Czy używacie takich słów, jak przepraszam, dziękuję, proszę?
Czy przechodzi wam to słowo przez gardło? jesteście w stanie przeprosić i podziękować w każdej sytuacji?
A może macie jakąś blokadę?
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Ja bardzo czesto uzywam tych slow- nie tylko do osob mi nieznanych ale rowniez do bliskich:):)
jesli chodzi o slowo przepraszam- zauwazylam ze wiele osob ma z tym problemu- Brata w zyciu bym nie przeprosila:P
Ulunienca? czesto to robie i nie boje sie tego slowa tak samo jak nie poje sie przyznac do bedu obcym ludziska i przeprosic:)
Hm... Raczej nie mam problemów z wypowiadaniem tych słów. Zawsze stać mnie na to, by przeprosić czy podziękować.
Mówi się, że to się wynosi z domu. A ja stwierdzam, że to raczej życie mnie tego nauczyło, nie rodzice.
W moim środowisku normalnie ludzie używają tych słów, jednak są ludzie, którzy mają jakąś blokadę, są zbyt dumni, by przeprosić.
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Czy używacie takich słów, jak przepraszam, dziękuję, proszę?
Oczywiście, że tak ! :)))
Hmm czasem ta kultura jest taka wymuszona (głównie przez rodziców) ponieważ sa tacy ludzie, których nie toleruje i gdy przychodza do mojego domu (do rodzicow) zawsze tata mi mowi "tylko masz sie zachowywac !" Nie mam blokogady, ale nie wytrzymuje dlugo z taka upzrejmoscią i włażeniem komuś w dup*
Ale czesto sama lubie komus z acos podziekowac i to jest szczere... nawte jak dostane w szkole kose to z usmiechem mowie "dziekuje":D:D hehe Tak juz mam ;)
czesto w mpku gdy stoi jakas pani naparwde starsza to wstaje i mowie "prosze! Pani usiadze :)",I taki usmiech i podziekowanie od tej 2 osoby jest tak mile... że az sie cieplutko na sercu robi ;) i to jets dla nie bardzo przyjemne ;))
_________________ ♥ Why do all good things come to an end? :((( ♥
nawte jak dostane w szkole kose to z usmiechem mowie "dziekuje":D:D hehe Tak juz mam ;)
To jest raczej ironiczne 'dziękuję', a więc przejaw niekulturalnego zachowania:)
A jeśli chodzi o przyznanie się do błędu?
Wtedy też jesteście w stanie przeprosić?
Czy raczej nie?
Bo ja stwierdzam, że nie mam z tym problemu. Czuję skruchę i przepraszam.
Gdy ktoś mi zwróci uwagę na mój błąd, to wtedy dziękuję za uświadomienie mi tego:)
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
To jest raczej ironiczne 'dziękuję', a więc przejaw niekulturalnego zachowania:)
Nie w moim przypadku :D. Wkoncu nie nauczyłam się wiec moja wina, ajak nauczycielce sprawia przyjemność wstawiania tej 1 to prosze bardzo ;) warto podziekować nic jej bardzie niby nie wkurza hehe :D hehehehehe
Jeżeli coś zrobie i zrozumiem swoj blad (może nie od razu) to jest mi czase głupip - to wiadome, ale przepraszam, bo wiem, ze 2 osoba na to czeka... Zreszta czuła bym sie zle... I obojetnie cyz to osoba bardziej czy mniej mi bliska.
dupa na kołach. napisał/a:
Gdy ktoś mi zwróci uwagę na mój błąd, to wtedy dziękuję za uświadomienie mi tego:)
Mam podobnie, ale tylko wtedy gdy ktos to robi uprzejmie, a nie skacze jak kogut :/
_________________ ♥ Why do all good things come to an end? :((( ♥
warto podziekować nic jej bardzie niby nie wkurza hehe :D hehehehehe
właśnie to jest dziękowanie, żeby wkurzyć, więc mimo wszystko niekulturalne:)
MaLLinKa napisał/a:
Mam podobnie, ale tylko wtedy gdy ktos to robi uprzejmie, a nie skacze jak kogut :/
Hm, ja nawet wtedy mogę podziękować, chociażby po to, by zbić z tropu, bo, mimo wszystko, jestem wdzięczna. Człowiek uczy się na własnych błędach, a jeśli sami ich nie widzimy, to ktoś musi nam je wskazać:)
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Często używam tych słów. Proszę, przepraszam, dziękuję.
Jednak najtrudniej przechodzi przez gardło (to najważniejsze dla mnie): przepraszam.
Myślę, że dzieje się tak, ponieważ się wstydzimy. Tylko czego?
Może wstydzimy się, że popełniliśmy jakiś błąd?
Może wstydzimy się przyznać do niego?
A może boimy się, że ktoś nam po prostu nie wybaczy?
Jeśli chcę, potrafię nieźle słodzić ;p
Używam tych słów i się ich nie wstydzę.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Ja czesto przyznaje sie do bledu gdy wiem ze go popelnilam:):)
ale jestem raczej uparta osobka jakolwiek w pewnych dziedzinach ufam znawca i powiezam sie na ich wiedze lecz nie lubie gdy ktos nie ma np o czym pojecia i jest laikiem w moich dziedzinach ktorych sie ksztalce pracuje i jako takie zainteresowania w ktorych sie rozwijam i sprzecza sie ze nie mam racji, oraz nie bierze pod uwage tego iz moge miec racje;)
faktycznie wszechwiedzaca nie jestem i w swojej dziedzinie moge sie pomylic- ale gdy raczej obieram w niej jakies stanowisko mam poparcie w przepisach.
A sa tacy ktorzy nie znaja sie ale i tak stoja przy swoim mimo tego, ze ja im to tlumacze- wtedy nie ustepuje i nie potrafie sie przyznac do bledu ktorego nie popelnilam :P
No pewnie, że używam takich słów. Co by było, jakby nikt tego nie robił? Ciągłe kłótnie, nieporozumienia... aż trudno sobie to wyobrazić. Powinniśmy wypowiadać te trzy słowa zawsze kiedy trzeba to zrobić i nie powinniśmy się tego wstydzić.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Używam i nie mam żadnej blokady
Ale zauważyłam że niektórzy takową mają.
Kiedyś nie dziękowałam, nie prosiłam, nie przepraszałam. Mówiłam tylko "dzięki" lub "sorki". Oczywiście tych słów też czasami używam.
Ale zauważyłam że ludzie jakoś inacfzej i milej reagują na takie kulturalne słowa jakimi są "proszę", "dziękuję", "przeprasza".
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Jesli mam ku temu powód to nie mam żadnej blokady, by powiedzieć 'przepraszam', ale mówie tylko wtedy gdy czuje skruche i w żadnym innym przypadku.
Pamiętam jak byłam mała i ktoś powiedział, żebym przeprosiła za coś brata i nie przeprosiłam, bo jak mam mówić nieszczerze to już wolę wcale (:
_________________ "Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum