Ale to wszystko służy po części temu by stworzyć wyjątkową atmosferę i poczucie że uczestniczy się w czymś ważnym.
Mi zdarza się chodzić do kościoła, który jest właściwie drewnianą chatką, a podłoga została wykonana z kostki brukowej i wcale nie uważam, że jest tam gorsza atmosfera niż w tych bogato ozdobionych.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Mi zdarza się chodzić do kościoła, który jest właściwie drewnianą chatką, a podłoga została wykonana z kostki brukowej i wcale nie uważam, że jest tam gorsza atmosfera niż w tych bogato ozdobionych.
j tylko próbuję wytłumaczyć, po co i dlaczego kościoły są takie a nie inne.
Kościoły (bodajże) protestanckie wyglądają tak że na środku stoi jeden wielki krzyż, a dookoła pustka. Każde "wyznania" mają swoje zwyczaje.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
j tylko próbuję wytłumaczyć, po co i dlaczego kościoły są takie a nie inne.
Ja to rozumiem, chociaż dla mnie taki zamysł nie ma sensu, ale masz rację. Kościół widzi to tak, jak napisałaś.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
a po co kosciol ma byc bogato przystrojony? dla ludzi? kpicie sobie z Boga?
Poza tym ludzie wolą ładne, niż brzydkie. Niektórzy mogą się lepiej czuć w kościele przystrojonym, ładnym, niż w takim w którym nic nie ma. Wnętrze kościoła świadczy o tym jak wierni o niego dbają. A wierni chcą dbać jak najlepiej.
Gdyby w koścele nie było nic oprócz ołtarza, nie czuło by się tam zbyt dobrze. Czułoby się chłód. Kolumny, kwiaty, obrazy, ma to słóżyć też temu żeby wierny w kościele poczuł jakąś ciepłą atmosferę.
Tak, tak. Ludzie chodzą do kościoła by się modlić itp, a nie podziwiać obrazy i takie tam. Ale to wszystko służy po części temu by stworzyć wyjątkową atmosferę i poczucie że uczestniczy się w czymś ważnym.
Więc może jeszcze ksiądz powinien lewitować, żeby było weselej? Co jest ważniejsze dla wierzącego: piękna kwiaty czy Eucharystia? Chodzisz tam, żeby dowartościowywać się 'jaka moja parafia ma piękny kościół, inni takiego nie mają, hah'.
Jak jeszcze chodziłam do kościoła, pamiętam, że obrazy, figurki, witraże zawsze mnie rozpraszały. Wolałam błądzić wzrokiem po ścianach, oknach i po prostu wyłączałam się.
A chyba nie po to do kościoła chodziłam.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Więc może jeszcze ksiądz powinien lewitować, żeby było weselej? Co jest ważniejsze dla wierzącego: piękna kwiaty czy Eucharystia? Chodzisz tam, żeby dowartościowywać się 'jaka moja parafia ma piękny kościół, inni takiego nie mają, hah'.
Jak jeszcze chodziłam do kościoła, pamiętam, że obrazy, figurki, witraże zawsze mnie rozpraszały. Wolałam błądzić wzrokiem po ścianach, oknach i po prostu wyłączałam się.
A chyba nie po to do kościoła chodziłam.
Weselej? ;/
Poza tym to co nie podoba się Tobie, może podobać się komuś innemu. I to że Ciebie takie coś rozpraszało i nie potrafiłaś się skupić, nie znaczy że ktoś inny będzie mił z tym problemy.
I w ogólę czuję że mnie nie zrozumiałaś.
"Wnętrze kościoła świadczy o tym jak wierni o niego dbają"
"poczucie że uczestniczy się w czymś ważnym."
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Więc może jeszcze ksiądz powinien lewitować, żeby było weselej?
Rozbroiło mnie to.
Niestety większość osób przenosi swoje poglądy z życia codziennego do kościoła. Skoro wielu z nas dąży do tego, żeby zabłysnąć w towarzystwie, pochwalić się przysłowiową "skórą, furą i komórą" to czemu w kościele miałoby być inaczej.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
He.. Zacznijmy od tego że w kościołach zawsze tak było (zresztą o tym pisałam już wcześniej)
Poza tym śmieszne według mnie jest sądzenie że "dbanie o kościół" jest tylko po to żeby pokazać że "mój kościół jest lepszy od twojego".
Był sobie barok (lub jakaś tam inna epoka, nie wiem która jaka co i kiedy, ale jakas była) kościoły budowano tak że były wielgachne, prawie wszystko było w złocie, klejnotach, dywaniki itp. Księża pięknie ubrani. I czy wtedy oni robili to po to tylko żeby pokazać "moja parafia jest lepsza"? nie sądzę. Po prostu tak wtedy robiono.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Poza tym śmieszne według mnie jest sądzenie że "dbanie o kościół" jest tylko po to żeby pokazać że "mój kościół jest lepszy od twojego".
Tylko ja widzę różnicę między dbaniem, a przesadnym strojeniem. Kościół niby sprzeciwia się bałwochwalstwu, ale czy te wszystkie kwiaty, pozłacania itp to nie jest to samo?
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Ale te kwiaty, to pozłacanie było zawsze. I jakoś nigdy nikt w tym nic złego nie widział. Poza tym co złego jest w kwiatach i w tym że kościół ładnie wygląda? Poza tym skoro wierni chcą na to płacić, to znazy że nie mają nic przeciwko temu:) a jeśli komuś się to nie podoba, nie musi. Bo do kościoła idzie się modlić :P
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Racja, w każdej epoce było tak, że kościół zmieniał swoje oblicze. Ale myślę, że to sami ludzie chcieli aby ich kościoły tak wyglądały. Myślę, że było więcej zwolenników niż przeciwników. Wydaje mi się, że każdy człowiek chce oddać jakąś cześć i szacunek Bogu nie tylko przez modlitwę.
pola napisał/a:
Kościół niby sprzeciwia się bałwochwalstwu, ale czy te wszystkie kwiaty, pozłacania itp to nie jest to samo?
Wydaje mi się, że nie. Nie oddajesz czci kwiatom czy złoceniom, tylko nimi oddajesz cześć bogu.
Kościół niby sprzeciwia się bałwochwalstwu, ale czy te wszystkie kwiaty, pozłacania itp to nie jest to samo?
Bardzo to ciekawiło moją klasę, więc przez kilka lekcji rozmawialiśmy o tym z księdzem.
Zastanawialiśmy się dlaczego oddajemy cześć i modlimy się do obrazów, jeżeli bałwochwalstwo to grzech. Odpowiedziano nam właśnie, że nie oddajemy czci tym obrazom, tylko poprzez nie modlimy się do Boga...
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum