Świadomy sen (ang. Lucid Dream, w skrócie LD) - sen, w którym śniący zdaje sobie sprawę, że śni. Dlatego klarowność myślenia, dostęp do wspomnień z jawy oraz świadomy wpływ na treść snu mogą być kontrolowane.
W snach, gdzie śniący posiada odpowiednio wysoki poziom kontroli nad treścią marzenia sennego, można zrealizować każde swoje pragnienie.
Spontaniczne i chwilowe uzyskanie stanu świadomego snu może nastąpić bez żadnych wstępnych warunków, jest jednak zjawiskiem stosunkowo rzadkim. Szacuje się, że 20% populacji doświadczyło przynajmniej raz w życiu snu świadomego. Czasem samo czytanie czy rozmowa o tym zjawisku indukuje świadomy sen. Wiele technik medytacyjnych kładących nacisk na rozwój wewnętrzny wspomina o możliwości utrzymania świadomości także we śnie.
Co więcej w świadomym śnie odczuwasz i doświadczasz wszystko tak jakbyś to robił w rzeczywistym świecie…a nawet jeszcze mocniej i bardziej intensywnie.Czyli jeżeli chcesz uprawiać sex z Britney Spears (dla panów) albo z Brucem Willisem (dla pań ) to będziesz odczuwał/ła wszystko tak jakbyś to robił/ła naprawdę (co więcej orgazmy w świadomych snach są kilkunastokrotnie bardziej intensywne).Możesz również latać (też fajne doświadczenia), możesz podróżować w kosmosie, jeździć super samochodami, zwiedzać świat… wszystko co tylko chcesz.
Co myślicie o LD?
Czy ktoś miewa takie sny?
Jeśli tak to jak się tego uczyliście?
Fajna sprawa ^^
Tylko, że mnie nie dotyczy. Jestem osobą, której się rzadko cokolwiek `normalnego` śni, a co dopiero takie coś. Chociaż fajnie by było mieć taki rodzaj snu :)
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Zdaje mi się, że kiedyś taki miałem. Kiedy byłem małym brzdącem. Chyba miałem z 8 lat... Ale jazda była ;o Chociaż tyle lat minęło, świetnie to pamiętam xD
Zasnąłem, i obudziłem się pod stołem w innym pokoju mojego mieszkania. Nikogo nie było w domu. I wyszedłem na klatkę schodową, wyjrzałem przez okno na półpiętrze. Byli tam ludzie, ale...wszystko miało odcienie żółci. Takie dość mroczne odcienie :P No i ci ludzie, to raczej szkielety jakieś były. Bo tak sobie wtedy pomyślałem, we śnie znaczy sie, żeby wszyscy byli szkieletami. I na ironię losu, tak się stało xD I się wtedy zgydałem...ale wyszedłem na dwór. Zaczęły i te szkieletki podchodzić, to ja stałem. Potem się obudziłem xD
Nie miałem kontroli nad tym snem. Znaczy się...miałem kontrolę, ale nie potrafiłem kontrolować. No i jeszcze wtedy nie wiedziałem, że mogę ^^ Ogólnie, to był chyba jedyny taki świadomy sen w moim życiu. Nie pamiętam więcej. Ale cóż...ludzie bardzo mało snów zapamiętują. Na przykład ja...kiedy to ja pamiętam ostatni sen? A pamiętam jakiś inny? xD Musiałbym dłużej pomyśleć. Mój umysł jest zawalony różnymi śmieciami (czyt. nauką ze szkoły, która wciąż mi się tam kłębi xD), więc trudno mi się dokładniej skoncentrować ^^
_________________ Kto nie chce kiedy może, ten nie będzie mógł kiedy będzie chciał.
Tchórz nie zazna życia,
Bohater nie zazna śmierci...
Fajna sprawa ^^
Tylko, że mnie nie dotyczy. Jestem osobą, której się rzadko cokolwiek `normalnego` śni, a co dopiero takie coś. Chociaż fajnie by było mieć taki rodzaj snu :)
Nie martw się Taki sen można w sobie "wyćwiczyć". Istnieją takie ćwiczenia które zwiększają prawdopodobieństwo takiego snu.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
wujek google przede wszystkim wpisz sobie LD i wyskoczy ci mnustwo stron, poczytaj i tam zawsze są takie ćwiczenia/techniki
Pare z nich:
Cytat:
Jedną z metod poprawiania sennej pamięci to prowadzenie dziennika snów. Przed snem koło łóżka połóż czysty zeszyt i długopis. Codziennie po przebudzeniu pozostań chwilę w łóżku z zamkniętymi oczami, próbując przypomnieć sobie jak najwięcej szczegółów ze snu. Później w zeszycie zapisz hasła-klucze ze wspomnień, bądź ułóż krótkie opowiadanie. Możesz zwrócić też uwagę na tzw. znaki snów — charakterystyczne, odrealnione momenty snu, dzięki którym można zorientować się, że się właśnie jest w fazie marzeń sennych (np umiejętność latania, bądź rozmawianie ze zmarłymi). Co jakiś czas staraj się przed snem poprzeglądać dziennik, szukając powtarzających się elementów Twoich snów.
Na początku przypominanie sobie snów wymaga wysiłku i chwili zastanowienia, jednak z czasem pamięć snów staje się na tyle dobra, że możemy prowadzić regularną kronikę, pamiętając nawet po kilkanaście snów z jednej nocy.
Autosugestia
Najprostsza metoda, często używana w grupie kontrolnej w celu porównania skuteczności innych metod. Polega na pójściu do łóżka z intencją przeżycia świadomego snu.
Przerywanie cyklu snu
Potocznie nazywana techniką "WBTB" (ang. Wake Back To Bed). Technika ta opiera się na znajomości cyklu faz snu. Po kilku godzinach nieprzerwanego snu, budzimy się na okres do dwóch godzin - optimum to sześćdziesiąt minut. Następnie wracamy do łóżka z intencją przeżycia świadomego snu. W porównaniu do samej autosugestii, przerywanie cyklu snu skutkuje ośmiokrotnym wzrostem częstotliwości wystąpienia świadomego snu.
Drzemki
Metoda bardzo zbliżona do przerywania snu. Tutaj z kolei wykorzystujemy fakt naturalnej, wzmożonej senności w pewnych godzinach. Podczas popołudniowej drzemki istnieje większe niż podczas nocnego snu prawdopodobieństwo wystąpienia świadomego snu.
Technika "Chaining"
To bardzo prosta technika, lecz wymagająca pojedynczego świadomego snu. Po przebudzeniu nie ruszaj się, nie otwieraj oczu, udawaj "martwego" (chodzi o to aby nie został użyty ani jeden mięsień). Wtedy może nastąpić powrót do świadomego snu w tej samej lub bardzo podobnej scenerii, ze świadomością.
Technika rąk (Technika Don Juana)
Metoda polegająca na ustanowieniu kotwicy, czyli warunkowej reakcji organizmu. Wskutek tej metody za każdym razem gdy ją zastosujemy i spojrzymy na swoje ręce - będziemy odruchowo uzyskiwać świadomość. Pewnego razu spojrzysz na swoje ręce we śnie i technika zadziała.
Usiądź na krześle, odpręż się, uspokój i zrelaksuj umysł. Staraj się nie myśleć o niczym. Wyciągnij ręce przed siebie, popatrz na nie, skupiając uwagę na wrażeniach wizualnych. Powiedz do siebie poważnym głosem: Widzę swoje ręce we śnie - wiem, że teraz śnię. Powtórz to zdanie kilka razy, przenieś wzrok na dalszy plan, zwolnij napięcie oczu, zapatrz się w przestrzeń. Po kilku chwilach ponownie spójrz na ręce i wyobraź sobie, że śnisz. Całe ćwiczenie powtórz 5-6 razy. Zakończ spokojnym siedzeniem przez parę minut. Powtarzaj je codziennie 4-6 razy w ciągu dnia oraz przed zaśnięciem w łóżku. Patrzenie na dłonie możesz po jakimś czasie przepleść wywoływaniem ich obrazu w wyobraźni.
Technika pamięciowa
Technika, której autorem jest dr Stephen LaBerge. Mnemonic Induction of Lucid Dreams (ang.), czyli Pamięciowe wywoływanie świadomych snów opiera się na dostrzeganiu onirycznych elementów podczas jawy i pamiętaniu, by je rozpoznać we śnie. Ponieważ sny charakteryzują się wysokim podobieństwem do jawy, ważnym punktem są testy rzeczywistości wykonywane w momencie, kiedy coś przykuje naszą uwagę. Ma to na celu zapobieżenie sytuacji, w której spostrzegamy nietypowy element, lecz na skutek racjonalizacji nie stajemy się wcale świadomi. Aby wzmocnić pamięć intencji, dodatkowym elementem są wizualizacje przeżytych wcześniej snów. Należy wyobrażać sobie, iż widząc jakiś obiekt lub doświadczając emocji, rozpoznało się je jako elementy snu. Przykładowy opis wizualizacji i autosugestii przed snem połączonej z techniką pamięciową.
Wcześnie rano obudź się spontanicznie ze snu.
Po zanotowaniu snu, zaangażuj się przez 10-15 minut w czytanie albo jakąś inną aktywność wymagającą pełnej przytomności. Po ponownym położeniu się do łóżka skup uwagę na myśli: Następnym razem gdy będę śnił, będę pamiętać, aby rozpoznać że śnię. W czasie gdy powtarzasz swoje postanowienie rozpoznania stanu snu, wizualizuj jak stajesz się świadomy we śnie, z którego się przebudziłeś. Umieść tam jakiś znak snu i wyobraź sobie, że powoduje to u ciebie rozpoznanie, że śnisz. Poczuj podniecenie, które w tobie się pojawia, gdy uświadamiasz sobie sen i wyobraź sobie to, co będziesz robić w świadomym śnie. Znakiem snu może być dowolne wydarzenie, sytuacja, przedmiot lub osoba, która pozwoli nam zdać sobie sprawę z tego, że śnimy (np. umiejętność latania albo oddychania pod wodą).
Powtarzaj punkt 3 i 4 dopóki nie poczujesz, że twoje postanowienie jest wyraźnie utrwalone lub nie zaśniesz. Jeżeli potrwa to dłużej niż 20 minut i zaczniesz się nudzić, rozluźnij się i przestań wizualizować. Uważaj jednak by twoją ostatnią myślą przed zaśnięciem była intencja pamiętania by uświadomić sobie sen.
Należy pamiętać, że ani testy rzeczywistości, ani wizualizacja przedsenna nie stanowią metod samych w sobie, to jest nie zostały przeprowadzone badania nad skutecznością przeprowadzania tylko testów rzeczywistości. Wszystkie elementy mają na celu ćwiczenie pamięci, pogłębienie intencji i podtrzymywanie motywacji i są częściami jednego kompleksowego treningu.
Techniki relaksacyjne
Mają na celu uzyskanie snu typu WILD. Istnieje wiele sposobów na zachowanie świadomości podczas zasypiania np. liczenie, powtarzanie sobie pewnej frazy, techniki medytatywne. Poniżej przedstawiono jedną z możliwych technik. Połóż się w ciszy i spokoju, zamknij oczy. Nie ruszaj się, zachowaj pełną świadomość. To jest najważniejsze. W tym może pomóc np liczenie 1 - śnię, 2 - śnię ..., liczenie oddechów, wyobrażanie siebie schodzącego w dół po schodach. Po jakimś czasie (3 - 30 min.) wejdziesz w stan paraliżu sennego. Możliwe są także halucynacje - od kolorów, przez kształty do postaci i miejsc. Jeżeli je zobaczysz - ignoruj je. Ciągle utrzymuj świadomość. Potem zaczniesz wchodzić w stan snu. Pojawi się na początku bez żadnych szczegółów, po czym nagle zacznie ich przybywać. Jeżeli nie utraciłeś świadomości, będziesz w tym miejscu z świadomością snu. Być może nie zobaczysz snu, wtedy warto spróbować "wstać" ciałem snu z prawdziwego. Wtedy sen zacznie się w miejscu, w którym rozpoczęty został sen.
Technika "szamańska"
Dość mało znaną, aczkolwiek dość kontrowersyjną metodą osiągania świadomych snów jest technika stosowana przez pochodzących m.in. z Meksyku i Kostaryki szamanów. Polega ona na spożywaniu, czy to w postaci naparów, czy palonego suszu, rośliny o nazwie ziele snów (Calea zacatechichi). Najlepsze rezultaty daje ta metoda u osób trenujących wcześniej LD, np. poprzez medytacje.
Współcześni szamani nie mający dostępu do ziela snów (Calea zacatechichi) nie śpią przez kilka dni (od 3 do 7), co osłabia organizm i przybliża go do drugiej strony (śmierci) – szaman widzi na jawie duchy i odbiera przekazy z innych światów. Po kilku dniach zasypia prawie natychmiast z ciągłą świadomością i odnajduje się silnie zakotwiczony w świecie snu na długie godziny.
Bardzo silny pozytywny wpływ na rozpoznawanie snów ma m.in. spożywanie czekolady. Nieco mniejszy ser, mleko, sok pomarańczowy. Negatywny wpływ ma tzw. junk food.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum