to nie prawda! :P
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Nie oddawała jeszcze krwi, ponieważ w chwili obecnej nie spełniam wymogów. Chodzi też o wage. A poza tym nie lubie igieł, zastrzyków
Pamietam, że ostatnio zbierali moi znajomi krew dla koleżanki która była cięzko chora. Taka akcja się stworzyła.
Jakbym oddała krew to bym wiedziała, że pomogłam jakieś tam istocie w życiu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum