Nie przeszkadza mi jak ktoś ma różową bluzkę/bluzę czy coś takiego, przeszkadza mi tylko jak ktoś jest cały na różowo ubrany, wtedy bolą mnie oczy i mnie to denerwuje, irytuje.
Wypadało by dopisać: ja osobiście nie ubieram nigdy nic różowego , nie lubię tego koloru. I kropka.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ostatnio zmieniony przez Buka 2008-08-08, 15:29, w całości zmieniany 1 raz
wyszedł z mody? żartujesz chyba
ogólnie bardzo mi pasuje połączenie brudny róż + dużo brązu. w ogóle ładnie z brązowym wygląda.
chociaż nie jest to na pewno mój kolor numer jeden, to czasem owszem, jakiś miły akcent sobie dodam. a uprzedzenia typu "różowa = pusta = głupia" są trochę poniżej poziomu (:
ale owszem, ubranie się od stóp do głów w ten sam kolor nie jest w dobrym guście (chyba, że właśnie się bierze ślub, lub robi pogrzeb).
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Powiem tak, nie nawidzę różowego. Nigdy bym nie włożyła ubrania w takim kolorze.
Może jestem `poniżej poziomu`, ale kojarzy mi się z pustymi umalowanymi lalami Ale bez przesady, jedynie jak ktoś jest ubrany cały w tym kolorze. Jeden taki akcent nie zaszkodzi, bo jeszcze nie rzuca się tak w oczy.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Może się kojarzyć z głupotą czy z pustymi dzewczynami, bo róż pasuje ładnie do blondynek a wiadomo jakie są stereotypy na ich temat.. Ale brunetkom czy innym też pasuje, trzeba dobry odcień wybrać. Ale kwestia gustu jak kto lubi.
Ja mysle ze rozowy kolor jest dla kazdego. przy czarnym stroju rozowy pasek i apaszka swietnie sie kaponuja. na przyklad.
ale jak jakas dziewczyna jest calutka rozowiutka(tak jak Sylwusia z "rozmowy w toku") to po prostu az mam odruch wymiotny. u mnie w szkole byla taka dziewczyna. nawet nie miala ladnej figury, wrecz przeciwnie, byla gruba. codziennie ubierala jasne dzinsy i reszta wszystko rozowe..(dobrze ze nie ubierala rozowych lateksowych spodni).. :D ale ogolnie rozowa bluzke albo jakis dodatek nawet czasem lubie wlozyc
_________________ W salonie dama
W kuchni kucharka
W sypialni dziwka
Ja mam takie samo zdanie jak osoby powyżej. Różowy kolor sam w sobie jest ładny. Nawet ładnie wygląda, jeżeli potrafi się go ładnie dostosować =) Ale gdy widzę dziewczyny ubrane całe na różowo, to chyba nie muszę pisać co wtedy o nich myślę. Z pewnością to samo, co większość z Was. No i tak na sam koniec... nie ubieram nic co ma różowy kolorek. Uważam, że nie pasuje mi w różowym =)=) więc unikam tego koloru jak ognia =D
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Różowy nie jest zły chociaż wole jasny niż ciemny. Czasami właśnie popstrzega się ,,różówki'' za puste i głupie,ale i one mogą być mądrę np. W takim filmie ,,Legalna blondynka ''
_________________ W życiu ważne jest to co osiągnąłeś...
Ja niecierpię różowego..! Za bardzo się kojarzy z pustymi lalami, a zresztą jest taaki słodki... Nie, nie! To nie dla mnie! ;]
BlackSmile napisał/a:
Powiem tak, nie nawidzę różowego. Nigdy bym nie włożyła ubrania w takim kolorze.
Może jestem `poniżej poziomu`, ale kojarzy mi się z pustymi umalowanymi lalami Ale bez przesady, jedynie jak ktoś jest ubrany cały w tym kolorze. Jeden taki akcent nie zaszkodzi, bo jeszcze nie rzuca się tak w oczy.
No właśnie.
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
różowy jest w modzie, zresztą tak, jak inne neonowe kolory. latem szczególnie powinno się je nosić. (;
osobiście bardzo lubię różowy, noszę dość często, jeśli nie w ubiorze, to w różnego rodzaju dodatkach, i uważam, że jest tandetny tylko wtedy, kiedy ktoś nie prezentuje swoją osobą nic, poza ubiorem. [czyt. laska cała na różowo] (;
_________________ '..to nie pinda na obcasach, z krwi i kości dziewczyna..'
nie lubię różowego jakoś tak mi nie podchodzi, a mam mdłości jak widze jakąś lale która ma wszystko różowe , jeżeli ktoś ma jakiś akcent różowego to mnie to nie przeszkadza ale sama wole inne kolory
_________________ skończy się pokolenie JP2 zacznie sie pokolenie analfabetów
Gość kradnie orzeszki ze snikersów
Ogólnie nie lubię różowego,najbardziej oczojebnego,ale taki 'brudny' czy blady róż wyglada całkiem nieźle,np.z brązem.Byleby bez przesady.
Mam niewiele różowych ciuchów,chyba tylko jedną bluzkę.
_________________ 'Śmiejecie się ze mnie,że jestem inny,ja śmieję się z was,bo wszyscy jesteście tacy sami.'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum