Zacznę od samego początku...
Kiedy moja przyjaciółka była w szpitalu, do jej koleżanki z sali przyszedł jakiś chłopak... Sylwia nie znała go, zobaczyła go pierwszy raz w życiu. Zaczęli rozmawiać. Aż on w pewnym momencie powiedział jej że ją kocha. o.O I chciał ją pocałować tego samego dnia co się 'poznali'. Ona spoliczkowała go... i odeszła. Już się nie pojawił...
Lecz kiedy wróciła do domu zaczął pisać. Nie wiadomo skąd zdobył jej nr. Nie podawała mu, ani tej dziewczynie z sali. Pisał ciągle że nie może bez niej żyć, że ją kocha ponad życie itp...
Ona tylko raz na jakiś czas odpisywała żeby do niej nie pisał itp...
On jednak nie przestawał. Któregoś dnia znalazł się pod jej domem. Ona nie wiedziała, że wie gdzie mieszka. Wyszła niespodziewanie z domu i spotkali się... ;/
On zaczął jej znowu prosto w twarz mówić że ją kocha i że oszaleje bez niej dłużej... Ona zignorowała go. On w ataku furii uderzył ją w twarz( nie wspominając już o tym że z pięści.)
Ona uciekła... Dalej pisał... Groził, że ją zabije...
Sprawa ucichła w ciągu wakacji jakoś. Teraz jednak jest jeszcze gorzej...
Dalej pisze.Matka olała całą sprawę... Jedyny plus w tym , że jej siostra wie i zgłosiły to na policję.
Tylko, że policja na początku uznała, że 'nic się nie stało' i chciała to po prostu zignorować.
Jednak kiedy zaczęli czytać te wiadomości uświadomili (chyba) że to poważna sprawa.
Zadzwonili chyba do niego. Tyle wiadomo. Napisał do niej, że już może się pożegnać z życiem, że wszystko już sobie zaplanował jak ją dorwie.
Ona się boi... Dalej nic nie chce powiedzieć rodzicom. Nie zgłosiła nawet policji, o tych dalszych wiadomościach. ;/
Chłopak jest nie wiele starszy. Ona ma 16 lat, on 17-18.
Nie mogę po prostu na o patrzeć, ale nie wiem już co mam zrobić... Jak jej pomóc.
Jeżeli to prawda [chociaż za bardzo w to nie wierzę], to Ty chyba za bardzo nie możesz pomóc.
Dziewczyna powinna sobie uświadomić, że ma poważny problem. Powinna powiedzieć o tym rodzicom albo chociaż siostrze i zgłosić to na policję.
A z chłopakiem to psychiatry :P
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Chłopak jest w twojej koleżance zakochany do szaleństwa. Psychopata. Szczerze współczuje twojej koleżance... Nie wiem co poradzić, bo nie spotkałam się z takim przypadkiem. Najlepiej niech jeszcze raz opowie wszysto swoim rodzicom i niech sama nigdzie się nie wybiera.
To w końcu onma powiedziała rodzicom czy nie? Jeśli powiedziała matce, to ojcu nie powiedziała?
Jeśli to co piszesz jest prawdą to wychodzi na to że ta twoja koleżanka jest głupiutka. Bo powinna złaszać na bierząco policji to co się dzieje. Powinna też o tym powiadomić rodziców, no i szkołę też. Wtedy na pewno ktoś by jej doradził co ma robić.
Niech stara się nigdzie sama nie wychodzić, mogłaby też kupić sobie gaz łzawiący albo pieprzowy (drogie nie są)i wrazie czego mogłaby próbować się bronić.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum