A katechetka z mojej szkoły powiedziała, żeby nie używać tamponów, bo to `sex z diabłem`...
O kurcze hehe dobre
Leki homeopatyczne, homeopatia
Jest to kontrowersyjna, sprzeczna ze współczesną wiedzą naukową, ale często praktykowana w niektórych krajach metoda lecznicza, w której stosuje się bardzo rozcieńczone roztwory wodne (według terminologii homeopatów - są to roztwory o wysokiej potencji) substancji wywołujących dane objawy chorobowe u osób zdrowych. Od pewnego poziomu potencji, sukcesywne rozcieńczanie doprowadza do stanu, w którym prawdopodobieństwo zachowania choćby jednej molekuły substancji aktywnej w dawce preparatu jest znikome.
Homeopaci twierdzą jednak, że leczenie takie pobudza układ odpornościowy pacjenta, a skuteczność preparatów należy przypisywać niepotwierdzonemu przez naukę efektowi pamięci cieczy wykazywanemu przez rozpuszczalnik.
Tak szczerze mówiąc, to zawsze mnie śmieszyło to, że jednak bywają ludzie na świecie, którzy w to wierzą.
Ale cóż, niektórzy wierzą w ręce, które leczą, świętego mikołaja i inne cuda na patyku.
Btw. jest jakaś nagroda przewidziana (chyba nawet kilka milionów dolarów) dla pierwszej osoby, która potwierdzi działanie homeopatii (zdaje się dwoma niezależnymi próbami). Stawka jest więc wysoka, ale jak na razie dowodów brak. (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Ja tam w żadną magię z homeopatią nie wierzę. Jest to bzdura i tyle. Moja kuzynka, która bardzo długo chorowała. Powiem nawet, że było z nią już baaaardzo źle. Leczona była tylko na antybiotykach i nic jej nie pomagało. Non stop leżała w szpitalu. I jakimś cudem jej mama dowiedziała się właśnie o lekach homeopatycznych. I co? I właśnie to, że jej pomogły! Do tego czasu mało co choruje. Na prawdę jej pomogły. I gdzie tu związek z magią? Był nawet kiedyś taki reportaż, że jak się bierze leki homeopatyczne, to się odwraca od Boga... i co? Heeh, bzdura. Ja kiedyś też miałam do czynienia z lekami homeopatycznymi =)=) i jakoś mnie od wiary nie odepchnęło =)=) nie stałam się jakaś 'szajbnięta', tylko mi po prostu pomogły =))
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Magia. Zyjemy w XXI wieku, a ludzie dalej wierzą w takie rzeczy.
Co o tym myślę? Zwykłe lekarstwa. Sama brałam. Wyzdrowiałam, więc jest ok. I wcale to nie był żaden efekt placebo, bo ja podchodziłam do tego z rezerwą. Nie wierzyłam w to, a jednak pomogło. Tak samo jak Justa powiedziała. Czy małe dziecko, malutkie, może sobie wmówić, że wyzdrowieje skoro nie wie co się z nim dzieje?
Oglądałam kiedyś reportaż w telewizji o tych lekach. Wypowiadali się ludzie, którzy rzekomo po tym lekach odwrócili się od Boga i ciągnęło ich do Szatana. Mnie jednak nic takiego nie spotkało.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum