W dobie komputerów, internetowych komunikatorów, poczty e-mail zapomniano już o tradycyjnym pisaniu listów i kartek np. świątecznych drogą pocztową.
Czy zdarzyło wam się kiedyś napisać lub dostać jakiś list?
Co sądzicie o takiej formie komunikacji?
Czy cieszylibyście się gdyby ktoś zadał sobie trud i wysłał wam tradycyjny list? ;P
Czy zdarzyło wam się kiedyś napisać lub dostać jakiś list?
Listu niestety nie.
Buka napisał/a:
Co sądzicie o takiej formie komunikacji?
Czy cieszylibyście się gdyby ktoś zadał sobie trud i wysłał wam tradycyjny list? ;P
Cieszyłabym się bardzo, bo teraz mało kto używa tego sposobu komunikacji i jest to niespotykane. Bardzo miło by mi było, gdyby ktoś zadał sobie tyle trudu, żeby napisać list, kupić kopertę, znaczek i go wysłać ;)) Cóż to by było za poświęcenie...
Nie mówię już o liście od chłopaka...
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Tak. Napisałam kiedyś list. Byłam na zielonej szkole i mamusia poprosiła o to :D Więc opisałam w paru zdaniach jak jest cudownie i jak bardzo ją kocham. I to by było na tyle.
Temat został zatytułowany 'listy i kartki' a o kartkach nic nie wspomniałaś.
Kartki dostaję, ale w okresie wakacji, kiedy wszyscy gdzieś wyjeżdżają. I w czasie świąt.
Co o tym myślę? Fajnie, fajnie. Świat idzie do przody i my nie damy rady go zatrzymać. Staliśmy się bardzo leniwi, przyzwyczajeni do takiej wygody. I tyle.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Zdarzyło się pare razy, że dostałam list, ale to było dawno temu. Jak byłam mniejsza korespondowałam z jakimiś ludźmi, których adresy miałam z gazet dla dzieci Ale to już przeszłość he. Teraz wyśle tylko jakąś kartkę dalekim znajomym na świeta bądź przyjaciołom kartke z wakacji. Współcześnie listy i karki zostały wyparte przez komputery, cóż miło by było czasem dostać jakiś list.. :)
Zdarzyło mi się kiedyś napisać list. A nawet powiem, że było to kilka listów. Podobnie jak moja siostra... pierwszy mój list został wysłany do mamusi z zielonej szkoły. Wiadomo kilka prostych słów a jaka radocha ^^ Następny list wysłałam na następnych wakacjach kilka lat później. Oczywiście do mamy. No i ile listów napisałam się do wujka. A do wujka pisałam, ponieważ był w wojsku. Było to jakieś 7-8 lat temu. Pisałam o pierdołach, ale teraz jak wujek wyciągnie wszystkie listy, to na prawdę jest co powspominać no i z czego się pośmiać. A mój ostatni list wysłałam do byłego chłopaka jakieś 2-3 (może więcej) lat temu. I na tym się skończyło.
Listy dostawałam tylko od wujka z wojska. Tak od nikogo nie dostałam. A miło by mi było, gdyby ktoś poświęcił parę chwil na napisanie czegoś i wysłanie. A nie tylko sms, gg czy jeszcze coś innego =)=)
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
A ja napisałam i dostałam bardzo dużo listów w moim życiu (: Bardzo lubiłam taki sposób wymieniania myśli, moim zdaniem był bardziej intymny od suchych maili -- poza tym zawsze można było coś miłego włożyć między kartki papieru.
Po prostu zawsze byłam w pewien sposób romantyczką -- i choć teraz na listy nie mam czasu (a może wmawiam sobie, że nie mam czasu) to wszystkie stare przechowuję w sekretnym pudełeczku (tak, miłosnych też było kilka).
Fajna rzecz.
Zaś o kartkach zawsze zapominam, a sama dostaję zawsze przynajmniej kilka -- z wakacji i z okazji świąt, czasem mikołaja, albo zaduszek (moja przyjaciółka ma chore poczucie humoru) i zawsze urodzin. A ponieważ to kartki od ludzi w moim wieku, to zazwyczaj są "z jajem", kolorowe, śmieszne i urocze. I też mam na nie wielkie pudło ((:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
A te w szkole na języku polskim na zadanie domowe też się liczą?
te raczej nie bo wiadomo że na lekcji polskiego to chyba każdy pisał ;P
Kiedyś kiedyś tam często pisałam i dostawałam listy. Zazwyczaj tak się porozumiewałam z koleżankami z obozów. I szczerze to lubiłam pisać listy, czasem ktoś wysyłał jakieś zdjęcia alb kartki na święta i urodziny. Teraz już listów nie piszę, bo jednak za duży wysiłek kupić kopertę znaczek, napisać i iść na pocztę ale bardzo bym się cieszyła gdybym dostała jakiś list. I byłabym bardzo zaskoczona, mile zaskoczona.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Kartkami zawsze rozsyłam obowiązkowo dwa razy w roku (na święta) i czasami zdarzy się jakiś wyjazd to również staram się pamiętać o moich bliskich.
Co do listów, kiedyś je pisałam, teraz niestety nie mam zbyt wiele czasu. AAA i tych do których mogę pisać też brakuje bo każdy się przeniósł na Internet i szybszy mail.
kiedys pisałem listy i kartki jak byłem mały gdyż zbierałem znaczki(he to były fajne czasy:))
teraz to jak list to tylko w formie elektronicznej bo jest szybciej i ma sie pewnosc ze email dojdzie do adresata w przeciwenstwie do naszej kochanej poczty polskiej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum