Forum Młodzieżowe, wielotematyczne Strona Główna

 Ogłoszenie 

Witamy wszystkich nowych userów, zapraszam do rejestracji :)

Zostań Użytkownikiem Miesiąca i zdobądź cenne nagrody:)


Poprzedni temat «» Następny temat
Reforma szkolnictwa
Autor Wiadomość
nana 


Posty: 389

24.44 Punktów
Wysłany: 2008-09-25, 19:45   Reforma szkolnictwa

Co byście zmienili w systemie polskiej oświaty? Co Wam się najbardziej nie podoba?
_________________
www.popiszmy.pl
Dołącz i ty!
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
osuwari 


Wiek: 18
Posty: 92
Skąd: śląskie

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-09-25, 20:53   

z chęcią bym zmieniła ilość uczniów w jednej klasie 24 w góre to zdecydowanie za dużo , wprowadziłabym szafki w szkołach ( o ile Polacy potrafiliby se o nie zadbać) co do reszty to raczej zostawiłabym tak jak jest, choć jak znam życie połowy naszych propozycji zmian nie wejdzie w życie :-?
_________________
skończy się pokolenie JP2 zacznie sie pokolenie analfabetów
Gość kradnie orzeszki ze snikersów
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
grzegiziom 

Posty: 6

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-09-25, 22:59   

Zmienił bym ocenianie i ilość uczniów w klasach ponieważ w mojej klasie jest 31 osób XD
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
BlackSmile 
Użytkownik Miesiąca
Fruktoza ^^


Wiek: 19
Posty: 1442
Otrzymał 4 piw(a)

83.93 Punktów
Wysłany: 2008-09-26, 15:11   

Po pierwsze zakres materiału. Po cholerę wałkować co rok to samo?
Przykład? Historia. Zamiast wziąść się za historię Polski, to my znowu po raz setny wałkujemy starożytny Egipt czy Mezopotamię. A potem ludzie nie wiedzą, kiedy była II wojna światowa ;P
Inny przykład - Angielski. Powinien być prowadzony przez osoby pochądzące z Angli, lub dłużej tam przybywające, a nie przez nauczycieli, którzy nie mają nawet tytułu magistra. A potem co rok uczymy się czterech podstawowych czasów i nic więcej.

W klasach profilowanych w liceum ograniczyłabym liczbę godzin przedmiotów, które mi się w góle w życiu nie przydadzą. Dajmy na to biol-chem i 2 godziny historii w tygodniu przez 3 lata.

Wywaliłabym jeszcze religię z przedmiotów wliczanych do średniej.

To chyba na razie tyle moich zmian ;-)
_________________
`Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`

Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose

Everybody lies! :P
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
nataszka 


Wiek: 21
Posty: 273

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-09-26, 23:40   

Zgdzam się z BlackSmile.

Ale osobiście zreformowałbym też oceny. Zamiast nich procenty. Bo czesto się zdarza, że do oceny wyżej brakuje nam 0,5 i szczerze wątpie ze to 0,5 punkta świadczy o tym, że umiemy na 3 a nie na 4.
_________________
W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Buka 
I will be always...


Posty: 1220
Otrzymał 3 piw(a)

46.75 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 09:07   

Ja bym proponowała :
- zanim nauczycel zacznie swoją pracę wysłać go na jakieś testy i sprawdzić czy on się w ogóle nadaje i umie radzić sobie z dzieciakami, taki test przeprowadzać np co 4 lata. Często jest tak że nauczyciele mają nie pokolei w głowie i spotkałam już wiele którzy się po prostu nie nadają i nie umią sobie radzić,
-zaostrzyć kary dla uczniów którzy w jakiś tam sposób łamią regulamin,
- ograniczyć ilość osób w klasie np d0 25 osób,
hmm. i co by tu jeszcze.. jak coś wymyślę to dodam ;-)
_________________
...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
buziak 
alfonsik


Posty: 1078
Buziaki: 7/3
Skąd: od mamusi

13.98 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 10:02   

BlackSmile napisał/a:
A potem ludzie nie wiedzą, kiedy była II wojna światowa ;P
Inny przykład - Angielski. Powinien być prowadzony przez osoby pochądzące z Angli, lub dłużej tam przybywające, a nie przez nauczycieli, którzy nie mają nawet tytułu magistra. A potem co rok uczymy się czterech podstawowych czasów i nic więcej.


A np. z angielskim zrobiłabym tak iż zmieniłabym materiał. Zamiast jakiś słówek, które potem i tak niektórzy nie potrafią ich posklejać w zdania wolałabym, aby uczyli angielskiego potrzebnego do komunikacji:), czyli codzienna rozmowa:) a nie czytanki i jakieś bzdety i ćwiczenia:)

BlackSmile napisał/a:
Dajmy na to biol-chem i 2 godziny historii w tygodniu przez 3 lata.
wydje mi się że tego się nie da zmienić bo każdy przedmiot powiien mieć jakies minimum przerobionego materiału. Nikt nie powiedział że jak ktoś idzie na biol-chem. to potem nie może iśc na politologie archeologie itp :) dlatego te minimum z przedmiotów ogólnych bym zatrzymała :)

a co mi się nie podoba? nonsensem i kompletny niewypał to liceum profilowane o jakiś profilach zawodowych typu administracyjno-ekonomiczny, transport i ekspedycja, kreowanie ubioru itp.
Może to niektóre osoby interesuje ale ucząc się do w takim liceum na koszt przedmiotów ogólnych potrzebnych do matury są inne zawodowe:) a gdy kończysz takie liceum z tych przedmiotów zawodowych nie masz nic- bo wykształcenie masz i tak ogólne. Dlatego dla mnie to kiszka :)


Bardzo podoba mi się pomysł (jak w panuje w niektórych stanach USA) że uczniowie musza sobie wybrać dwa przedmioty wedle swoich zainteresowań na które chcą chodzić np. malarstwo, astrologia itp itd :):) myślę ze to niektórym pozwoliłoby rozwinąć swoje pasje i znaleźć zainteresowania.
_________________
Gość sluchaj sie buziaka


http://forum.inastolatki.pl/portal.php
http://www.loczus.pl
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
BlackSmile 
Użytkownik Miesiąca
Fruktoza ^^


Wiek: 19
Posty: 1442
Otrzymał 4 piw(a)

83.93 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 11:15   

Cytat:
Ale osobiście zreformowałbym też oceny. Zamiast nich procenty. Bo czesto się zdarza, że do oceny wyżej brakuje nam 0,5 i szczerze wątpie ze to 0,5 punkta świadczy o tym, że umiemy na 3 a nie na 4.

Przecież istnieje takie coś jak przelicznik punktów na procenty i według nich ustala się oceny [np. od 70% - ocena dobra].

buziak napisał/a:
aby uczyli angielskiego potrzebnego do komunikacji:), czyli codzienna rozmowa:) a nie czytanki i jakieś bzdety i ćwiczenia:)

U mnie akurat często rozmawiamy po angielsku na lekcjach ;-)

buziak napisał/a:
Nikt nie powiedział że jak ktoś idzie na biol-chem. to potem nie może iśc na politologie archeologie itp :) dlatego te minimum z przedmiotów ogólnych bym zatrzymała :)

A ja mam inne zdanie. Jeżeli ktoś lubi matematykę, ma umysł ścisły, to po co ma się katować przedmiotami humanistycznymi?
Istnieje jeszcze takie coś, jak przeniesienie do innej klasy.
_________________
`Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`

Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose

Everybody lies! :P
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Ania 
(:


Posty: 212

1.50 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 11:21   

W sumie wszystkie zmiany, które ja bym wprowadziła to już wymieniliście. Bym zmieniła :
- Mniej osób w klasach
- Języków obcych powinna uczyć osoba, wykształcona w tym kierunku, umeijąca dobrze dany język, a nie tylko lekcje więcej niż uczniowie
- Nauczyciele powinni lubić robić to co robią. Żeby robic coś dobrze nie wystarczy tylko umieć, lecz także to lubić. No ale umeić tez powinni.
BlackSmile napisał/a:
Przecież istnieje takie coś jak przelicznik punktów na procenty i według nich ustala się oceny [np. od 70% - ocena dobra].

Tak, ale jak będziesz miała 69% to dostaniesz 3, a nie 4.
_________________
"Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
BlackSmile 
Użytkownik Miesiąca
Fruktoza ^^


Wiek: 19
Posty: 1442
Otrzymał 4 piw(a)

83.93 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 11:25   

Ania napisał/a:
Tak, ale jak będziesz miała 69% to dostaniesz 3, a nie 4.

Dostaniesz 3+, albo 4- ;-)

No to jak Wy sobie to wyobrażacie? Ja ktoś będzie miał 68%, to też będzie oburzony, że ten co miał 69% dostał to samo, co ten co miał 70%. Później włączy się w kłótnie ten co miał 67%, 66% i tak dalej :P
_________________
`Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`

Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose

Everybody lies! :P
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Ania 
(:


Posty: 212

1.50 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 11:27   

Cytat:
No to jak Wy sobie to wyobrażacie? Ja ktoś będzie miał 68%, to też będzie oburzony, że ten co miał 69% dostał to samo, co ten co miał 70%. Później włączy się w kłótnie ten co miał 67%, 66% i tak dalej :P

No właśnie.
A gdyby były same procenty, takiego czegoś by nie było (:
_________________
"Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
BlackSmile 
Użytkownik Miesiąca
Fruktoza ^^


Wiek: 19
Posty: 1442
Otrzymał 4 piw(a)

83.93 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 11:30   

Ania napisał/a:
A gdyby były same procenty, takiego czegoś by nie było (:

Aha, już rozumiem o co Wam chodzi xD
Zamiast ocen, procenty - mi by się takie coś podobało, ale nauczycielom niekoniecznie.
_________________
`Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`

Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose

Everybody lies! :P
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
buziak 
alfonsik


Posty: 1078
Buziaki: 7/3
Skąd: od mamusi

13.98 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 11:32   

BlackSmile napisał/a:
buziak napisał/a:
Nikt nie powiedział że jak ktoś idzie na biol-chem. to potem nie może iśc na politologie archeologie itp :) dlatego te minimum z przedmiotów ogólnych bym zatrzymała :)


A ja mam inne zdanie. Jeżeli ktoś lubi matematykę, ma umysł ścisły, to po co ma się katować przedmiotami humanistycznymi?
Istnieje jeszcze takie coś, jak przeniesienie do innej klasy.


no tak tylko w klasie humanistycznej masz podstawy matematyki zazwyczaj czyli te minimum jakie przewiduje materiał na szkole średnią (jezeli ktoś idzie do szkoły średniej to takąś minimalną wiedze musi mieć z przedmiotów ogólnych)
tym bardziej że np przez 2 h w tygodniu przez 3 lata to historia tylko na poziomie podstawowym- i tylko podstawy same bo przez taki zakres godzin cudow nikt się nie nauczy:)
_________________
Gość sluchaj sie buziaka


http://forum.inastolatki.pl/portal.php
http://www.loczus.pl
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
Ania 
(:


Posty: 212

1.50 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 11:32   

BlackSmile napisał/a:
Zamiast ocen, procenty - mi by się takie coś podobało, ale nauczycielom niekoniecznie.

A to dlaczego?
Przecież teraz jak są oceny to też muszą przeliczać na procenty, o ile chcą postawic sprawiedliwą ocenę.
_________________
"Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
nataszka 


Wiek: 21
Posty: 273

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-09-27, 11:35   

I potem mozna bybylo wyciągnąć srednią z tych procentów wszystkich i to by byla ocena koncowa. ze np

śr 70% - 80 % to ocena dobra na koniec roku.

to jest sprawiedliwsze.
_________________
W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
centrum xbox, ps3 | śmieszne filmiki | Forum muzyczne | darmowe mp3 | wyszukiwarka mp3 | Serwis blogowy | gry | gry erotyczne | gry do pobrania | gry dla dzieci | gry dla dziewczyn | gry

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 14