musze przyznac ze bardzo ciekawy temat tytaj poruszymy...
jesli chodzi o mamusie mojego chlopaka to mmm kobieta poprostu wspaniala... bardzo ja lubie... gadac z nia moge i wogoel i zdaje sie ze ona chyba tez za mna przepada... jesli chodzi o moich rodzicow to oni tez lubia mojego wybranka ;P wiec ogolnie jest dobrze :)) mmm....
Ja powiem tak- z moimi przyszlymi tesciami dogaduje sie dobrze:)
nawet calkiem calkiem;)
i mysle ze w przyszlosci nie beda sprawiac problemow :):)
tym bardziej ze bardzo sympatyczna z nich parka:):)
a co do rodzicow:)
Moi rodzice w pelni akceptuja mojego nazyczonego:)
wiedza o wszystkich -bardzo dobrze go znaja :)
tylko nie zaakceptuja tego zebysmy spali razem w ich domu w jednym lozku przed slubem
lecz nie mam do nich o to pretensji;)
heheh wiem cos o tym... ja takiego problemu nie mam bo wogole nie ma mowy o tym zebym spala z chlopakiem w domu bo jestem jeszcze za mloda ale moja siostra jest troche starsza i moi rodzice wlasnie tak samo ja ki Twoi... nie bardzo usmiecha im sie to zeby jeje chlopak nocowal u nas i maja spac razem :):P
nie bardzo usmiecha im sie to zeby jeje chlopak nocowal u nas i maja spac razem :):P
tzn powiem ci tak;)
nocowac u mnie moze bardzo chetnie- nieraz Moja mama sama to proponowala tylko ze zawsze przygotowuje mu inne lozko- oczywiscie nie moje
no o tym wlasnie mowilam chodzilo mi o nocowanie takie w jednym lozko to nie... w osobnych oczywiscie... chociaz zdarzalo sie ze nocowal i w tym samym wyladowali ale to najczesciej jak poprostu wracali z imprezy jakiejs i mama juz spala :D
Rodziców mojego chłopaka niestety nie znam i także niestety nie poznam. Oboje nie zyja wiec to akurat jest inna sytuacja...
A moi rodzice? Hmm raczej akceptuja z mama wporzadku ;), ale tata mi i tak wypomina poprzedniego chlopaka (dlatego, ze 14 miesiecy to trwalo i On go bardzooo lubila i do tej pory nie moze mi wyabczyc jak ja moglam..) tylko, ze to nie ja jego zostawilam tylko on mnie :/ i zanim sie zwiazalam z innym minelo pol roku.. ale On tego jakos nie rozumie.. Ale ostatnio widze, ze zaczyna miec coraz lepsze podejscie ;) bo nawte sie zapytac o u Pawła.... itd :/ co mnie bardzo dziwi.
_________________ ♥ Why do all good things come to an end? :((( ♥
podczas gdy sie odwiedzamy to spimy u siebie w domach wiec rodzicow mamy 24h na karku
jego mama mnie lubi i tak samo moi rodzice sa przyjaznie nastawieni do mojego chlopaka.
Jestesmy razem juz dlugo wiec stalismy sie jakby czlonkami rodziny
_________________ ..:Kochasz ten kraj, gdzie wszyscy s± komediantami :..
moi rodzice nie wiedz± co z kim i kiedy :) S±dzę że tak jest lepiej. Ja się nie angażuję, więc oni też nie musz±.
S±dzę że mojego lubego (którego nie ma) przyjęli by nawet dobrze nie mieli by nic przeciw. Ale zapewne za każd± jedynkę i moje złe zachowanie obwiniali by znajomo¶ć z nim:) I pewnie uważali by że opuszczam się w nauce bo tylko miło¶ci mi w głowie. Mimo że w nauce opu¶ciłam się bardzo dawno temu:)
_________________ ...czasem trzeba zamilkn±ć,
żeby zostać wysłuchanym ...
bardzo dobrze
wła¶ciwie akceptuj± to, że jeste¶my rodzin± i tak ja jestem traktowana, przez jego rodziców, a mój przez jego.
za często jednak przeb±kuj± -- zwłaszcza ostatnio -- o ¶lubie, co jest do¶ć irytuj±ce, bo długo jeszcze nie będziemy mieć raczej zamiaru, żeby się pobrać
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz zał±czać plików na tym forum Nie możesz ¶ci±gać zał±czników na tym forum