Chrzestna widziała mnie raz w życiu-na chrzcie. Jedyny kontakt jaki z nią miałam to list i pieniądze na komunię mi wysłała. No ale nic to, kiedyś się nią przejmowała, teraz jest mi całkowicie obojętna. Chrzestny mi wszystko wynagradza:D Jest super, zawsze o wszystkim pamięta, często odwiedza, super się z nim rozmawia, jest śmieszny i to mi w zupełności wystarczy:-)
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Moi chrzestni, a właściwie chrzestna, jest tylko od dawania pieniędzy... Nie wiem dlaczego, bo rola chrzestnego jest inna, ale w naszej rodzinie tak się przyjęło. Kiedyś, gdy byłam mała, to częściej moi rodzice z rodziną chrzestnej się spotykali. Teraz? Tylko i wyłącznie na moich urodzinach. No cóż... :/ Co do chrzestnego... może lepiej nie będę się wypowiadać na ten temat :p
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum