co byście zrobily Drogie Dziewczyny gdybyście zaszły w ciąże ?
Nie wiem. Nie byłam w takiej sytuacji (i mam nadzieje, że w niechnianą ciąże nie zajde nigdy) q:
Ale chyba bym wzięła ślub z ojcem tego dziecka i bysmy próbowali ułozyć już sobie życie.
Przede wszystkim urodziłabym i wspólnie z rodzicami wychowała. A co do ojca. to zalezy czy uciekłby przed tym czy mi pomagał. ;)
ale ślub... co do tego nie jestem pewna, bo po co sie odrazu związywać z kimś na całe życie jeśli chodzi tylko o dziecko? ;>
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
ale ślub... co do tego nie jestem pewna, bo po co sie odrazu związywać z kimś na całe życie jeśli chodzi tylko o dziecko? ;>
Jeśli sie z kimś uprawia seks to się tą osobe kocha... Przynajmniej ja nigdy bym nie uprawiała seksu z osobą, której nie kocham i nie chcę z nim sie związywac na całe życie.
_________________ "Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
co byście zrobily Drogie Dziewczyny gdybyście zaszły w ciąże ?
Zapewne chodzi Ci o niechcianą ciążę?
Hmm... Na pewno bym jej nie usunęła, nie mogłabym tego zrobić.
Urodziłabym to dziecko i wychowała jak potrafię najlepiej.
Z facetem [ojcem dziecka] pewnie bym wzięła ślub, chociaż tego nie wiem ;P
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
ale ślub... co do tego nie jestem pewna, bo po co sie odrazu związywać z kimś na całe życie jeśli chodzi tylko o dziecko? ;>
Jeśli sie z kimś uprawia seks to się tą osobe kocha... Przynajmniej ja nigdy bym nie uprawiała seksu z osobą, której nie kocham i nie chcę z nim sie związywac na całe życie.
wiadomo, że musi się coś do tej osoby czuć. ale głownie mi chodziło o to, że nie z każdym chłopak którego kochasz/kochałaś bierzesz ślub a coraz więcej dziewczyn uprawia seks przed ślubem. w takiej sytuacji jak koleś jest nie odpowiedzialny to ucieka a jak jest to prawdziwa miłość to ślub prędzej czy później będzie. tylko powinna być to przemyślana decyzja a nie tylko dlatego, że dziecko jest. bo w wieku 18-19 lat nie jest sie pewnym, że z tym chłopakiem chce się spędzić reszte życia, ale uprawia się znim seks bo się go kocha. i tyle.
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
Moja ciąża będzie zaplanowana (: Podchodzę do spraw seksu odpowiedzialnie, więc wpadka mi raczej nie grozi. Aczkolwiek ciąża tym momencie mojego życia na pewno nie byłaby tragedią, chociaż musiałabym z wielu rzeczy zrezygnować. Mam kochającego chłopaka, na pewno byśmy sobie dali radę.
Jednak w ciążę zajdę najwcześniej po studiach ((:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Co bym zrobiła, gdybym wpadała? Hmm... na pewno była bym załamana. Moje życie zostałoby przewrócone do góry nogami... Ale podjęłabym się obowiązku wychowania mojego dziecka. Z pomocą tatusia dziecka (gdyby podjął się tego obowiązku). A czy z pomocą rodziców? Na początku na pewno tak. Ale nie chciałabym, żeby to oni opiekowali się moim dzieckiem, wychowywali je i wszystkie kłopoty związane z bejbikem były na ich głowie. Więc starałabym się jak bym mogła, żeby moi rodzice byli jak najmniej obciążeni tym obowiązkiem. Jakbym to zrobiła, to nie wiem ^^
A co do ojca dziecka, to na pewno nie chciałabym od razu brać ślub. Jeżeli chciałby nadal być ze mną i wychowywać razem ze mną dziecko, byłoby wspaniale. I wstąpienie w sakrament małżeństwa jak najszybciej w tym przypadku byłoby bezsensowne. Jak już, to ślub za parę lat.
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Jestem w młodym wieku i gdybym wpadła to byłby "konieć świata". Fajnie by nie było. Rodzice też by pewnie nie byli szczęśliwi że ich kochana córeczka w tym wieku będzie matką. Ale zapewne nie usunęabym dziecka, oni by mi na to nigdy nie pozwolili, a czy ja bym tego chciała czy nie, to trudno powiedzieć. Jeśli natomiast ciąża byłaby wynikiem gwałtu to sądzę że starałabym się o usunięcie.
Ale ja jestem jeszcze młodziutka i mądra, nie mam zamiaru w najbliższym czasie bawić się z chłopakiem w brzydkie zabawy;) Jestem przekonana że zacznę to robić dopiero jak będę pełnoletnia, gotowa i z chłopakaiem którego będę kochać i on będzie kochać mnie jeszcze mocniej niż ja jego, o;)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Byłabym załamana, gdyby taka sytuacja obecnie zaszła.. A moi rodzice byliby zawiedzenia na mnie na maxa, ale pomogliby mi wychowywać to maleństwo .. Słyszałam o takich tabletkach 72 h czy cos takiego, że można je wziąć, w razie zapłodnienia, które zaszło 48 h, czy cos w tych okolicach przed wykryciem i one mają właściwości, że ta zapłodniona komórka obumiera.. trochę to jak aborcja, w pewnym sensie jak się zastanowić. no ale jest coś takiego w każdym razie..
Lepiej zabezpieczać się na wszystkie możliwe sposoby, aby takich sytuacji uniknąć..
Póki co nie ma takiej opcji ;] Nie ma, nie da się, za młoda jestem ect.
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
cieszylabym sie
serio.
Planujemy z moim chlopakiem dziecko. Tak za rok. Jak juz zamieszkamy razem.
Ale jak by sie nam zdazyla mila niespodzianka wczesniej to specjalnie bym nie rozpaczala
_________________ ..:Kochasz ten kraj, gdzie wszyscy są komediantami :..
No cóż...stałoby sie i już. Całe życie moje zmieniło by się o 180 stopni. Moje plany, marzenia - wiadomo. Szkoła, praca, pieniądze na mal;eństwo... I jeszcze czas dla niego. Nie wiem jak bym podołała tylu obowiązkom.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum