Wysłany: 2008-10-16, 09:47 Kupujecie czy wypożyczacie?
Zapewne nie ma tu zbyt wielu osób które uwielbiają czytać książki, ale czasami się zdarza każdemu;)
Więc: wolicie kupować czy wypożyczać książki(np. z bibliotek lub od znajomych)
(odpowiedź uzasadnić)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
W sumie, to mi bez różnicy jest.
Lubię kupować nowe książki, lubię wypożyczać z biblioteki [chociaż ostatnio mniej, bo zwykle nie mam tam nic ciekawego ;P]. Często też znajomym podkradam ;P
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Mi to bez różnicy. Jak mam w domu to, co chcę, to czytam. Jak nie mam, to wypożyczam albo pożyczam od znajomych. Ale czasem nie ma nigdzie, to wtedy trzeba kupić
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Prawie w ogóle nie kupuje. Nie mam takiej potrzeby, zawsze w jakiejś bibliotece daną książkę dostanę.
_________________ "Operacja wyrwania serca, przeprowadzona w normalnych warunkach jest całkowicie bezbolesna. Trwa od dwóch do trzech minut. Zostaje po tym blizna, zwana również świętym spokojem."
Zależy które. Mam serie jedną, z której ksiązki kupuje ponieważ w bibliotece tego nie ma, a tak to wypożyczam. taniej i szybciej, niż latanie po sklepach i szukanie czy czekanie zeby przyszła z internetu. ;))
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
Jak wiem, ze książka mi sie bardzo spodoba albo bardzo chcę ją prezczytać, a w bibliotece nie ma - to wtedy kupuje.
Ale są książki, które czytam po prostu z nudów, bo lubie czytać, wtedy wypozyczam z biblioteki bądź od znajomych.
Ostatnio gustuje rowniez w e-bookach, a także ich wersjach na telefon - m-bookach (:
_________________ "Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Chyba tylko 2 książki kupiłam. Dużo czytam i jednak wolę książki wypożyczać
(z biblioteki, od znajomych też rzadko pożyczam).
Nie jestem zbytnio przekonana do kupna książek, jedak jest to zbyt kosztowne, gdy człowiek dużo czyta. Ale wiadomo zdarzają się sytuacje bez wyjścia, kiedy danej książki nie ma w żadnej bibliotece i wtedy trzeba opróżnić portfel;)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Zdecydowanie częściej kupuję. Jakoś wyniosłam to z dzieciństwa, moi rodzice nigdy nie żałowali pieniędzy na książki, dlatego też nie mam z tym problemu. Nawet jeśli czasem pożyczę w biblitece (nie oszukujmy się, nie wszystkie książki łatwo dostać w zwykłych księgarniach, zwłaszcza te naukowe) i dana książka mi się spodoba, to kupuję później swój własny egzemplarz.
A ponieważ mam naprawdę ogromną ich ilość w domu -- pożyczam je często znajomym (na czym nie zawsze dobrze wychodzę -- zwłaszcza, że od niektórych ciężko zwrot wyegzekwować).
Poza tym -- ja się przywiązuję do książek i lubię je mieć gdzieś pod ręką, jak danego dnia postanowię do którejś wrócić.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
I lubię mieć poczucie, że to co czytam jest moje i że nie czytało tego tysiące innych osób.
A ja właśnie lubię. Często mając w ręku książkę wypożyczoną myślę, kto ją czytał i czy (nie)podobała mu się tak jak mi. A czytając lekturę, często myślę, czy osoby, które ją przede mną czytały, też się tak przy niej nudziły :]
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Ja tam wolę czytać książkę po której widać że była czytana, taką pobrudzoną, albo taka starą z żółtymi smierdzącymi kartkami xD
Książka prosto z księgarni, kartki sliskie, czyściutka, nie zmacana, dla mnie to nic fajnego:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Książek nie kupuje, chyba że do szkoły jakieś podręczniki ale to nie do tematu. Jak chce przeczytać sobie jakąś książke do idę to bibloteki bądź pożyczam od znajomych ( mam taką jedną koleżanke która zawsze służy mi pomocą :)
Buka napisał/a:
Ja tam wolę czytać książkę po której widać że była czytana, taką pobrudzoną, albo taka starą z żółtymi smierdzącymi kartkami xD
Osobiście też taką wole. Nie wiem czemu, ale taką to mi się przyjemniej czyta niż taką nowiutką. Stare książki mają swój klimat :P
Ja tam wolę czytać książkę po której widać że była czytana, taką pobrudzoną, albo taka starą z żółtymi smierdzącymi kartkami xD
o dokładnie:D a do tego jak te kartki były już wielokrotnie przekładane to książka sie sama nie zamyka jak to ma miejsce przy nowych ksiązkach:D
Ale jak jest jakaś ksiażka którą bardzo lubię i czytałam wielokrotnie i wiem że bede ją jeszcze czytac dużo razy to kupuję (np. Duma i uprzedzenie) i sama ją zużywam
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
jakbym chciała książkę z pożółkłymi kartkami, to bym poszła do antykwariatu. Osobiście wole książki kupować, lubię często wracać do pewnych fragmentów, przeczytać je gdy mnie najdzie ochota, a nie czekać, aż ją wypożyczę z jakiejś biblioteki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum