Chyba żartujesz:)
Ja o seksie rozmawiałam z moim pierwszym 'chłopakiem' na podwórku, gdy ja miałam 7, a on 8 lat:) Poza tym, miałam taką klasę, że w 1 podstawówce już wszyscy wiedzieli co i jak i nikt nie był zdziwiony - było to dla nas coś absolutnie normalnego.
Z mamą o seksie zaczęłam rozmawiać dopiero w gimnazjum. Jakoś nie potrzebowałam tych rozmów, bo wszystko już wiedziałam:) Teraz czasem się rozmawia o różnych rzeczach, więc o seksie też.
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
czy rozmawiacie ze swoimi rodzicami o seksie badz innym czlonkiem rodziny o seksie?
Czasem coś tam moja mama nabąknie, ale rzadko.
Ja uczyłam się wszystkiego, tak jak większość ludzi pewnie, od znajomych, na podwórku czy szkole. ;)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Ja o tym skąd się wzięłam dowiedziałam się od koleżanek i kolegów. Młoda byłam.
Rodzice nigdy za bartdzo o tym ze mną nie rozmawiali. Sądzę że podczas takiej rozmowy oni byliby bardziej stremowani i zdenerwowani ode mnie
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Jakos nie mam potrzeby o gadaniu o tym z moimi starymi !
Twoi "starzy" też pewnie nie mają potrzeby żeby o tym z tobą gadać. To twoi rodzice a nie starzy. Wkurza mnie jak toś tak się wyraża o swoich rodzicach. Nie rób tak na tym forum.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Bosh, co za wychowanie... O.o
KaSiuLLko droga, nie za dużo samodzielności i niezależności od rodziców? Może wydaje się to głupie, ale na prawdę warto przez te pierwsze osiemnaście lat życia trzymać się rodziców. Nie dość, że łatwiej wtedy o kasę, to mogą sporo nauczyć. Nie mówię akurat o tym, o czym jest ten temat, bo takie dzisiaj czasy, że zanim rodzice coś takiego wytłumaczą, to dzieciaki są w tych sprawach specjalistami...ale chodzi mi o cały ogół Przynajmniej nie uważanie, że jest się pępkiem świata. A widząc to wszystko, co wypisujesz, najwidoczniej tak właśnie uważasz. Ale mniejsza o to.
Jak mówiłem, zanim któryś rodzic zaczął ten temat, ja już wystarczająco dosłyszałem od kolegów - takie czasy. Osobiście przyznam, że mnie to nie ciekawi. Nie lubię biologi (czarna magia! :-O), a w końcu całe te współżycie płciowe i jego szczegóły to biologia. A ja od biologi jak od ognia. Albo nie, ogień to zły przykład, bo tak ja się ognia jak biologii nie boję Nie mam pomysłu. Po prostu unikam biologii, a chociaż jest niemiłosiernie rozległa (wszystko co nas otacza, a i z biologii wywodzą się różne inne przedmioty, jak chemia, fizyka, etc.), to unikam przynajmniej tej konkretniejszej biologii. Znaczy się, tego, co jest zawarte w biologicznej edukacji. Przykładowa chemia i fizyka to co innego. Łatwiejsze, łatwiej zapamiętać, tak jakoś...ale...to nie o tym w temacie mowa. Na temat się już wypowiedziałem, więc...dziękuję i pozdrawiam.
P.S.
KaSiuLLka, nie mogę znieść tego, że przed wykrzyknikami i znakami zapytania stawiasz spacje. Tak się nie robi - to błąd! Spację stawia się przed nielicznymi znakami interpunkcyjnymi (m.in. "(", "[", "<" lub ">" - w czym przed tym ostatnim nie zawsze ).
_________________ Kto nie chce kiedy może, ten nie będzie mógł kiedy będzie chciał.
Tchórz nie zazna życia,
Bohater nie zazna śmierci...
Nie wiesz o co chodzi...no niech będzie. Ale nadal zdaje mi się, że za bardzo zaniedbujesz...eee...właśnie, co takiego? xD Hmmm...po prostu siebie. Nie w całości, a raczej w zakresie psychologicznym. Tak, wiem słabo gadam... Ale ta nadmierna pewność siebie (zupełnie jak po kilku piwkach ;-D ), ten całokształt owej pewności siebie... Szczególnie właśnie o to się wszystkie moje uwagi opierają. Albo mi się wydaje, albo na prawdę sądzisz, że jesteś lepsza od innych tylko dlatego, że zrobiłaś coś sama, albo po prostu radzisz sobie indywidualnie. Nie zaprzeczam temu, że jesteś w czymś tam lepsza od innych (Bo co ja tam o Tobie wiem "Mniej niż zeroooooo, mniej niż zerooooo" ), tylko podaję przykład moich domysłów, które wyniosłem, czytając Twoje wiadomości. Ogólnie, to wystarczy trochę dystansu do siebie, i mniej przechwalania się. Bo chyba nikt tak szczerze nie lubi, jak się ktoś za dużo przechwala No i warto jednak pomyśleć, czy na pewno wiesz, że tym pępkiem świata nie jesteś. Ot, wystarczy to zapewnienie w Twoim podpisie. Strasznie mnie drażni ta pewność siebie i to, że choć wiesz, że jesteś rozpieszczona (w końcu sama to przyznajesz), to nadal się w pewien sposób tego wypierasz. No i jeszcze sądzisz, że dasz sobie radę w życiu. Nie zaprzeczam także i temu, w końcu pewnie w życiu sobie poradzisz, ale...może być lepiej, niż prawdopodobnie będzie. Ja tutaj nic nie pomogę, bo moje rady i domysły są niekompletne, nieprofesjonalne, no i...raczej nie do końca przemyślane. Ja tylko wyrażam swoje zdanie, starając się nikogo nie obrazić
P.S.
Buka najprawdopodobniej poczuła, że wykrzykniki kończące prawie każde zdanie w Twoich wypowiedziach są krzykiem. Sam tak uważam, ale niezbyt mi to przeszkadza. Każdy pisze tak, jak umie, a moim zadaniem jest co najwyżej próba rozszyfrowania tego. Narzekać, to już nie narzekam, bo i tak wiem, że to mało da
P.P.S.
Przepraszam, ale zaczynam zbaczać z tematu. W sumie to całkowicie z niego zboczyłem. Cóż...moja wina ;-P
_________________ Kto nie chce kiedy może, ten nie będzie mógł kiedy będzie chciał.
Tchórz nie zazna życia,
Bohater nie zazna śmierci...
No to tak tematem tego forum byŁa "rozmowa z rodzicami o seksie" a jak sam dobrze zauwazyŁes zjechaŁes na inny temat w ktorym oceniasz mnie, chodz wogle mnie nie znasz !
No to jest pierwsza osoba ktora powiedziŁas cos takiego do mnie wprost, I nie wydaje mi sie zeby to co ty o mnie myslisz byŁo prawda!
Tak naprawde nie jestem tak!
I moze zakonczmy temat mojej osoby,
_________________ Winicie mnie za to ze jestem rozpieszczona ?
wasza sprawa !
Ja sobie w zyciu rade dam !
Zakończycie ta dyskusje w tym temacie ;)
bo robi się śmietnik
Mayos przymykaj oczko na pisownie i takie bezdety bo to nie jezyk polski;) to forum - wiadomo pewne fakty typu blędy notoryczne można zwrócić komuś uwage ale bez przesady- nie czepiajmy się bzdet :):)
nstępne posty nie na temat będa karane ostrzeżeniem ;)
Zakończycie ta dyskusje w tym temacie ;)
bo robi się śmietnik
Mayos przymykaj oczko na pisownie i takie bezdety bo to nie jezyk polski;) to forum - wiadomo pewne fakty typu blędy notoryczne można zwrócić komuś uwage ale bez przesady- nie czepiajmy się bzdet :):)
nstępne posty nie na temat będa karane ostrzeżeniem ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum