Hej :) Mam problem i potrzebuję pomocy bo nie wiem co już zrobic. Otóż jestem z moim chłopakiem prawie 10 miesięcy i kilka dni temu powiedział, że nic już do mnie nie czuję i nie wie co dalej ma zrobic że nic nie wie. Kocham go bardzo, on mnie też kochał. A powód który mi podał to taki iż uczucie zgasło. Pytałam się czy nie ma innej albo coś a on swoje. Trochę to dziwne wiem.. ale nie chce go stracic bo zbyt wiele z nim przezylam i wiele nas łączy. POMÓŻCIE PROSZĘ :(
Jeżeli Cię nie kocha, to chyba nic z tego.
Chyba wolałabyś być z chłopakiem, który darzy Cię miłością, a nie z chłopakiem, który się do tego uczucia zmusza?
Możecie sobie jeszcze dać miesiąc luzu i zobaczycie co z tego będzie.
Porozmawiajcie i wszystko na spokojnie sobie wytłumaczcie.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Hmm jeśli go kochasz to walcz o te uczucie między wami żeby na nowo rozkwitło. Przejmij inicjatywe np. zaproś go na romantyczną kolacje bądź na jakiś spacerek w miejsca gdzie oboje lubicie chodzić. W czasie tego szczerze z nim porozmawiaj. Zawsze możesz się starać żeby było lepiej.
Ja kiedyś miałam podobną sytuacje :)
Tzn bylam z pewnych chłopakiem rok i on stwierdził że nagle nic nie czuje potem było że potrzebuje czas na przemyślenia i żebyśmy się zbytnio nie komunikowali ale po 2 tygodniach męki z mojej strony wkońcu nacisnelam go na decyzje i chcial to skończyć.
To zalezy od człowieka ale jeżeli naprawde już Cie nie kocha i jest peny tego to myśle że nie zdzialasz nic bo do iłośc nie da się zmusić.
ale warto próbować:)
Ps. załóż temat w dziale "przestaw się" i ladnie napisz coś o sobie
Sysia, chyba nie warto chodzić za nim i przekonywać go, żeby wrócił, skoro on tego nie chce. Nic na to nie poradzisz. Zapomnij o nim, pewnie jest to ciężkie, ale i tach chyba lepsze od wylewanie litrów łez w poduszkę :)
Pozdrawiam :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum