Zastanawiałam się chwilę, czy nie dać tego do "kontrowersyjne tematy". Ale niech zostanie tu.
Paulo Coelho -- znacie tego pana? Zachwycacie się jego książkami? Uważacie, że są dobre? A może wręcz przeciwnie?
Więc najpierw wypowiem się ja.
Uważam, że książki Coelho są wyjątkowo niewymagające intelektualnie -- i tylko ludzie, którzy nie znają się na literaturze (innymi słowy -- mało czytają) potrafią się nim zachwycać. Przeczytałam kilka -- i wszystkie są na jedno kopyto. Masa pustych frazesów, ozdobników, złotych myśli od których aż mdli. Wszystko podane na tacy -- wyciągnąć rękę i wybierać.
Dobre książki to takie, których przesłania należy się samemu domyślić. U Coelho przesłanie nie dość, że jest powiedziane wprost, to jeszcze jest powtórzone co najmniej dziesięć razy różnymi słowami, żeby nawet najbardziej tępi ludzie mogli się domyślić, o co chodzi.
Czyli inaczej -- literatura dla pustych lasek, z całkiem niskiej półki (a najgorsze jest to, że udaje coś o wiele mądrzejszego niż jest w rzeczywistości. Kryminały przynajmniej nie kłamią -- wszyscy wiedzą, że to książki na raz i tylko dla przyjemności. W wypadku Coelho niektórzy mogą się pomylić).
Koleżanka tak się zachycała, że postanowiłam przeczytać. Zaczęłam od `Alchemika`, podobał mi się nawet. Później sięgnęłam po coś innego [niestety nie pamiętam tytułu] i nie zachwyciła mnie. Była nudna i podobna do poprzedniej, więc odłożyłam po przeczytaniu, a raczej po zmuszeniu się przeczytania kilku kartek. Przez wakacje przeczytałam jeszcze pare. Nie podobają mi się wszystkie jego książki, ale niektóre ma naprawdę ciekawe.
Według mnie jego książek, właśnie, nie może przeczytać każdy. Trzeba się wczytać, żeby zrozumieć o co w nich chodzi. Nie są, jak napisałaś tylko dla osób, które nie znają się na literaturze. Właśnie dzięki tym złotym myślom, książka nabiera charakteru.
Samego pisarza cenię, bo ma odwagę pisać o swoich uczuciach i życiu.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Każdy pisarz ma swój styl pisania, każdy gatunek ma inny styl. Kryminał będzie 'tajemniczy' aż do samego końca, jakieś romansidła będą przepełnione seksem i kupą rozczarować, a fantasty to zbiór magii, nieprawdopodobnych rzeczy. Więc to nie jest tak, ze każda książka powinna dać ludziom do myślenia.
Tak samo jest z muzyką. Każdy zespól ma w sobie coś takiego, po czym poznać ze to właśnie oni to grają (i nie chodzi mi tu o wokal).
A co do Paula Coelho- znam tego pisarza. Przeczytałam dwie książki. Zaczęłam od 'Alchemika' a wczoraj skończyłam 'Demon i Panna Prym'. Masz rację, są to łatwe książki, przyjemnie się je czyta. Ale nie tak, że jedna za drugą, bo w końcu każdemu znudzi się ten styl pisania. Jednak gdy się je czyta w dużych odstępach czasu, nie jest to tak rażące.
Nie czytam mało, jak Ty to ujęłaś, a jego książki zaciekawiły mnie. Są inne niż większość lektur. Dają do myślenia, przynajmniej mi. Ale nie nad treścią książki, tylko nad sobą. Nad moim życiem :)
Są książki mniej i bardziej wartościowe. Ale są gusta i guściki. Jeden stwierdzi, że fantasty to gówno, a inny że nie ma lepszego gatunku. :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Tak jak te dwie nade mną też przeczytałam "Alchemika", ale nic więcej ze zbiorów tego pana. "Alchemik" mi się nie podobał, styl pisania również nie więc nie przeczytałam więcej ani jednej z jego książek, mimo że lubię czytać.
lisette napisał/a:
Czyli inaczej -- literatura dla pustych lasek, z całkiem niskiej półki
lisette napisał/a:
Masa pustych frazesów, ozdobników, złotych myśli od których aż mdli.
lisette napisał/a:
nawet najbardziej tępi ludzie mogli się domyślić, o co chodzi.
ludzie mają rożne gusta, jednym się to podoba innym nie, ale nie sądzę że jeśli ktoś lubi taki typ literatury i tego pisarza to jest pusty i tępy. I ty też nie powinnaś tak sądzić.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
ech, myślałam, że będziecie go bronić bardziej zawzięcie (lubię prowokować do dyskusji)
Cytat:
Według mnie jego książek, właśnie, nie może przeczytać każdy. Trzeba się wczytać, żeby zrozumieć o co w nich chodzi.
nie, właśnie o to chodzi, że może je przeczytać każdy i nie wierzę, że można czegoś nie zrozumieć. dlatego jest taka moda na coelho, to taki harry potter dla starszej młodzieży. komercyjne, puste książki, które udają mądrzejsze niż są w rzeczywistości.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
nie, właśnie o to chodzi, że może je przeczytać każdy i nie wierzę, że można czegoś nie zrozumieć. dlatego jest taka moda na coelho, to taki harry potter dla starszej młodzieży. komercyjne, puste książki, które udają mądrzejsze niż są w rzeczywistości.
Uwierz, na pewno są ludzie, którzy potrafią go nie zrozumieć
Widzisz, niektórzy lubią tego całego Harrego Pottera i fantastykę, ja nie nawidzę tego czytać. A inni lubią tego typu książki i uważają je za fajne ;)
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
o, a mi się przyjemnie czytało pottera.
tylko różnica jest taka, że nikt nie próbował udawać, że to książka o wielkich wartościach i po przeczytaniu jej odkryję swoją prawdziwą naturę :P miła bajka, do której pewnie nie wrócę, ale którą też znać wypada, żeby wiedzieć, co ludzie w niej widzą (:
wracając do coelho, ja nie dyskutuję o gustach, próbuję tylko powiedzieć, że są to książki, które nic nie wnoszą. można je przeczytać dla przyjemności -- czemu nie -- jeśli to komuś sprawia przyjemność. ale traktowanie ich jako osobistej biblii -- to głupota i tyle.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Ależ ja HP znam [przeczytałam z 4 części] i nie wiem, co ludzie w nim widzą. Ale to nie temat o nim
No głupota, zgadzam się. Niektórzy się za bardzo nim zachwycają, ale chyba tak naprawdę nie wiedzą o co w nich chodzi. Czytają, bo inni tak robią i wypadałoby zrobić to samo.
Jak mówiłam, mnie niektóre [nie wszystkie] książki Coelha miło się czytało ;]
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
a ja wręcz przeciwnie, bardzo lubię książki Paulo Coehlo, i uważam, że ci, którzy nie rozumieją jego książek, nie widzą w ich czytaniu nic przyjemnego. każdy ma prawo do swojego zdania, mnie się one podobają, innym nie muszą.
_________________ '..to nie pinda na obcasach, z krwi i kości dziewczyna..'
Więc najpierw wypowiem się ja.
Uważam, że książki Coelho są wyjątkowo niewymagające intelektualnie -- i tylko ludzie, którzy nie znają się na literaturze (innymi słowy -- mało czytają) potrafią się nim zachwycać. Przeczytałam kilka -- i wszystkie są na jedno kopyto. Masa pustych frazesów, ozdobników, złotych myśli od których aż mdli. Wszystko podane na tacy -- wyciągnąć rękę i wybierać.
Zaczynam Cię lubić o książkach tego pana mam podobne zdanie. Coelho stara się rzeczy strasznie oczywiste ubrać w piękne słowa.
_________________ Strach przed życiem
Wzbudza niepokój
Bunt wisi w powietrzu
Śmierć będzie miała co robić
Lustra wytrzeszczą oczy
Zabić to jedyne przyjazne słowo
To jedyna niestety droga
Na odzyskanie wolności
Coelho stara się rzeczy strasznie oczywiste ubrać w piękne słowa.
Zgadzam się w 100%. Kiedy czytałam pierwszą jego książkę pomyślałam sobie "Facet chce napisać coś takiego wzniosłego, pięknego, tylko szkoda, że nie ma pomysłu". Przy kolejnych zasypiałam. Nie zaciekawiły mnie.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Mnie też nie zachwyciła Jego twórczość.
Wiem, że to trochę dziwne, ale kiedy czytałam Jego książki miałam wrażenie jakby On starał się udowodnić mi, że jestem głupia, mało wiem o świecie, ale On używając niezrozumiałych dla ogółu zwrotów pokaże mi jak żyć i uświadomi jeszcze bardziej o mojej niewiedzy.
:)
Paulo Coelho umieszcza w swoich książkach filozoficzny bełkot. Chce pokazać ludziom własną drogę życia, a wynika z tego, że to wszystko jest jakąś piękną bajką o smokach i księżniczkach dla małych dzieci.
DominiSiiA. [; napisał/a:
ci, którzy nie rozumieją jego książek, nie widzą w ich czytaniu nic przyjemnego.
Jego książki są tak banalne do zrozumienia, że trudno ich nie zrozumieć. Coleho chciał udowodnić ludziom jakim to on jest filozofem i jak pięknie może mówić o miłości, życiu, przyjaźni i różnych innych ważnych wartościach w życiu, użył wielu metafor, personifikacji i innych związków artystycznych, a ja miałam wrażenie jakbym czytała jakąś instrukcję pilota to telewizora. Za dużo słów a wniosek i tak jest dość prosty, sam tekst banalny i bez uczuć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum