Przedmiot przysposobienie obronne już od września przyszłego roku, po 42 latach istnienia – zostanie w szkołach zastąpiony przedmiotem - edukacja dla bezpieczeństwa.
Zdaniem Ministerstwa Edukacji Narodowej, zmiany są konieczne, ponieważ program przedmiotu przysposobienie obronne nie jest przystosowany to ówcześnie panujących czasów. Dlatego od nowego roku szkolnego zostanie wprowadzony przedmiot - edukacja dla bezpieczeństwa.
Od chwili wprowadzenia zajęć przystosowania obronnego w szkołach minęło już ponad czterdzieści lat. PO było następstwem istniejącego od początku lat 50 w szkołach przedmiotu przystosowanie wojskowe.
Od roku 1967 lekcje przystosowania obronnego nie zmieniały swojej formy. Na zajęciach uczono między innymi: orientacji w terenie, kartografii, teorii i zasad strzelania z broni sportowej, teorii lotu pocisku, zasadach rozpoznania skażeń promieniotwórczych i medycznych, czy zasadach zachowania na strzelnicy.
Natomiast od września uczniowie na zajęciach z edukacji bezpieczeństwa będą przyswajać teorię i praktykę, niezbędną do życia codziennego. Odmieniony program nastawiony jest na naukę zasad udzielania pierwszej pomocy, czy unikanie i zachowanie się podczas współczesnych zagrożeń – od wypadków samochodowych po ataki terrorystyczne.
Nowy program nauczania ma również na celu ostrzeganie uczniów przed takimi zagrożeniami jak narkotyki czy przemoc. Uczniowie dowiedzą się jak bezpiecznie korzystać z internetu oraz gdzie szukać pomocy w razie zagrożenia.
Nowy przedmiot będzie nauczany od gimnazjum, jednak podstawy edukacji dla bezpieczeństwa będą poznawać już dzieci w przedszkolu, które powinny wiedzieć na przykład gdzie szukać pomocy w sytuacji, gdy grozi im niebezpieczeństwo oraz mieć świadomość, co to są leki i że dziecku nie wolno ich zażywać bez obecności dorosłych.
Podobne zmiany w szkolnictwie wprowadziła już większość krajów Unii Europejskiej.
Jakie jest Wasze zdanie na temat tego pomysłu?
Uważacie to za dobre rozwiązanie dla uczniów?
A jak do tej pory wspominacie lekcje PO? ;)
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Uważam, że to dobrze.
Mam PO już drugi rok w LO i bądź co bądź fajnych rzeczy się dowiedziałam to też dużo było niepotrzebnych. Może się to teraz zmieni.. ;))
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
Ja mam nawet fajne PO, ale to tylko dlatego że Pani profesor często opowiada nam fajne ciekawostki. Ale głupotą jak dla mnie jest uczenie się np. jakiej broni używano podczas wojny (to raczej na historii powinno być). Poza tym zapewne nie wiele się zmieni po tej zmianie. Nazwa. Ale dużo rzeczy pozaostanie tak jak było i tak naprawdę będzie to trochę urozmaicone PO. bo przecież teraz na PO też uczymy się jak udzielać pierwszewj pomocy, też rozmawiamy o narkotykach itp itd.
Ale niech sobie zmieniają.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
No to ja najpierw opowiem jak jest na moim PO
Tego przedmiotu uczy nas generał. Zawsze pyta po kilka osób, ostatnio był nawet spr, a w czasie lekcji każe powtarzać i opowiadać o czym on mówił. A dyscyplina i cisza jak w wojsku ;P Ale w sumie nie jest źle, bo dzięki temu dużo z lekcji zapamiętujemy.
Ja się zastanawiam po cholerę mam się uczyć tabelek z broniami jądrowymi, chemicznymi, biologicznymi itp. Na dodatek PO mi się ciągnie przez 3 lata i niestety nie jest to przedmiot, dzięki któremu można podciągnąć średnią na koniec.
Według mnie, to będzie tylko zmiana nazwy. Przecież będą nas uczyć ci sami nauczyciele i nawet jeżeli zmienią się książki, to pewnie będą oni nawiązywać do tych samych informacji, których uczyli wcześniej.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Jestem tak bardzo szczęśliwa z tego powodu! Bo po co mam się uczyć stopni wojskowych, rodzajów broni, etc. Lepiej uczyć czegoś, co nam się w życiu przyda. Przynajmniej na tego typu przedmiotach.
Więc jak najbardziej podoba mi się ten pomysł.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
A ja się nie mogę wypowiedzieć, bo jeszcze nie mam PO. Bardziej mi się to kojarzy z polityką niż z przedmiotem w szkole :P
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
PO miałam rok w pierwszej klasie i byłam zadowolona z tego przedmiotu jak i też z końcowej oceny Moim zdaniem jest to dobry pomysł Ministra Edukacji, bo ta wiedza praktyczna czy teoretyczna przyda się bardzo w życiu. Bynajmniej co niektórzy z nas będą mieli pojęcie jak zachować się w krytycznej sytuacji. Powinnien być nacisk na pierwszą pomoc.
Myślę, że nie tylko. Powinniśmy wiedzieć jak się zachować gdy ogłaszają ostrzeżenia o zagrożeniach itd. Ale skrócenie programu to dobra rzecz. Nie czułam potrzeby uczenia się jak wygląda strzelnica, z czego składa się nabój itp.
PO jest to bardzo fajny przedmiot to nie tylko stopnie wojskowe. Zależy to poprostu od nauczyciela jak prowadzi lekcje.
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-03, 14:50
Huh, ja to dopiero za rok będę miał. Ponoć PO uczą o broniach i wojnach, chodź ja myślę, że czegoś innego. Bo o tych wojnach to nie czasami przysposobienie wojskowe?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum