Gdybyście zauważyli wypadek bylibyście w stanie pomóc poszkodowanemu?
Bez wahania podbieglibyście do niego, czy jak najszybciej zwiali?
Gdybym napisała że bym od razu pomogła to prawdopodobnie bym skłamała. To jeszcze zależy od urazów osoby poszkodowanej. Gdyby to była np. złamana noga, ręka, rozwalona głowa lub omdlenie to może i bym pomogła. Ale gdyby ktoś był nie przytomny, to zapewne nie. Dlatego że bałabym się że mogę coś uszkodzić czy coś, bo nie mam odpowiednich kursów i doświadczeń w takich sprawach i podejrzewam że po prostu nie umiałabym pomóc.
BlackSmile napisał/a:
Czy uważacie, że kursy pierwszej pomocy są potrzebne?
A może sami braliście w nich udział?
Takie kyrsy są jak najbardziej potrzebne.
Ja nie brałam w takim czymś udziału, tylko na lekcjach nam kiedyś mówili i pokazywali co należy robić w razie jakiegoś tam wypadku, ale to było zbyt mało;)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Gdybyście zauważyli wypadek bylibyście w stanie pomóc poszkodowanemu?
Nie, bo nie umiem. Gdyby to nie zagrazało życiu tego człowieka, to mogłabym jeszcze spróbować (widziało sie różne rzeczy na filmach itp.), ale gdyby było zagrożenie zycia to podejrzewam, że nie. Nie chciałabym po prostu zrobić większej krzywdy temu człowiekowi, albo i może nawet go zabić.
BlackSmile napisał/a:
Bez wahania podbieglibyście do niego, czy jak najszybciej zwiali?
gdyby to była osoba mi całkowicie obca to bym jak najszybciej uciekła. Po co mi problemy? Za nie udzielenie PP jest kara, a za nieprawidłowe udzielenie PP też.
BlackSmile napisał/a:
Czy uważacie, że kursy pierwszej pomocy są potrzebne?
Tak, są potrzebne. Nigdy nie wiadomo w jakiej sytuacji się znajdziemy. Nie wiemy, kiedy nam się ta wiedza i umiejetnośc może przydać.
BlackSmile napisał/a:
A może sami braliście w nich udział?
Nie byłam na takim kursie.
_________________ "Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
BlackSmile, jako przyszly pracownik sluzby zdrowia oczywiscie, ze bym jej udzielila
Wg mnie kursy pierwszej pomocy sa bardzo potrzebne. Kazdy obywatel powinniec potrafic udzielic pomocy.
Np. moj kuzyn. Jest chory na padaczke. Ostatnio dostal ataku na ulicy. Cale szczescie, ze znalazl sie ktos kto umial udzielic mu pomocy. Wystarczy pomyslec co by sie stalo gdyby nikt tego nie potrafil
_________________ ..:Kochasz ten kraj, gdzie wszyscy są komediantami :..
Ja właśnie dzisiaj zdałam kolejny kurs pierwszej pomocy. Więc teraz moge być pewna ,że potrafiła bym udzielić pomocy osobie nieprzytomnej czy ofiarze jakiego kolwiek wypadku. Osobiście uważam ,że takie kursy są potrzebne bo często gdy się coś dzieje ludzie zgromadzają się wokół osoby poszkodowanej ale nikt z nich nie potrafi jej pomóc... Zdarzają się nawet przypadki ,że nie mam osoby ,która by zadzwoniła po pomoc.
Zdarzają się nawet przypadki ,że nie mam osoby ,która by zadzwoniła po pomoc.
O właśnie! Od tego zacznijmy
A najśmieszniejsze jest to, że na miejscu zdarzenia najgłośniejsi najczęściej są ci, co nie robią i nie potrafią zrobić nic. Najczęściej z ust takich właśnie ludzi, padają w kierunku ratowników nieprzyjemne epitety. Jak już wszystko jest pod kontrolą odpowiednich służb, to nagle okazuje się, że gapiostwo całe postępowanie w przypadku kolizji czy wypadku (z udzielaniem pierwszej pomocy włącznie!) ma w małym palcu, a służby przybyłe na miejsce nie potrafią nic
Nie wyobrażam sobie jak można nie sprawdzić nawet czy u poszkodowanego nie doszło do zatrzymania krążenia i oddychania. Tak samo nie wyobrażam sobie jak można w takim przypadku nie próbować udzielić pp.
Bo jeśli są zachowane czynności życiowe to "mała" bieda. Gorzej jak jednak nie są...
I wtedy już tłumaczenia, że "nie pomogłem, żeby nie zaszkodzić" są śmieszne i przykre zarazem.
Ale gdyby ktoś był nie przytomny, to zapewne nie. Dlatego że bałabym się że mogę coś uszkodzić czy coś, bo nie mam odpowiednich kursów i doświadczeń w takich sprawach i podejrzewam że po prostu nie umiałabym pomóc.
Z tego co wiem nie ma kary jesli ktos nieodpowiednio udzieli piersza pomoc (po naszemu - trupa nie zabijesz ale mozesz odratowac).
Czy bym udzielil? napewno bym sie do tego szczegolnie nie pchal - jak na ulicy iktos by zareagowal to bym byl blisko ale nic nie robil (nie mam kursow ani nic) ale jesli by byli sami gapie wtedy bym staral sie cos robic. Tak samo jak bym byl sam to tez bym robil wszysko co sie da... :)
_________________ Gość myslisz ze jestes zajebisty?
Zajebistym trzeba sie poprostu urodzic ^^,
Polski rodowód w aktach
Opieram się tylko i wyłącznie na faktach
Pragnę być nietypowy, niepowtarzalny
Jednorazowy i oryginalny
Jeśli kopiuję to tylko w punktach ksero
Gdy ktoś powiela kogoś
Uważam go za zero
Mówię prawdę szczerą
Bo nie lubię gdy ktoś kłamie
Służę pomocą, nie na każde zawołanie
Kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy jak się domyślam;> Kurs ratownika medycznego, nie jest raczej dobrym określeniem. Bo po czymś takim nie można określać się mianem "ratownika medycznego", a jedynie "ratownika".
Sam kiedyś dostałem długi wykład od kolegów za takie nazwanie sprawy
Z tego co wiem nie ma kary jesli ktos nieodpowiednio udzieli piersza pomoc
Za nie udzielenie pomocy poszkodowanemu jest kara i za złe udzielenie pomocy także jest kara. Więc już nie wiem, czy lepiej pomóc takiej osobie, czy nie lepiej zwiać na drugą stronę miasta :P
Queen of Basket napisał/a:
i nie udzielenie pp będzie karalne.
Już jest ;)
Miałam się wybrać na kurs pierwszej pomocy, ale jak usłyszałam ile to kosztuje, to na razie zrezygnowałam... ;)
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Za nie udzielenie pomocy poszkodowanemu jest kara i za złe udzielenie pomocy także jest kara.
z tego co wiem to za zle udzielenie 1 pomocy nie ma kary (no chyba ze komus krew leci z nosa a Ty zrobisz opaske uciskowa na gardle)
_________________ Gość myslisz ze jestes zajebisty?
Zajebistym trzeba sie poprostu urodzic ^^,
Polski rodowód w aktach
Opieram się tylko i wyłącznie na faktach
Pragnę być nietypowy, niepowtarzalny
Jednorazowy i oryginalny
Jeśli kopiuję to tylko w punktach ksero
Gdy ktoś powiela kogoś
Uważam go za zero
Mówię prawdę szczerą
Bo nie lubię gdy ktoś kłamie
Służę pomocą, nie na każde zawołanie
No niekoniecznie Jest przepis, który nakłada obowiązek udzielenia pomocy. Jeśli nieświadomie narażasz poszkodowanego na niebezpieczeństwo, nie popełniasz przestępstwa.
Kodeks Karny:
Art. 162. § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.
Kodeks Cywilny:
Art. 757. Kto w celu odwrócenia niebezpieczeństwa grożącego drugiemu ratuje jego dobro, może żądać od niego zwrotu uzasadnionych wydatków, chociażby jego działanie nie odniosło skutku, i jest odpowiedzialny tylko za winę umyślną lub rażące niedbalstwo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum