Na pogrzebach kasa zbierana jest przeznaczona na msze która ma się odbyć za zmarłego za miesiąc (przynajmniej u nas tak jest). a pieniądze z kolędy to już do kieszeni
no skąd! we wszystkich parafiach, w których ktoś bliski mi zmarł stawka za gregorianki wahała się w okolicach 1500 złotych.
nie wiem, czy ktoś by odprawił 30 mszy za składkę zebraną na jednym pogrzebie.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
nie wiem czy dobrze zrozumiałam to co pisze wyżej:P
Ale np. umarł mój dziadek i na pogrzebie zbierano na tacę(od nas nie) i za te pieniądze które zebrano, miesiąc później odprawiono msze za dziadka. Nie wiem ile zebrali, zapewne nie dużo, ale nie trzebabyło nic dopłacać:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Nie, w takim razie to ja Cię źle zrozumiałam, myślałam, że Ci chodzi właśnie o te gregorianki (codziennie przez miesiąc) -- które są no hm, drogie, a nie jedną mszę po miesiącu. W takim razie przepraszam (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
EEe tam płącić za jakieś gregorianki to głupota jak dla mnie. Oczywiście mogę zrozumieć że ktoś ma taką potrzebe wykupowania miesięcznej modlitwy- ale wiekszym walorem (wg mnie oczywiście) dla Boga jest samotna skromna modlitwa w domu niż odpłata w Kościele za miesiąc.
Przecież modlitwa nie powinna być za pieniądze.
U nas na ceremoniach ślubnych się nie zbiera kasy- wkońcu para mlodych płaci duchownem7u za tą ceremonie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum