o ile dobrze sięorientuję, to jest to tabletka wczesnoporonna.
Przez Kościól zabrioniona, jednak tym się nię przejmuję.
Jeśli musialabym z tego skorzystać, skorzystałabym.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Uwazacie to jeszcze za antykoncepcje czy moze juz za aborcje?
Bardziej za aborcje.
Ponieważ jeżeli jestes kobieta która jest zdolna do zapłodnienia i kochasz sie z facetem podczas swoich dni płonych bez gumeczki i jeżeli nie łykasz tabletek antykoncepcyjnych i final jest w srodku to oczywiscie bardzo duza szansa jest tego, ze zajdziesz w ciaze (czesto mldozi ludzie bezmyslnie kochaja sie bez zapezpieczenia)
I wtedy łykajac tabletke dla mnie to jets juz bardziej forma takiej domowej aborcji... albo wtepu do niej.
Jeżeli już bym zrobila coś takiego jak opisalam powyzje to napewno bym nie wzieła tej tabletki, jeżeli byłam gotowa i na tyle nieodpowiedzialna ze np kochalam sie bez zadnego zapezpieczenia to musze potrafic wziazc za to odpowiedzialność.
I napewno nie skorzystała. Zreszta w zyciu bym sie nie poddala aborcji (mimo, ze raz byłam tego bliska :/ - nie ma to jak zrozpaczona nastolatka)
_________________ ♥ Why do all good things come to an end? :((( ♥
Teoretycznie to jeszcze nie jest dziecko, tylko połączenie plemnika z komórką jajową. Nie traktowałabym tego, jako aborcję. Ten temat jest trudny, bo ogólnie za aborcją nie jestem, to jest coś najgorszego na świecie, zabijanie własnego dziecka. Ale takie tabletki są ok, tak myślę. Tylko nie kupowane na własną rękę.
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Uwazacie to jeszcze za antykoncepcje czy moze juz za aborcje?
Myślę że nie zalicza się to ani do antykoncepcji ani do aborcji. Do antykoncepcji nie zalicza się dlatego że brana jest dopiero "po", a do aborcji dlatego że przez te 72 godziny dziecko praktycznie nie istnieje, tak jakby go nie ma
buziak napisał/a:
czy powinna byc dozwolona w Polsce???
Ta tabletka jest dozwolona, więc niech będzie nadal.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ja tylko chciałam wyjaśnić, że to nie jest talbetka wczesnoporonna -- jeśli mówicie o takich dostępnych na receptę -- jak escapelle albo postinor. To po prostu bardzo duża dawka progesteronu -- która nie dopuszcza do zapłodnienia komórki jajowej, ewentualnie do zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki w ścianie macicy.
Jeżeli zapłodniona komórka znajduje się w ścianie macicy -- to taka tabletka nic jej nie zrobi, więc nie jest to poronienie.
Owszem, wczesnoporonne też istnieją (np. RU-486), ale po pierwsze nie są one w Polsce legalne (tzn. można je kupić tylko na czarnym rynku z pominięciem ginekologa), a po drugie nie zaliczają się do tabletek typu "72 h po" więc nie o tym mowa (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
To nie jest żadna antykoncepcja. Tak jak napisała lisette... ta tabletka nie dopuszcza do zapłodnienia. Zgęszcza śluz w macicy, co powoduje, że plemniki nie mogą dostać się do komórki jajowej. Przynajmniej tak mi lekarz powiedział HaaH ^^
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum