Ale nie znam się dobrze. Tzn. mniej więcej znam swoje prawa, tak jak wielu ludzi. I na tym się kończy.
A chciałabym umieć więcej.. oj chciałabym :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Ja no w prawie wydaje mi się ze dobrze się orientuje
Konstytucje RP znam na pamięć niektóre ustawy również:):) a kodeksy cywilne, karne itp wyrywkowo;) poo części
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
nie znam dobrze naszego polskiego prawa, ale wiem że jest ono pokićkane trochę i śmieszne.
Np. śmieszy mnie to że istnieje takie coś że np. mąż założy konto w banku a jego żona będzie współwłaścicielką tego konta(nie może być dwóch właścicieli). I póki oboje żyją to pieniądze z tego konta mogą wybierać obydwoje kiedy chcą i ile chcą. Ale jeśli mąż umrze to żona nie może tych pieniędzy z konta wybierać.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ale jeśli mąż umrze to żona nie może tych pieniędzy z konta wybierać.
może tylko musi miec takie upoważnienie :)
wiele ludzi tak robi zabezpieczając sie tym sposobem aby pieniazki nie przepadly po nieprzewidywanej śmierci :):)
znam prawo na razie tylko na podstawie ustawy zasadniczej i prawa administracyjnego ;) ale od tego roku wszystko będzie stopniowo rozkładać się na części "pierwsze" (:
może tylko musi miec takie upoważnienie :)
wiele ludzi tak robi zabezpieczając sie tym sposobem aby pieniazki nie przepadly po nieprzewidywanej śmierci :):)
oj z tego co mi wiadomo to raczej nie można. Bo u mnie w rodzinie się zdarzyła taka sytuacja i teraz trzeba chodzić po tych bankach i przepisywać wszystko na drugą osobę;)
i dopiero jak się przepisze to będzie można te pieniążki ruszać. A najlepsze jest to że nikt (zakładając to konto) nie wiedział że takie coś w ogóle istnieje bo wiadomo bank o tym nie poinformował.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
oj z tego co mi wiadomo to raczej nie można. Bo u mnie w rodzinie się zdarzyła taka sytuacja i teraz trzeba chodzić po tych bankach i przepisywać wszystko na drugą osobę;)
i dopiero jak się przepisze to będzie można te pieniążki ruszać. A najlepsze jest to że nikt (zakładając to konto) nie wiedział że takie coś w ogóle istnieje bo wiadomo bank o tym nie poinformował.
bo to poprostu jest zwykłe zabezpiecznie :) także przed podzialem majątku :) ale nie ma tak iż te pieniążki przepadaja.
wiem że te pieniądze nie przepadają ale już sam ten fakt że przecież to małżeństwo i np. kobieta jest współwłaścicielką (bo dwóch właścicieli nie może być) a po śmierci męża musi jeszcze łazić po bankach i wszystko przepisywać bo nie może tej kasy ruszyć, i mnie to śmieszy ;) nie tyle śmieszy co lekko irytuje
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
wiem że te pieniądze nie przepadają ale już sam ten fakt że przecież to małżeństwo i np. kobieta jest współwłaścicielką (bo dwóch właścicieli nie może być) a po śmierci męża musi jeszcze łazić po bankach i wszystko przepisywać bo nie może tej kasy ruszyć, i mnie to śmieszy ;) nie tyle śmieszy co lekko irytuje
ja mam tak że moim współwłaścicielem i osobką poręczoną jest mój nażyczony on równiez ma poręczenie i wrazie w ma prawo do korzystanie z mojego konta.
Buka, a ja się tak tym interesowałam i się dowiedzialam :):)
Jeżeli ktoś jest wlaścicielem i współwłaścicielem a ta pierwsza osoba umiera to ma takie samo prawo do korzystania z banków, co wiecej nie musi teoretycznie informowac o zgonie właściciela głównego Banku :) czyli osoba tzn współwłaściciel jest na równoprawnych prawach przy otwieraniu konta bankowego :)
No gdyby ktoś pospisał jakaś niepotrzebną klauzurke w umówie to pewnie tak :) ale umowy trzeba czytać.
No chyba że ktoś jest osobką upoważnioną do korzystania z konta- wtedy jej prawo do korzystania kończy się wraz z zgonem właściciela.
Zapytałam się o to Taty a mój Tato jest radcom prawnym więc co nie co się zna
buziak a mam inne pytanie :p
jesli jakas osobe nieletnia 'zlapia' z otwartym alkoholem jakims a po badaniu alkomatem wyjdzie wynik 0,00 to moja prawo ostarzac te osobe o spozywanie alkoholu (teoretycznie nic nie spozyla bo ma wynik 0,00)?
co do prawa to nie znam za bardzo :P troche moich praw tak ale gozej z obowiazkami
_________________ Gość myslisz ze jestes zajebisty?
Zajebistym trzeba sie poprostu urodzic ^^,
Polski rodowód w aktach
Opieram się tylko i wyłącznie na faktach
Pragnę być nietypowy, niepowtarzalny
Jednorazowy i oryginalny
Jeśli kopiuję to tylko w punktach ksero
Gdy ktoś powiela kogoś
Uważam go za zero
Mówię prawdę szczerą
Bo nie lubię gdy ktoś kłamie
Służę pomocą, nie na każde zawołanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum