Z mam± mam jako tako dobre stosunki. Potrafimy pogadać na różne tematy, często jednak te pogawędki kończ± się wielk± kłótni±. Ale jako tako kontakt jest. To od niej zalezy, czy mogę i¶ć na dyskotekę czy jak±¶ imprezę.
Z tat±.. nie potrafię rozmawiać. Gadam z nim tylko wtedy, gdy czego¶ chcę.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszło¶ci, ani w przyszło¶ci. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Je¶li kiedy¶ uda ci się trwać w teraĽniejszo¶ci, staniesz się szczę¶liwym człowiekiem.”
Z obojgiem rodziców mam dobry kontakt ale mimo wszystko lepiej dogaduje sie z tat±, mamy więcej wspólnych tematów ( rozmowa zazwyczaj kończy się "kłótni±" która drużyna wygra następny mecz" ), ale za to z mam± zawsze gadam je¶li chodzi o zgodę na wyj¶cie itp, co nie znaczy że tata na nic mi nie pozwala,
_________________ skończy się pokolenie JP2 zacznie sie pokolenie analfabetów
Go¶ć kradnie orzeszki ze snikersów
o wiele lepiej dogaduję się z tat±... wiadomo jednak że z tat± nie da się pogadać na wszystkie tematy... wolę jednak problemy z nim rozwi±zywać w miarę możliwo¶ci oczywi¶cie
Oczywi¶cie, że z mam± =)=) jej mogę powiedzieć o wszystkim, zawsze mnie wysłucha, doradzi... A tata, jak to tata, surowy, więc jaki¶ respekt został od dzieciństwa =))
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mie¶ci się ...
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Sk±d: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-02, 12:52
Ja mam lepszy kontakt z tat±. ChodĽ tak jak u większo¶ci, jest surowszy, to i tak mi się dobrze z nim gada. A z mam± też nie najgorzej. Chociaż z ni± mniej gadam.
Z tat±, zdecydowanie. To mama jest bardziej surowa, z ni± na luzie raczej nie gadam, zawsze jest jakas kłótnia po tym, sprowadza się każda rozmowa do tego ze nic nie robię, że w klasie kto¶ dostał lepsz± ocene niż ja, bo dużo wymaga, chociaż ja sobie to już olewam i z nia nie gadam, bo wiem jak to się skończy, a nie lubię słuchać kazania na temat tego że dostałam 4 a nie 5... ja się wole nacieszyć moj± czwór± niż psuć sobie humor. Każdy temat sprowadza sie do tego że kto¶tam w czym¶tam jest lepszy.
Z tat± jest super, on się takimi bzdurami nie przejmuje, ¶mieje się z tego. On ze swojej córusi jest dumny zawsze i wszędzie, mimo że ze mnie tez się czesto smieje, ale to nie jest obraĽliwe
Ale kocham i mamę i tatę i za nic w ¶wiecie nie wymieniłabym żadnego z rodziców. Mama jest surowa, gadać się z ni± nie da, ale szacunek mam do niej duży i mimo tej surowo¶ci mam dużo 'wolno¶ci', więcej niz moi znajomi, ale z wyraĽnymi granicami. I nigdy ich nie przekroczyłam, chyba ze względu na ten szacunek. A tata robi j± często łagodniejsz±. I takie poł±czenie jest dobre:) Do tego żadne z nich nie wtr±ca się w moje sprawy, w to co robię, maj± do mnie zaufanie a ja nie zamierzam go stracić.
_________________ To nie my przychodzimy na ¶wiat, lecz ¶wiat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały ¶wiat w prezencie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz zał±czać plików na tym forum Nie możesz ¶ci±gać zał±czników na tym forum