Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-05, 14:27 Problem rodzinny
Dłużej tego już nie wytrzymam, więc postanowiłem wyjawić, co na prawdę się dzieje w moim domu. Otóż, mam siostrę, która cierpi na anoreksję i chorobę psychiczną. Przez cały dzień nie daje matce spokój. Non stop się drze, krzyczy, beczy jak mały bobas, ze wszystkiego co jej pójdzie nie tak, to zaraz dostaje ataku szału, cały czas męczy matkę, żeby jej coś o jedzeniu zapowiedziała, albo co ma zrobić w danym dniu. Mama ma wiele spraw na głowie, ona jej nie daje spokoju. W nocy zrobiła już wiele awantur, biła się z matką, stawiała się wszystkim, mi, tacie, babce, kuzynce, ciotce, całej rodzinie. Mało tego, nie robi też nic innego, jak chleje tylko piwsko. Praktycznie cały czas jest nagrzmocona, a nawet jak nie, to i tak ją wali na mózg. Nie umie normalnie mówić, tylko pysk wydziera na całą okolice. Była też na kilka miesięcy w szpitalu psychiatrycznym w Gnieźnie. Wypisano ją, bo matka (niepotrzebnie ) uprosiła lekarza o to. Ale lekarz powiedział, że jak będzie się znowu wściekać i agresywnie zachowywać to zaraz trzeba dzwonić po pogotowie. A oczywiście moi rodzice co na to? NIC! Mówiłem tyle razy, prosiłem, nakłaniałem i namawiałem tatę, żeby w końcu zadzwonił po karetkę i żeby tą moją poje**** siorę zabrali znowu do Gniezna, to on nie chce. Nie wiem czemu. Głupią minę zrobi i to wszystko. Ja już na prawdę nie wiem, co zrobić. Jeszcze mam drugą siorę, normalną, ale ona mieszka kilkadziesiąt km ode mnie i cały czas zdaje jej relacje co się u mnie w domu dzieje. I ona też nakłaniała i tatę i babcie na to, żeby w końcu zadzwonili po pogotowie, to nie. Oni nie zadzwonią i cały czas są awantury. Ja już nie wiem co robić. Nie dość, że mam duży nakład nauki (III KLASA GIM), to jeszcze w mojej chacie mam taką popieprzoną siorę, co robi cały czas wojny. Nie wiem, na prawdę. Może dacie mi jakieś rady, albo pomożecie mi, bo ja tak dalej nie wytrzymam. Może i to ja powinienem zadzwonić po karetkę? No nie wiem, na prawdę nie wiem. Na prawdę proszę o pomoc!
cały czas męczy matkę, żeby jej coś o jedzeniu zapowiedziała
Możesz tak bardziej po Polsku? Nie wiem o co chodzi.
Jak możesz tak o swojej siostrze pisać? Zamiast mówić, że jest pojebana i żeby ją zabrali, może byś starał się jej pomóc, pogadać z nią? Twoi rodzice ją kochają, jest ich dzieckiem, dlatego chcą dla niej jaj najlepiej.
Nie wiem, na czym polega choroba twojej siostry, więc nawet nie będę pisała, jak możesz jej pomóc.
Według mnie użalasz się nad tym, że nie masz spokoju i że rodzice zajmują się kimś innym, a nie tobą.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Everybody lies! :P
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-05, 15:50
To nie tak. Moi rodzicie i wszyscy, co mieszkają razem w domu jej już nie chcą. Bo ciągle matkę bije i się z nią kłóci. I to już trwa 8 lat.
chleje tylko piwsko. Praktycznie cały czas jest nagrzmocona
z tego co wiem to anorektyczki boją się przytyć. Każda anorektyczka wie ile czego jest w jakimś jedzeniu lub piciu. Jeszcze nigdy nie słyszałam żeby anorektyczka piła piwo (od którego po jakimś czasie też może urosnąć brzuch, taki piwoszek). Tym bardziej skoro ty twierdzisz że pije cały czas. Jak dla mnie jedno drugie wyklucza.
Przemek napisał/a:
to i tak ją wali na mózg
...
Przemek napisał/a:
Nie umie normalnie mówić, tylko pysk wydziera na całą okolice.
buzie. nie pysk. poza tym co to ci szkodzi skoro ty robisz podobnie (?)
poza tym nie zapominaj że to nadal forum a ty nadal wyrażasz się tak jak się nie powinno.
Jeśli to w ogóle prawda co piszesz, to widać że twoi rodzice bardzo kochają córkę, a to przecież dobrze.
Poza tym tak bardzo ci przeszkadza zachowanie siostry, to wyobraź sobie jak komuś może przeszkadzać gdy ktoś obraża własną rodzinę i klnie na nią.
A ile lat ma siostra?
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Gość
0.00 Punktów
Wysłany: 2009-01-05, 18:09
Właśnie jestem po rozmowie z babcią i powiem wam jeszcze, że z matką też jest problem. Jaki? Ano już piszę: moja matka brała w różnych bankach pożyczki i do tej pory ich nie spłaciła. Nawet nie wiadomo czy to bank, bo przyjeżdżają do domu naszego i dzwonią takie koksy, wyglądają jak windykatorzy. Mówią ciągle o tych długach. I moja matka to jeszcze taka świnia jest, że tych facetów nasłała na swoją córkę, czyli moją drugą siorę (jest sprzedawczynią) i ją naszli i musiała im zapłacić 2000zł. I chciała już po policje zadzwonić, to matka mówiła, że nie. Boi się. I dzisiaj też mojej chorej siostrze wzięła całą rentę (1200zł), mojego brata też wzięła rentę(500zł) i jeszcze ma swoją. I tyle pieniędzy bierze i Bóg wie, gdzie ona te pieniądze (za przeproszeniem) przepieprza. I moja siostra Paulina już nie wytrzymuje nerwowo. Nie wiadomo czy na anoreksję choruje, ale nie chce jeść, waży ok 20 kg, same kości jej widać. Ja już nie wiem. Jak tak dalej pójdzie, to w końcu w mojej rodzinie dojdzie do jakiejś tragedii, bo tak dalej toczyć się nie może.
Nie przesadzaj, przynajmniej do matki zachowaj jakiś szacunek.
Gość napisał/a:
Nie wiadomo czy na anoreksję choruje, ale nie chce jeść, waży ok 20 kg
To jest nie możliwe, że ona się porusza, pije. Powinna się do lekarza zgłosić.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Everybody lies! :P
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-05, 21:49
No właśnie nie chce iść do lekarza. Ale jak znowu będzie słabnąć, to się już na prawdę na karetkę zadzwoni. Oni się ją zajmą jak należy, nakarmią ją i w ogóle może się oduczy pić tego piwa i będzie dobrze, a z matką i tymi sprawami finansowymi to nie wiadomo co.
przy 20 kilogramach by już nie żyła (:
poza tym piwo jest kaloryczne, Twoja opowieść zagmatwana i nie trzyma się kupy... sory dla mnie to jedna wielka prowokacja.
a jeżeli to prawda -- no to cóż, za dużo nie zrobisz, módl się, żeby dożyć do 18-stki i się w końcu wyprowadzić. najlepiej na drugi koniec kraju (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
przy 20 kilogramach by już nie żyła (:
poza tym piwo jest kaloryczne, Twoja opowieść zagmatwana i nie trzyma się kupy... sory dla mnie to jedna wielka prowokacja.
cieszę się że ktoś jeszcze o tym napisał ^^ i popieram w zupełności :)
P.S. Przemku, piszesz że nie wiesz gdzie twoja mama "przepieprza" wszystkie pieniądze. A co dostałeś pod choinkę? ano parę kosztownych drobiazgów. Poza tym kochasz rzeczy firmowe które trochę kosztują, a sam przecież nie zarabiasz, więc skąd te pieniądze..?
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Dla mnie na kilometr śmierdzi to prowokacją. Najpierw była mowa o "nienormalnej" siostrze, potem jakieś oszczerstwa pod adresem matki, a za moment pewnie okaże się, że babcia należy do gangu.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Chcecie dowodu naocznego? To nagram film i wam wyśle, bo mam kamerę.
Nie musisz. Mamy oczy i wszystko widzimy.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
zacznę tak ogólnie wasza rodzina za chorobę Twojej siostry się źle zabrała no. Otóż Twoja siostra chora potrzebuje na gwałt pomocy jak już nie jest za późno... Anoreksja to strasznie chora tylko jest pytanie jaki był powód tego? Dlaczego przeszła na tak drastyczną dietę a raczej głodówkę? to jest bardzo ważne. Najłatwiej jest wyjść z niej jak jest jeszcze na samym początku później jest coraz gorzej i gorzej wyjśc na ludzi. Teraz naprawdę może być za późno bo w oghóle nie zawsze można z tej choroby wyjść. zacznijmy też od tego że przy tej chorobie nie tylko chora jest dana osoba ale chora jest też cała rodzina.. moim zdaniem Twoja sisotra powinna zostać wysłana w specialne miejsce gdzie ją wyleczą z dala od was no i wy powinniście się też leczenia poddać czyli pod opiekę psycholiga. I co do Twojej matki to mi się wydaję że po prostu nie dała sobie rady i mogła odreagować w jakiś sposób przy tym zaciągając jakieś długi no i nadal nie umie sobie poradzić z tym że jeszcze ma na głowie długi. Powinniście być przy niej i zasięgnąc pomosy specialisty każdy w inny sposób to przeżywa to wszytsko w waszej rodzinie
_________________ It's true that I dream less often
I'm not ashamed
Of that long December
The goodness bound by Satan it has been torn
With this baby's precious brow ready for thorns
In your masterpiece beautiful
You speak the unspeakable through
I love you too
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum