Mi się zdarzyła sytuacja na obozie, kiedy to moja koleżanka z pokoju obok lunatykowała i przyszła do mojego pokoju, położyła się w moim łóżku obok mnie i spała ze mna ;) rano się obudziłam i jak ja pytałam co tu robi to powiedziała ze nie wie :) ;))
Sama nie lunatykowałam nigdy.
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
Można powiedzieć, że ja kiedyś lunatykowałam ^^ Chciałam iść do łazienki, a zamiast podejść do drzwi podeszłam do szafy. Czułam się jakby ktoś mnie więził i nie chciał z pokoju wypuścić ^^ trochę dziwne uczucie. Byłam w pełni świadoma tego, co robię. Wiem, że szukałam światła, klamki od drzwi. Ale, że to była szafa, a nie drzwi, to nie znalazłam ani jednego, ani drugiego. A później, to już siostra się pytała, co ja robię, no i skończyło się moje lunatykowanie ^^
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Ja raz lunatykowałam. Mama mi powiedziała, że przyszłam do niej i zaczęłam gadać jakieś głupoty, a potem ni stąd ni zowąd wróciłam do pokoju. Najlepsze jest to, że żeby dojść do mamy musiałam zejść po schodach, a potem jeszcze po nich weszłam o.O
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Nigdy nie lunatykowałam (tak mi się wydaje)
I nigdy nie widziałam osoby która by tak robiła xD
aczkolwiek mam koleżankę lunatykującą, ale nie miałam jeszcze sposobności żeby zobaczyć jej czyny nocne;)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Chyba lunatykowałam. Spałam, spałam aż w końcu podnosze się z łóżka i zaczynam coś tam od rzeczy mówić do mojej mamy :) Trwało to moment i znów zasnełam.
Mi nie zdarzyło się jeszcze lunatykować, jak coś to gadam tylko przez sen, kopię się he he
Moja koleżanka kilka razy lunatykowała..Śpi, śpi raptem się podniosła i poszła do łazienki, zatrzymała się przy drzwiach i się zawróciła.. Wzięła kołdrę i położyła się na stole i się przykryła. ha ha .. A jak jej mama próbowała ją do swojego pokoju zanieść do jeszcze coś do niej krzyczała..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum